PAMIĘCI CARLSBAD: GDY MIAŁO WIELKIE PRIXY W USA

Roger Roger DeCoster (2) obok Bad Brada, Rocket Rex (24) i Pierre Karsamakers (25).

Autor: Zapata Espinoza

Słynna kultura hipisowska / surferów SoCal miała pierwszeństwo we wczesnych czasach amerykańskiego motocrossu, dlatego też firma Trippe / Cox promowała Carlsbad USGP jako równorzędne miejsce dla profesjonalnego sportu
wydarzenie i odległy, zmotoryzowany kuzyn słynnego festiwalu muzycznego Woodstock na farmie Maxa Yasgura. Na obwodzie pagórkowatego toru leżały długowłose chłopaki, dziewczęta w bikini i równie szalone fani motocrossu, którzy szukali zarówno dobrej akcji wyścigowej, jak i imprezowej atmosfery w zawsze gorącym słońcu.

Miejscowi nazywali go „Skałą”, ponieważ ziemia była spalona przez słońce w Kalifornii, gdzie mieszkała glina. Był to niebieski rowek z ogromnymi wzgórzami, dużymi prędkościami i niesamowicie niesamowitymi zakrętami.

Marty Moates w 1980 roku.

Mam tak wiele wspomnień z Carlsbadu, a wśród nich był entuzjastyczny fan Gary Chaidez, który dzielił piwo z Bengtem Abergiem po tym, jak motocykl weterana GP zepsuł się na niezwykle szybkim podjeździe Carlsbad Freeway. Ale nic nie może się równać z jednym z największych momentów w amerykańskiej tradycji motocrossowej, kiedy bohater miasta rodzinnego i korsarz LOP, Marty Moates, dostarczył najeźdźcom nokaut w 1980 roku.

Zawsze będę pamiętać, jak szybki był zjazd Carlsbad. Przypomniałem sobie dzień wyścigu CMC, kiedy byłem 250 najlepszymi średniozaawansowanymi i latałem w dół w praktyce. Nie sądziłem, że można szybciej jechać. Byłem na czwartym biegu i gotowałem to, ale Mike Bell mi wyprzedził i niechętnie pomachał, gdy mijał! Ale wspomnienia o Skale, którymi chcę się dzisiaj podzielić, nie są moje. Pochodzą od ludzi, którzy przeżyli wyścigi w The Rock i pokochali to!


Marty'ego Smitha.

ROGER DECOSTER: MIAŁ DOBRY CZAS I ZŁE WYNIKI

Najsławniejszy cytat Rogera z Carlsbadu, po jednym z wielu jego rozczarowań, brzmiał: „Jestem tu skazany!”

„Zawsze lubiłem chodzić do Carlsbad i zawsze chciałem spróbować wygrać, ale nigdy się nie udało, niektóre z tego powodu z powodu pecha, a niektóre z moich wpadek. Wydaje mi się, że miałem zbyt wiele rozproszeń od mojego pragnienia, aby pomóc w promowaniu wyścigu. Być może nawet bardziej znaczący, myślę, że ustawiłem rower tak, aby dobrze działał w praktyce i nie wystarcza na to, jak tor skończył się według czasu wyścigu.


Koledzy z zespołu Suzuki, Roger DeCoster i Gerrit Wolsink.

„Dla porównania, mój kolega z zespołu Suzuki, Gerrit Wolsink, spędzał wolny czas w domu Gavina Trippe'a przy basenie, dobrze się bawiąc. Był całkowicie zrelaksowany i jeździł w średnim tempie. Do końca dnia każdy, kto był szybszy od Gerrita i naprawdę próbował wygrać, zepsułby się. Gerrit wygrał ogólną wygraną pięć razy, ponieważ rozpracował Carlsbad! ”

REX STATEN: MOJE KRÓLESTWO DLA MOCOWANIA SILNIKA


Rocket Rex był ostatnim zawodnikiem CZ, który dobrze spisał się na USGP. Ostatecznie wszystko poszło na marne, gdy od pierwszego do siódmego stopnia zepsuł się jego silnik.

„Jeździłem dla Triumph / Suzuki z Pomony i mieliśmy całkiem niezły motocykl, ale był ciężki. Suzuki DeCostera ważyło 198 funtów, a mój CZ uderzył w wagę na 242 funty. Założyłem pierwszy moto i szło mi dobrze, ale Roger mnie wyprzedził. Oddałem go z powrotem. Mimo że Roger miał lepszy rower, miałem tę przewagę, że byłem miejscowy i wiedziałem, jak jeździć po torze.

„Kiedy Carlsbad stał się trudny, nigdy nie jechałeś prosto, musiałeś jeździć od brzegu do brzegu po bokach toru. DeCoster podążał za mną, a on pomyślał, że całkowicie wymknąłem się spod kontroli, ponieważ ciągle skręcałem z jednej krawędzi toru na drugą, ale tak właśnie jeździłeś w tym miejscu. W tym momencie prowadziłem i było świetnie. Czułem, jak ludzie mnie uderzają i kibicują mi, gdy przejeżdżam obok. Prowadziłem ten wyścig do trzech okrążeń od końca. Nie chciałem się poddawać, ale po tym, jak pękło tylne mocowanie silnika, ledwo mogłem się utrzymać, ponieważ rower tak mocno wibrował. Myślę, że skończyłem na siódmym miejscu w tym moto i ogólnie na siódmym miejscu. ”

CHUCK SUN: ZWYCIĘSTWO BEZ BRUDNEJ sztuczki


Zwycięzca USGP 1981 Chuck Sun bierze flagę w szachownicę.

„Zanim zacznę mówić o mojej wygranej w 1981 r., Cofnę się do 1979 r. Jeździłem na GP w Husky i w tym roku przyjechałem na USGP i zająłem trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej? Ale po wyścigu nie zwróciłem uwagi na szeroki świat ABC sportu. Tak więc w 1981 roku słodką zemstą była wygrana i zdobycie wszystkich Szeroki świat sportu pokrycie! Zabawne jest to, że prawie nie ścigałem się? Dzięki Marty Moatesowi. Nocowałam w domu Marty'ego przed wyścigiem i będąc dowcipnisiem, wyłączył budzik. Kiedy obudziłem się w dniu wyścigu, wszystko w jego domu było naprawdę ciche. Wskoczyłem do mojej furgonetki, ale utknąłem w ruchu wyścigowym. Zatrzymałem się, wyładowałem swój rower treningowy, złapałem torbę na sprzęt i pojechałem na tor. Na szczęście założyłem koszulkę, ponieważ ochroniarz nie chciał mnie wpuścić.

„Kiedy w końcu dotarłem do boksów, miałem tylko dziesięć minut do pierwszego kwalifikatora czasowego, a gdybym go przegapił, FIM zdyskwalifikowałby mnie z wyścigów? Chłopaki z Hondy wariowali!


Chuck Sun pojechał swoim rowerem treningowym na tor w dniu, w którym wygrał USGP.

„Jeśli chodzi o wyścig, moją tajemnicą było to, że poszedłem w przeciwnym kierunku na konfigurację roweru niż wszyscy inni. Carlsbad był twardy jak beton, a dla mnie zadziałało ustawienie zawieszenia na piasku (z większym tłumieniem odbicia). Wszyscy inni biegali z miękkimi ustawieniami, a to tylko sprawiło, że ich motocykle się chwieją. Kiedy oglądasz film, możesz zobaczyć, jak Darrell Shultz się męczy, a potem jego rower rzuca go w chwasty! W przypadku jednego wydarzenia wygrana w USGP była największym dniem w mojej karierze. To była również wielka sprawa, ponieważ nikt nigdy nie sądził, że facet z Północnego Zachodu, który ścigał się na glinie, zrobiłby dobrze na wypalonej glinie Carlsbad. Ale tego dnia udowodniłem, że wszyscy się mylą! ”

GERRIT WOLSINK: CZŁOWIEK, KTÓRY WŁASNIE WYŚCIG

Holenderski dentysta, Gerrit Wolsink, był właścicielem Carlsbad. Wygrał w 1974, 1975, 1976, 1977 i 1978. To było szokujące, ponieważ był uważany za holenderskiego specjalistę od piasku.

„Pierwszy raz do Carlsbad był w 1973 roku, kiedy jechałem do Maico. Mój kolega z drużyny, Willy Bauer, wygrał w tym roku. Kalifornia bardzo mi się podobała - pogoda, ludzie i tor. Od pierwszej chwili, kiedy przyjechałem, bardzo lubiłem jeździć w Carlsbad. Układ był bardzo interesujący i pomyślałem, że sposób, w jaki zmieniły się warunki na torze w ciągu dnia, również był dobry. Jeśli jesteś bystry, możesz wybrać swoje linie, ale aby iść szybko w Carlsbad, musisz mieć płynny styl, a nie zatrzymywać się.

„W następnym roku, 1974 r., Wróciłem i spotkałem się z promotorem wyścigu, Gavinem Trippe. To była nie tylko świetna zabawa, ale myślę, że pomogło mi to w wyścigu, odrywając się od tego. Roger był zawsze zbyt zajęty wszystkimi swoimi zobowiązaniami i miał tak wiele rzeczy na głowie, że myślę, że zaszkodziło to jego wysiłkowi.

„Jak wszyscy inni, miałem problem z upałem. Pod koniec lat 1970. europejscy jeźdźcy byli bardziej wysportowani niż Amerykanie, więc chociaż nie byliśmy miejscowymi, myślę, że nasza sprawność była powodem, dla którego odnosiliśmy tam większe sukcesy. Pamiętam też, jak ważna jest dobra psychologia rasowa. Gdy wszyscy w dołach narzekaliby na upał, siedziałem tam z uśmiechem i mówiłem, że nie było tak źle!


Gerrita Wolsinka.

„Inną taktyką, którą zastosowałem w Carlsbad, było znalezienie miejsca na torze, gdzie mógłbym się zrelaksować, odetchnąć, a potem znów ciężko. Ćwiczyłem to nawet na treningu. Moim sekretem podjazdu było zawsze przygotowanie się do niego na dwie tury, zanim do niego dojdę. Najpierw skręcę w lewo na zewnątrz w luźne rzeczy, a potem skręcę w prawo w środku, zanim przejdę i wyląduję po lewej stronie wzgórza, gdzie zwykle można znaleźć gładszą linię. Żywo pamiętam ludzi zastanawiających się, dokąd zmierzam tą linią. W praktyce zbudowałem nawet swój tajny berm, aby działał. Potem pozostanę na krawędzi toru, usiądę i przesunę się w górę.

„Muszę powiedzieć, że byłem zaskoczony, że ze wszystkich Amerykanów to Marty Moates był pierwszym, który pokonał europejskich jeźdźców. To było niesamowite, że gdybyśmy nie mogli wygrać, byłby to facet taki jak Marty. Myślę, że Brad Lackey był tym najbardziej sfrustrowany! ”

DANNY CHANDLER: BYĆ TRZECIM AMERYKANIĄ


Magoo wygrał USGP w 1982 r., Ponieważ wykorzystał wszystkie swoje oderwania na pierwszym okrążeniu i „musiał jak najszybciej dostać się na front”.

„Dorastałem, oglądając USGP w Wide World of Sports. Już jako małe dziecko jednym z moich celów było być pierwszym Amerykaninem, który wygrał. Pierwszy raz ścigałem się w USGP w Carlsbad w 1980 roku. Jechałem czterosuwem, który zrobił dla mnie Kelvin Franks. Skończyłem gdzieś w pierwszej dwudziestce. To był rok, w którym wygrał Marty Moates, więc wiedziałem wtedy, że najlepszym, co mogę zrobić, będzie drugi Amerykanin, który wygra USGP. To zabawne, ale głęboko w środku wiedziałem, że mój dzień na wygraną dopiero nadejdzie.

„W 1981 r. Jeździłem Maico 490 i nie radziłem sobie dobrze. To był rok, w którym wygrał Chuck Sun, więc po wyścigu pomyślałem, że moim miejscem w historii będzie trzeci Amerykanin, który wygra wyścig.


Danny „Magoo” Chandler niczego się nie bał. Cofamy to. Magoo śmiertelnie bał się i ma alergię na użądlenia pszczół.

„W 1982 roku Carlsbad był błotnisty. Poprzedniej nocy padało i cieszyłem się z tego, ponieważ wiedziałem, że bardzo dobrze jeździłem w błocie. W tym roku wygrałem już kilka zawodów krajowych AMA i jeździłem na dużym motocyklu Hondy, więc wiedziałem, że mam prędkość i maszynę. W dniu wyścigu miałem całkiem niezłe szanse.

„Kiedy brama opadła na pierwsze moto, zacząłem pakować w środkowej części i zostałem wbity w ten wielki błoto. Na pierwszym okrążeniu wyścigu zdmuchnąłem wszystkie łzy. Wiedziałem, że muszę wygrać jak najszybciej, jeśli chcę wygrać. Szedłem dość szybko i sprawiłem, że wszystko się stało.

„Na drugim motorze jeździłem jak dama. Wyciągnąłem typowego Magoo i rozbiłem się. Potem wstałem i znów się rozbiłem. Zdenerwowałem się na siebie, że wyrzuciłem swoją najlepszą szansę na wygraną. Na szczęście Brad Lackey został wyprzedzony przez Andre Vromansa, a ja skończyłem 1-5, co było wystarczające do ogólnej wygranej. Byłem bardzo podekscytowany, ale byłem też zdenerwowany, że Andre Malherbe rozbił się i złamał nogę wcześniej tego dnia, ponieważ naprawdę chciałem go mieć!

„Myślałem, że Carlsbad był świetny. Wszyscy amerykańscy fani przychodzili i kibicowali nam. Widać było, że fala się zmieniła i że jeźdźcy amerykańscy byli najszybszymi. Osobiście trenowałem i jadłem prawo, aby być przygotowanym na ten wyścig i na spotkanie z europejskimi zawodnikami. Spalałem pięć galonów gazu dziennie, a nie tylko pięć galonów dziennie, ale w ciągu trzech godzin. W ten sposób wychowywał mnie mój tata - musiałeś spalić pięć galonów przed czasem, aby przyniosło to pożytek, a tego dnia w Carlsbad zrobiło mi to coś dobrego. ”

DAVID BAILEY: ZDECYDOWANO WYGRAĆ


Kiedy David Bailey nie był najszybszym zawodnikiem na torze, nadrobił to, będąc najmądrzejszym. David wygrał USGP w 1985 roku.

„Byłem naprawdę zmotywowany do wygrania w 1985 roku po tym, co wydarzyło się rok wcześniej, kiedy prowadziłem oba motory i miałem problemy. W rzeczywistości wyraźnie pamiętam chwilę po tym, jak rozbiłem się na drugim motorze w 1984 roku, kiedy prowadziłem, gdy powiedziałem sobie, że wygram w następnym roku.

„Podobnie jak wiele innych, miałem doktorat z USGP od oglądania Wide World of Sports każdego roku. Wiedziałem wszystko o wygranej Wolsink, zmaganiach DeCostera, awarii Darrell Shultz, tworzeniu historii przez Moatesa i prawie omdleniu Mike'a Bella. W ogóle nie było mowy o taktyce zespołu, euro ani nic takiego. Byłem tam, by wygrać w 1985 roku i nie obchodziło mnie bitwa o punkty GP ani nic innego.

„W pierwszym motorze zacząłem i zobaczyłem, jak Broc Glover schyla się kątem oka. Byłem na trzecim miejscu za Andre Malherbe i Georges Jobe. Postanowiłem usiąść mocno i pozwolić im zmęczyć się własną bitwą, zanim spróbuję je zdobyć. Pamiętam, że myślałem, że O'Mara prawdopodobnie mnie obserwuje i zastanawiałem się, dlaczego właśnie pływałem, ale tak naprawdę byłem na tempomacie. Nagle zobaczyłem za sobą Glovera, przybył z ostatniego na czwarte i naprawdę latał. Nadepnąłem na to i wygrałem. Broc zajął drugie miejsce i wiedziałem, że będę musiał się o niego martwić w drugim moto.

Bailey (11) kontra Glover (14) w 1985 USGP.

„Pamiętam, że było 103 stopnie z tyłu ciężarówki, a ABC była bardzo rozpraszająca, więc nie byłem w stanie skupić się aż tak dobrze na następnym motorze. Kiedy szedłem pod górę do linii startu, nie miałem parasola, ponieważ chciałem być twardym facetem, ale w połowie drogi byłem oszołomiony i zacząłem widzieć gwiazdy. Od razu zacząłem się zastanawiać, czy zjadłem lub wypiłem wystarczająco dużo między motos. Kiedy w końcu dotarłem do linii startowej, pod parasolem stał Broc w jaskrawo różowym stroju, który nosił w Superbowl. Od razu pomyślałem: „Świetnie, Broc przyniósł broń do walki, a ja miałem tylko cienki plastikowy nóż!”.

„Zacząłem dobrze i od pierwszego zakrętu całkowicie skupiłem się na pokonaniu Broca. Wiedziałem, że Broc lubił jeździć szybko na początku wyścigu i pomyślałem, że jeśli mógłbym po prostu przerwać jego rytm, byłoby to dla mnie dobre. Pozwoliłem mu na małą przewagę i starałem się odzyskać go w ciągu ostatnich dziesięciu minut 45-minutowego moto. Ale potem Broc wyślizgnął się z Gulcha Grzechotnika. Gdy go mijałem, patrzyliśmy na siebie przez ułamek sekundy. Dla mnie czułem się jak godzinne spoglądanie w dół! Doszedłem do wniosku, że kiedy znów zacznie grać, to on będzie widział gwiazdy, więc przypiąłem go i ciężko doszedłem do finału, by wygrać.

„Zawsze myślę o Carlsbadzie jako o strasznym miejscu do ścigania się. Zawsze wylewali Ocean Spokojny na tor rano, a po południu tor byłby twardy jak skała. Guzki nadal istniały, odkąd Wolsink wygrał je po raz pierwszy, trybuny zaczęły się zwiotczeć, a wszędzie były chwasty - miejsce to było wysypiskiem śmieci. Ale kiedy ścigałeś się w USGP, wszystko zniknęło. Powiesili sztandary, tłum się wlał i całe doświadczenie uległo przemianie. W rzeczywistości patrzę wstecz na wyścigi USGP z takim samym uczuciem, jak GDNdorf MXDN. Ściganie się w USGP było przywilejem. ”

BROC GLOVER: CZY BYŁO LEPSZE JAKO WIDOWNIK?


Broca Glovera.

„Pierwszy raz ścigałem się w USGP w 1981 roku, a kiedy usiadłem na linii startowej, pamiętam, jak wspominałem wszystkie lata, kiedy byłem tam jako dziecko gapiące się przez płot jako widz.” „W 1983 roku pojedynkował się z Hakanem Carlqvistem i podzieliliśmy zwycięstwa moto. Odkąd wygrałem drugie moto, myślałem, że wygrałem w klasyfikacji generalnej, ale nie wiedziałem, że FIM zdobył ogólną wygraną na podstawie sumarycznego czasu, a przegrałem z Carlqvistem prawie nic. Jedną dobrą rzeczą, która z tego wynikła, było to, że na następny rok ABC Sports powiedział, że nie będą obejmować wyścigu, chyba że będą w stanie wiedzieć, kto jest zwycięzcą i przegranym, gdy tylko flaga spadnie w drugim moto. To nie przyniosło mi nic dobrego w 1983 r., Ale zmusiło AMA i FIM do wprowadzenia zmian.
Broc Glover miał lokalną wiedzę i umiejętność jak najszybszego okrążenia na starcie każdego żyjącego mężczyzny. Wygrał USGP w 1984 roku.

„USGP było zdecydowanie wyjątkowym wyścigiem z powodu Szeroki świat sportu zasięg, japońska mechanika, języki obce i egzotyczne motocykle robocze z Europy. Mimo to, w skali od jednego do dziesięciu, Carlsbad zawsze dotyczył egzekucji i dziesięciu potencjalnych. Wydaje mi się, że mam lepsze wspomnienia z wyścigu jako widza niż wyścigu! ”

MIKE BELL: MOTO WINS & HEAT PROSTRATION


Mike Bell wygrywa płynnie w Carlsbad.

„Carlsbad był torem, na którym cały czas jeździłem. Mój pierwszy wyścig dla USGP odbył się w klasie wsparcia 250 cm1976 w XNUMX roku. Jeździłem na Hondzie, a tylne amortyzatory rozpadły się podczas zjazdu. I pamiętasz, jak szybki był ten zjazd - był strasznie szybki! Prawdopodobnie nie muszę ci mówić, jak działał rower, ponieważ wyrzucił mnie ponad kraty!

„Następny rok był wielką sprawą, ponieważ mogłem jeździć Yamahą w pierwszych utworach. Miałem ciężarówkę i mechanika, ale nosiłem koszulkę DG i nakleiłem naklejki DG na rowerze w klasie Wsparcia. Wygrałem tego dnia ze Scottem Gillmanem. To był świetny miesiąc, ponieważ kilka tygodni później ścigałem się w moim pierwszym Supercrossie w LA Coliseum i zająłem czwarte miejsce.

„W 1978 roku w końcu mogłem ścigać się w klasie 500 i zająłem trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Pamiętam, jak przyjechałem do Rogera DeCostera w drugim moto i bałem się go śledzić. W rzeczywistości, byłem zbyt wygodny, dopóki mój mechanik, Dave Osterman, nie pokazał mi tablicy wyników, a potem zapytał, co do cholery robię. Więc zrobiłem kolejne okrążenie, aby pomyśleć o tym, gdzie mogę przekazać Rogera w najbardziej szanowany i najbezpieczniejszy sposób. Wyprostowałem go w podkowę, a ta przepustka zmieniła moje życie!


Ups.

„W 1979 roku miałem 45 sekundową przewagę w pierwszym moto, ale musiałem zjechać dwa okrążenia, ponieważ miałem pokłon przed upałem. Było około 106 stopni na zewnątrz, a kiedy odjechałem, nawet nie wiedziałem, gdzie jestem ani jak się tam dostałem!

„Wyścig o USGP był marzeniem. Międzynarodowy styl, helikoptery lecące nisko nad głową, gdy wspinałeś się pod górę, a wywiad z Jackie Stewart i Samem Poseyem dla Wide World of Sports, „motocykli fabrycznych, tłumu i wszystkiego”.

RICK JOHNSON: OSTATNI ZWYCIĘZCA W CARLSBAD


Ricky Johnson mówi, że ten start w 1986 roku był jednym z najlepszych w jego karierze. Pierwszy zakręt okrążył sam.


… I wciąż był sam, kiedy zrobiono następne zdjęcie.

„Moje najwcześniejsze wspomnienia z Carlsbad zaczęły się, gdy byłem w trzeciej klasie i tata zabrał mnie na USGP. Pobiegłem po całym torze i chciałem zobaczyć każdą jego część - skoki, podjazd i błoto. Potem napisałem szkolny raport o tym, jak kiedy dorosłem, chciałem ścigać się z CZ jak Rex Staten. Moje następne wspomnienie polegało na tym, że zepsułem XR75 z góry i straciłem prawie całą skórę. Od tamtego dnia bałem się zjazdów, ale gdy się zestarzałem, wiedziałem, że będę musiał się z nimi ścigać, więc wzmocniłem ich. To wzgórze w Carlsbadzie było strasznie szybkie. Jedynym zjazdem, który był tak przerażający jak Carlsbad, była Banzai Hill w Saddleback.

„W 1981 roku wygrałem moje pierwsze 125 moto National w Carlsbad, a zdobycie motocykla w moim debiutanckim wyścigu na moim torze było niesamowitym uczuciem!

„Wreszcie w 1986 roku wygrałem USGP. Pamiętam, że był to idealny dzień, który jest tak rzadki w przypadku motocrossu. Na starcie miałem całą pewność siebie, której potrzebowałem, ponieważ był to mój domowy tor, znałem każdą linię i przeszedłem wszystkie niezbędne szkolenia, aby przetrwać 45-minutowe moto. Poza tym, że wygrałem oba motory, ten start, który dostałem był tak wspaniały, że był prawie surrealistyczny. Był to prawdopodobnie jeden z dwóch najlepszych startów w mojej karierze. Trasa była przygotowana, mój rower się podłączył i nikogo ze mną nie było. W rzeczywistości było tak cicho, że było niesamowicie.

„Carlsbad stworzył z ciebie człowieka, ponieważ warunki mogą być tak trudne. W praktyce byłoby to bagno. Guzki były ogromne i pod koniec dnia było ciężko. Zabawną rzeczą w wyścigach USGP było to, że atmosfera dla amerykańskich kolarzy zmieniła się z dni przed wygraną przez Moatesa. Amerykanie nie byli już słabszymi, więc w 1986 roku było tak, że lepiej pokonaliśmy Europejczyków albo jesteśmy idiotami! Musieliśmy ich pokonać! ”

ZWYCIĘZCY 500 USGP W CARLSBAD

1973… Willy'ego Bauera
1974… Gerrita Wolsinka
1975… Gerrita Wolsinka
1976… Gerrita Wolsinka
1977… Gerrita Wolsinka
1978… Heikki Mikkola
1979… Gerrita Wolsinka
1980… Marty Moates
1981… Chuck Sun
1982… Danny Chandler
1983… Hakan Carlqvist
1984… Broc Glover
1985… David Bailey
1986… Ricky Johnson

TOR WYŚCIGOWY CARLSBADCHUCK SŁOŃCEDAWID BAILEYGrand Prix motocrossMARTY MOATESMIK BELLRick JohnsonRoger Decosterusgp