ZAPYTAJ MXPERTÓW: DLACZEGO MISTRZOWIE ŚWIATA MXGP NIE PROWADZĄ PŁYTKI NUMER JEDNEGO

Drodzy MXperci,

Mam pytania dotyczące 450 Mistrza Świata Tima Gajsera. Dlaczego Tim nie prowadzi płyty numer 1, tak jak robią to AMA Champions? Skoro celem jest zostać mistrzem świata, czy nie chciałby biegać z numerem 1, zwłaszcza, że ​​zdobył mistrzostwo świata pięć razy?

Jest dobra odpowiedź na twoje pytanie. W złotej erze motocrossu AMA zawodnicy byli dumni mogąc jeździć na swoich rowerach z numerem 1. Ciężko pracowali, aby na to zapracować i byli szczęśliwi, mogąc go zamontować na swoich rowerach. W tamtych czasach każdy numer krajowy od 1 do 99 był przyznawany na podstawie punktów zdobytych rok wcześniej. Jednak, gdy do sportu weszli agenci i duże pieniądze, zawodnicy chcieli pozostać przy liczbie, która według nich była najbardziej opłacalna. W erze figurek i zabawek motocrossowych agenci fabrycznych motocyklistów lobbowali za AMA, aby dać swoim motocyklistom rozpoznawalny, stały numer, który mogliby zachować tak długo, jak będą się ścigać. Czemu? Aby ich klienci mogli sprzedawać produkty z ich numerem (nie martwiąc się o to, że obecny numer będzie już przeszłością do czasu wypuszczenia zabawki). Ricky Carmichael podchwycił ten pomysł i wybrał numer 4.

Ricky jeździł numerem jeden… w Motocross des Nations.

Jednak w swoim pierwszym roku na torze AMA National Ricky zdobył numer 768. W swoim drugim roku zdobył numer 70. W 1998 był numer 6, ale startował z numerem 1, gdy był w klasie 125. W 1999 roku był numerem 9 w kraju, ale startował z numerem 1, gdy był w klasie 125. W sezonie 2000 Ricky wybrał numer 4 jako swój stały numer – i to jest to, co biegał przez większość swojej kariery, niezależnie od tego, czy wygrał mistrzostwa, czy nie. Dziwną rzeczą w Ricky Carmichael jest to, że odkąd Ricky wygrał 15 mistrzostw AMA, gdyby wybrał numer 1, byłby to na jego rowerze prawie co roku (a numer 1 jest bardziej rynkowy niż numer 4).

W 2009 r., długo po tym, jak Ricky przeszedł na emeryturę, a rynek figurek się wypalił, AMA przeforsowało numer reguły 3.3 b, w którym stwierdzono, że „aktualny mistrz musi konkurować z numerem 1”. Nie była to popularna zasada wśród gwiazdorskich jeźdźców lub ich agentów, ale ponieważ zasada ta obowiązuje już od 13 lat, zawodnicy, którzy nie chcieli jeździć z numerem 1, już dawno odeszli. Wskazujemy to wszystko jako sposób na powiedzenie tej zasady 3.3 b był bardzo dobry dla tego sportu. Pozwalał niewtajemniczonym widzom lub przypadkowym widzom telewizyjnym zrozumieć, że system numeracji rzeczywiście coś znaczy.

FIM World Motocross Championship nie ma reguły 3.3 b, w ten sposób mają mieszany miszmasz zawodników z liczbami, które nie dają kontekstu, kto jest kim na torze. Jeśli chodzi o Tima Gajsera, liczba 243 wiąże się z nim emocjonalnie. Brat Tima, Zan, zginął w wypadku motocyklowym, zanim Tim się urodził. Urodziny Zana były 24 marca, co w Europie jest drukowane jako 24/3 (dzień/miesiąc). W hołdzie swojemu bratu Tim jeździ pod numerem 243 na swojej fabrycznej Hondzie.

 

ama numer jeden talerzzapytaj mxpertówmotocrossRicky CarmichaelSUPERKRZYŻTim Gajsermistrzostwa świata w motocrossie