KLASYCZNE MOTOCROSS IRON: 1976 SUZUKI RM370 

PRZEZ TOM WHITE

Na początku lat 1970. producenci stwierdzili, że zwiększenie skoku zawieszenia pozwoli kierowcy jechać szybciej w trudnym terenie. Mechanicy podwórka wycinali ramy i wahacze, aby umożliwić przesunięcie wstrząsów do przodu, i instalowali chłodzące żebra i ciężkie sprężyny, aby rozproszyć dodatkowe ciepło generowane przez dodatkową dźwignię. Yamaha wprowadziła nowego Monoshocka, ale nie rozumiała, że ​​zwiększenie skoku zawieszenia poprawiłoby ten projekt. Z perspektywy czasu; dziękuję Yamaha, kiedy otworzyliście mi okno, aby rozpocząć specjalizacje rowerowe w White Brothers.

Suzuki rozpoczęło japońskie zaangażowanie w motocross w 1965 roku, gdy wysłało jednego ze swoich kierowców szosowych i dwóch inżynierów do Europy, aby opracowali motocykl motocrossowy o pojemności 250 cm65. Pierwsze edycje (RH66, RH67 i RH1968) okazały się żałośnie krótkie, ale zmieniłoby się to, gdy Suzuki zatrudniło Olle Pettersson do opracowania swoich motocykli w XNUMX roku. Olle polecił Suzuki zatrudnienie najlepszych kierowców tamtych czasów, Rogera DeCostera i Joela Roberta, i to zrobił. W rezultacie Mistrzostwa Świata przyjechały do ​​Suzuki.

Suzuki kontynuowało swoją sławę wyścigową w 1971 roku, produkując model TM, który nie przypominał zdalnie motocykli wyścigowych. TM występowały w wersjach 125, 250 i 400. TM400 mógł wyglądać jak rower roboczy Rogera DeCostera, ale poważnie brakowało jakichkolwiek cech zdalnie podobnych do motocykla. Przez następne cztery lata producenci po prostu nakładali szminkę na świnię.

Przewijamy do przodu w 1976 roku. Inżynierowie Suzuki zbudowali zupełnie nową maszynę, wykorzystując wszelką pomysłowość pochodzącą z wysiłków mechaników przydomowych, najnowszych informacji i wniosków wyciągniętych z poprzednich awarii. 

Ze wszystkich MXerów wprowadzonych w 1976 r. Suzuki RM125, RM250 i RM370 były znacznie lepsze od innych japońskich ofert. RM370 był lekki. Rama była trwała. Obsługa była na boisku. Moc była użyteczna (choć trochę szybciej od celu), a skok zawieszenia wynosił ponad 9 cali. W przypadku japońskiego motocykla Open jazda była dość łatwa. W szeregach lojalnych kierowców Suzuki został uznany za „najlepszy otwarty rower w historii”, a Roger DeCoster wygrał serię Trans-AMA w 1976 r., Plan marketingowy został znacznie ulepszony.

Sugerowana cena detaliczna wynosiła 1200 USD. A na rynku kolekcjonerów możesz być zaskoczony, gdy dowiesz się, że te „najlepsze otwarte rowery MX w historii” są dostępne po obniżonych cenach.

 

Suzuki RM1976 370klasyczne żelazkoKLASYCZNY MOTOCROSS IRONżelazko klasyczneMXAolle petterssonRoger DecosterTom Whitetrans-ama