BEST OF JODY'S BOX: CZEGO NAUCZYŁEM SIĘ OD MARSHALLA

Jody i Ed Scheidler, 48 lat po tym, jak po raz pierwszy spotkali się na zawodach AMA Nationals w 1974 roku.

Jody Weisel

Najważniejsze lekcje życia przychodzą pewnym kosztem i sporym zakłopotaniem, a także zbierają emocjonalne żniwo. W moim chronologicznym lusterku wstecznym wierzę, że wszystko, co kiedykolwiek osiągnąłem, przyszło mi łatwo. Może to prawda, ale z perspektywy czasu możliwe, że tylne okno mojej pamięci jest zaparowane. Nie nauczyłem się szybko. Nauczyłem się rzeczy na własnej skórze.

Kiedy byłem młodym baseballistą, w wieku 16 lat dostałem ofertę gry w drugoligowej drużynie Boston Red Sox. Brzmi świetnie, ale kiedy byłem w Małej Lidze, mój trener postawił mnie na ławce rezerwowych w trzeciej rundzie. Byłem tak zawstydzony, że poszedłem na drugi koniec ziemianki i rozpłakałem się. Trener zszedł na dół, usiadł obok mnie i powiedział: „Jody, nie masz nad czym płakać. Prowadzimy siedmiu do zera i chciałem skorzystać z okazji, aby dać szansę niektórym z naszych graczy, którzy nigdy nie doszli do gry. Powinieneś być szczęśliwy z ich powodu. Wyciągnięta lekcja!

Kiedy byłem niedoszłym surferem i po raz pierwszy wiosłowałem, z trudem przebijałem się przez nadchodzące fale. Nie wiedziałem wystarczająco dużo, aby „nurkować” i na każde 10 stóp, które zrobiłem ciężko wiosłując, straciłem 12. Kiedy w końcu wyszedłem na zewnątrz, byłem wyczerpany. Co gorsza, bałem się złapać falę, bo wtedy musiałbym znowu wiosłować. Okazuje się, że nie byłoby surfingu bez wiosłowania. Wyciągnięta lekcja!

Kiedy po raz pierwszy jechałem na rowerze dirtowym na torze wyścigowym, za każdym razem, gdy skakałem, skakałem z podnóżków, myśląc, że pomagam motocyklowi wzbić się w powietrze. Nie wiedziałem nic lepszego, dopóki siwy 18-letni weteran motocrossu nie odciągnął mnie na bok i powiedział: „Zabijesz się robiąc to. Naciśnij kołki, gdy wspinasz się po ścianie skoku. Jeśli będziesz podnosić stopy z kołków, skończysz wykonując „Latające W”. Nie wiedziałem, co to jest Latające W, ale po wyrazie jego twarzy wiedziałem, że nie chcę się tego dowiedzieć. Wyciągnięta lekcja!

POCZUŁEM, ŻE MIAŁEM ŚWIĘTE ZAUFANIE DO NAPISANIA SZKODLIWYCH RAPORTÓW Z TESTÓW, ABY WŁAŚCICIEL FIRMY WIEDZIAŁ, CO BYŁO NIE WŁAŚNIE Z JEGO PRODUKTAMI. Okazuje się, że ZDECYDOWAŁ, ŻE BYŁEM JEDYNĄ WADĄ, KTÓRĄ ZNALEŹLI W ICH PRODUKTACH.

Kiedy byłem zapalonym motocrossowcem, zostałem zatrudniony do testowania motocykli, produktów na rynku wtórnym i sprzętu dla producentów. Czułem, że mam święte zaufanie do pisania surowych raportów z testów, aby właściciel firmy wiedział, co jest nie tak z jego amortyzatorami, butami, dźwigniami lub sztywnością sprężyn. Byłem pewien, że doceni mój wkład i naprawi wszystkie znalezione przeze mnie wady. Okazuje się, że w wielu przypadkach byłam jedyną wadą, jaką znaleźli w swoim produkcie. Wyciągnięta lekcja!

Kiedy uczyłem metod badań społecznych na Uniwersytecie Stanowym Północnego Teksasu, pierwszego dnia, kiedy wszedłem do klasy i zacząłem wyjaśniać kwadrat chi 30 studentom drugiego roku, zauważyłem, że 10 osób z przodu klasy, w większości bardzo mądre dziewczyny, Byli znudzeni informacją i że 10 uczniów w tylnych rzędach klasy, w większości piłkarze i chłopcy z bractwa, nie zwracali na to uwagi. Jedynymi osobami, które tego dnia nauczyły się czegokolwiek, było 10 uczniów w środkowych rzędach i ja. Wyciągnięta lekcja!

Kiedy Horst Leitner z ATK poprosił mnie i Alana Olsona o zabranie jego najnowszego motocykla ATK na kilka okrążeń w Saddleback i powiedzenie mu, co myślimy, byłem zaskoczony, kiedy weszliśmy i Horst powiedział, że nie chce opinii Alana, tylko moją. . Zapytałem go dlaczego, skoro Alan był bardzo dobrym jeźdźcem testowym. Powiedział: „Nie traktował tego poważnie; nie starał się wystarczająco mocno”.

Zapytałem go: „Skąd wiesz, że Alan nie podchodził poważnie do testowania motocykli?”

Horst powiedział ze swoim austriackim akcentem: – Nie włożył rękawiczek. Wyciągnięta lekcja!

Kiedy testowałem motocykle dla Eda Scheidlera z Yamahy, który w latach 1970. był „Polowym Marshallem” mechaników fabrycznych AMA, zanim przeniósł się z powrotem do domu, aby kierować działem testów Yamaha, często wracałem do boksów 15 sekund po tym, jak mnie wysłał. żeby coś przetestować. Nalegał w języku, że nie mogę powtórzyć, że muszę przejechać wymagane trzy okrążenia. Powiedziałem: „Nie potrzebuję trzech okrążeń, kiedy jest źle w drodze na tor. Mam rację”. Powiedział mi, że chce, żebym wsadził tyłek w siodło i wrócił i udowodnił, że ustawienie było złe. Na co powiedziałem: „Ale mam rację; ta zmiana nie była dobra”.

Odpowiedział surowo: „Nie obchodzi mnie, czy masz rację, czy nie, tak długo, jak zawsze masz rację lub zawsze się mylisz. Ale nie możesz być dobrym jeźdźcem testowym, jeśli masz rację tylko przez połowę czasu. Wyciągnięta lekcja!

Dzisiaj, podobnie jak Ed Scheidler z Yamahy, polegam na moich testerach — Darylu, Josh i Dennis — i nie lubię, kiedy myślę, że nie włożyli wystarczająco dużo wysiłku w testowanie rzeczy, o których chciałem uzyskać informacje. Kiedy się z nimi skonfrontowałem, powiedzieli, że to, co chciałem, żeby przetestowali, idzie w złym kierunku i jest stratą czasu. Zawsze odpowiadam: „Nauczysz się tyle samo z bycia w błędzie, co z posiadania racji”. Dzięki, Ed!

Zdjęcie Jon Ortner

BEST OF JODY'S BOXEd ScheidlerJody WeiselPUDEŁKO JODYmotocrossMXA