NAJLEPSZE Z JODY'S BOX: LUDZIE, KTÓRE NAJBARDZIEJ podziwiam, trudzą się we względnym zapomnieniu

Jody, jeszcze przed erą komputerów, przy desce kreślarskiej pracuje ze swoim ulubionym narzędziem do projektowania — elektryczną gumką.

Jody Weisel

Jak u większości ludzi, moje najważniejsze odkrycia poprzedziły moje największe porażki. I wiem co nieco o porażce. Jestem zagorzałym majsterkowiczem. Buduję rzeczy, często je niszcząc. Mój twórczy modus operandi zaczyna się w środku nocy, kiedy pomysł wpada mi do głowy. Wyskakuję z łóżka i w pośpiechu robię notatki i szkice (już dawno się dowiedziałam, że jeśli od razu nie wstanę, zapomnę o tym pomyśle, zanim zadzwoni budzik).

Muszę przyznać, że nawet gdybym miał genialny pomysł, by skończyć z głodem na świecie, wyeliminować biedę lub zamienić ścinki trawy w ubrania do noszenia, zapomniałbym o tym w pięć minut, gdybym go nie zapisywał. Niestety często podczas jazdy mam momenty geniuszu Gyro Gearloose. W takich przypadkach szybko zapisuję pomysł na potwierdzeniu wejścia i wyjścia, wchodząc i wychodząc z ruchu, tylko po to, by odkryć później, że nie potrafię odczytać własnego pisma odręcznego.

Kiedy mam już spisany pomysł, następnym krokiem jest zbudowanie modelu 3D, często przy użyciu papieru, spinaczy lub serwetek restauracyjnych. Lubię pracować z papierem, bo gdy pomysł nie wypali, mogę go po prostu zwinąć i wyrzucić. Jestem na tyle dumny, że mogę powiedzieć, że niektóre z moich pomysłów stały się produktami, które sprzedają się w milionach i jestem na tyle pokorny, by nie powiedzieć, czym one są. Dość powiedzieć, że największe korporacje na świecie korzystają z moich patentów, a ty możesz mieć jeden z moich sprawdzonych w spinaczach produktów – i na pewno taki widziałeś.

Moje majsterkowanie sprawiło, że stałem się miłośnikiem kreatywnych ludzi, zwłaszcza wynalazców motocykli, którzy harują w przydomowych garażach, małych miasteczkach dealerskich i rustykalnych warsztatach. Motocross zawsze był szaleństwem innowacji i w przeciwieństwie do wielu fanów motocrossu, którzy uwielbiają ówczesną fabryczną gwiazdę, podziwiam mężczyzn, którzy poprawiają życie zwykłych ludzi. Większość wynalazców, którzy wyznaczyli standardy dla naszego sportu, żyje we względnym zapomnieniu. Rzadko jest wydzielona sekcja kibiców dla wynalazców. Chciałbym to naprawić – przynajmniej w tym miejscu – poprzez wymienienie mężczyzn, których podziwiam.

Preston i Jody dzielili miłość do wszystkich rzeczy mechanicznych, ale nie wahali się przed kamerami

Prestona Petty'ego. Zaprojektowanie błotnika do motocykla motocrossowego to nic wielkiego. To łatwe zadanie dla każdego projektanta. Preston Petty może być najbardziej znany ze swojego błotnika, ale niewielu wie, że jego prawdziwym roszczeniem do sławy jest projektowanie maszyn, które wypluwają błotniki, osłony ślizgowe, przednie tablice rejestracyjne w wydajny, unikalny, niedrogi i praktyczny sposób. I napisał swój własny kod komputerowy, aby jego maszyny działały. Podobnie jak Dustin Hoffman w „Absolwentu”, plastik miał przyszłość w motocrossie dzięki Prestonowi.

Eyvinda Boyesena. Żaden wynalazca motocykla nie spędzał tyle czasu na majstrowaniu przy jednym aspekcie silnika motocykla. Eyvind skupiał się na przepływie powietrza, jego następstwie na przepływie paliwa i jego produkcie ubocznym — mocy. Od zaworów trzcinowych, przez pompy akceleracyjne, miski pływakowe, porty transferowe, konstrukcje głowic cylindrów, aż po buty wlotowe — imperium Boyesena zbudowane jest na dostarczaniu większej ilości powietrza i większej mocy. W wolnym czasie projektował silniki samochodowe, układy zawieszenia i pompy wodne.

 


System zawieszenia drążka Joe Bolgera, taki sam jak w Ossa BLT, był pierwszym, który wykorzystał drążek o rosnącym tempie. 

Joego Bolgera. Nigdy nie spotkałem tego człowieka, ale już w 1974 podziwiałem go. Jego zawieszony na drążku Ossa BLT był prekursorem nowoczesnych rowerów o rosnącej prędkości, które są obecnie w użyciu.

Boba Lisa. Łatwo byłoby pomyśleć, że Bob Fox żył w cieniu swojego brata Fox Racing, Geoffa – ale nie w świecie wynalazców. Najsłynniejszy projekt zawieszenia Boba Foxa, Fox Shox, zdobił dosłownie każdy motocykl w latach 70-tych. A dzisiaj jest na Fordach Raptorach.

Luciena Tilkensa. Nic nie napędza wynalazcy bardziej niż miłość do syna. Syn Tilkensa, Guy, ścigał się i rozbijał, ścigał się i rozbijał. Lucien wierzył, że mógłby zbudować system tylnego zawieszenia, który utrzymałby Guya na dwóch kołach. Wynik? System Yamaha Monoshock — który wysunął na pierwszy plan motocykle z pojedynczym amortyzatorem.

Yoshiharu Nakayamy. Tylko jeden człowiek i jeden człowiek jest odpowiedzialny za czterosuwową rewolucję ostatnich 25 lat. Yoshiharu Nakayama zaprojektował i zbudował pierwszą Yamahę YZ400F przy ograniczonym budżecie. Jeszcze bardziej dziko zaprojektował silnik Yamaha YZ250F na swoim kuchennym stole w swoim czasie. Bez Nakayamy nie byłoby dzisiaj czterosuwowych motocykli wyścigowych.

Mike Goodwin, pokazany tutaj z Bobem Hannah, był egocentryczny i egoistyczny. Gdyby był samochodem, byłby Clenetem.

Mike'a Goodwina. Nie wszystkie wynalazki są wykonane ze stali i aluminium. Niektóre są wynikiem zderzenia pomysłów. Hobby Mike'a Goodwina to jazda na motocyklach, ale jego biznesem było promowanie koncertów rockowych. Nazwijmy to kismet, ale Supercross istnieje dzisiaj tylko dzięki osobowości Goodwina Barnum & Bailey i jego błyskotliwemu pomysłowi na połączenie swojego powołania i zamiłowania. Supercross stał się wielki dzięki awansom Mike'a Goodwina. Zawsze lubiłem Mike'a Goodwina — nie dlatego, że dawał się lubić, ale dlatego, że był tak jawnym handlarzem. Trudno mi pomyśleć, że ktoś, z kim miałem do czynienia regularnie, mógł siedzieć w więzieniu za rzekome wynajęcie rewolwerowca do zabicia Mickeya Thompsona.

Don i Derek Rickman. Bracia Rickman wynaleźli rower warsztatowy. Zmęczeni słabą jakością rowerów dostępnych do ścigania się na początku lat 60., Don i Derek zaczęli budować własne zestawy ram niklowanych. Motocykle motocrossowe już nigdy nie będą takie same.

 

Horst Leitner z niewiarygodnie wyjątkowym dwusuwem 125SX, który zaprojektował dla KTM w 1989 roku.

Horsta Leitnera. Horst jest prawdziwym wierzącym. Czterokrotny złoty medalista ISDT wierzył w czterosuwowe motocykle crossowe, kiedy nikt inny nie wierzył; tak bardzo, że uczynił ATK piątą co do wielkości firmą zajmującą się motocyklami terenowymi w USA w latach 80-tych. Horst tak bardzo wierzył w konstrukcje zawieszenia z momentem obrotowym zapobiegającym łańcuchom, że opracował systemy ATK i AMP dla motocykli oraz jego szeroko zapowiadany Horst Link dla rowerów górskich. Horst włożył w motocross całe swoje serce.

Kiedy mówimy o bohaterach motocrossu, często myśli się o człowieku na maszynie. Tak naprawdę prawdziwym bohaterem jest człowiek stojący za maszyną.

BEST OF JODY'S BOXJody WeiselPUDEŁKO JODYmotocrossMXA