RETROSPEKCJA PIĄTEK: MISTRZOSTWA ŚWIATA BRAD LACKEYA

Brad ściga się, aby być pierwszym Amerykaninem, który zdobył tytuł Grand Prix. 

Tniemowlęctwo motocrossu w Ameryce to czas, gdy europejskie gwiazdy, takie jak Roger DeCoster, Torsten Hallman i Lars Larsson, rzuciły światło na to, czego potrzeba, aby odnieść sukces w nieznanym wówczas sporcie. Amerykańscy kierowcy-neofici nie mieli umiejętności i doświadczenia wymaganego do obalenia euro, ale uzupełnili te niedociągnięcia niezachwianą dumą i zdecydowaną determinacją.

Szarżę prowadził urodzony w Berkeley w Kalifornii Brad Lackey. Zdecydowany i niezłomny w swoim postanowieniu Lackey był zdeterminowany, by wznieść gwiazdy i pasy nad flotą europejskich żelaznych ludzi, którzy zdominowali scenę na wszystkich kontynentach. Brad szybko stał się czołowym Amerykaninem w popularnej serii Trans-AMA, ale przegrał go z kimś, kto z największego pokolenia motocrossu w Europie - Roger DeCoster, Ake Jonsson, Heikki Mikkola, Arne Kring, Adolf Weil, Joel Robert i inni. Brad powiedział: „Europejczycy nauczyli nas, że musimy traktować nasze szkolenie znacznie poważniej i wziąłem to sobie do serca. Od początku wiedziałem, że chcę jechać do Europy i rywalizować z najlepszymi zawodnikami na świecie ”.

Brad wygrał zawody narodowe AMA 1972 w 500 roku i poprowadził numer jeden na Amelia Earhart Park w 1973 roku.

Lackey wkrótce spełnił swoje życzenie. W 1971 r. Podczas wyścigu do CZ Brad został wysłany do Czechosłowacji na obóz treningowy. Tam rywalizował z 250 wyścigami Grand Prix i zasmakował kultury europejskiej; jednak „Bad” Brad nie zaangażował się jeszcze w serię GP. Zamiast tego wrócił do domu i szybko wygrał Mistrzostwa Krajowe AMA o pojemności 1972 cm500 w XNUMX r. Dla Kawasaki. Lackey był nie do powstrzymania, wygrywając pięć z ośmiu rund.

„W 1981 LACKEY SKOKŁO DO SUZUKI. SUZUKI NIE WYGRAŁY ŚWIATOWEGO TYTUŁU OD ROGEGO DECOSTERA ROBRODZIŁ ZŁOTO ROWERÓW ZŁOTYCH W 1975 R. LACKEY I JEGO ZAŁOGA POCZĄTEK ZE SKRĘTU I RĘCZNIE ZBUDOWANEJ WŁASNEJ WERSJI NAJLEPSZYCH MOŻLIWYCH SUZOOKÓW - CZĘŚĆ PARKÓW.

Oczywiście Kawasaki chciał, aby jego gwiazda broniła korony AMA o pojemności 500 cm1973 w 500 r., Ale Brad Lackey miał inne pomysły. Walcząc ze zdrowym rozsądkiem i wbrew życzeniom Kawasaki, Lackey spakował torby i skierował się do Europy. Przy minimalnym wsparciu Kawasaki, Brad zmagał się w tym sezonie w sezonie 1974cc GP. Było zrozumiałe, że Kawasaki nie chciał mieć nic wspólnego z Lackeyem w XNUMX roku. Na szczęście Husqvarna dostrzegła obiecanie u młodego Amerykanina.

Brad na okładce listopadowego wydania 1982 roku po tym, jak był pierwszym Amerykaninem w historii, który zdobył tytuł Grand Prix.

Po trzech latach w szwedzkiej marce Lackey przeprowadził się do Hondy. Zdobył swoje pierwsze Grand Prix w rundzie brytyjskiej w 1977 roku i zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata 1977 do Heikki Mikkola. W jakiś sposób Brad znów znalazł się w Kawasaki i ukończył dwuletni staż z japońską marką w 1979 i 1980 roku - choć nie udało mu się zdobyć tytułu. W 1981 roku Lackey skoczył do Suzuki. Suzuki nie zdobył tytułu mistrza świata, odkąd Roger DeCoster przyniósł żółte motocykle w 1975 roku. Lackey i jego załoga zaczęli od zera i ręcznie zbudowali własną wersję najlepszej możliwej Suzook - często porzucając części do amerykańskich części. Suzuki nie był z tego zadowolony, ale celem Brada było zwycięstwo w Mistrzostwach Świata FIM 1982 w 500 r. - bez względu na wszystko.

To nie przyszło łatwo. Belgijska sensacja Andre Vromans wkroczył na prowadzenie Lackeya, gdy seria się skończyła, a Vromans stracił tylko cztery punkty do finałowej rundy w Luksemburgu. W pierwszym motorze Belg wyskoczył do 27-sekundowej przewagi nad Lackey, ale Amerykanin sam się wyprzedził. Z pięcioma okrążeniami Brad zalał węgle i wyprzedził rywala o pół okrążenia. Duch Vromansa został zniszczony. Drugie moto było antyklimatyczne, ponieważ Andre został pochowany na starcie, a Lackey jechał ostrożnie, aby zdobyć tytuł GP 1982 500 cm82 z 250 roku. W ten sposób Brad Lackey został pierwszym Amerykaninem, który zdobył tytuł Grand Prix. Inny Amerykanin, Danny LaPorte, podążył za nim kilka tygodni później, zdobywając tytuł 1983cc. Suzuki cieszył się ze zdobycia korony, ale był niezadowolony z tego, jak Brad Lackey ją osiągnął - i rzucił go w XNUMX roku.

Brad Lokajfabryka Suzukiwyblakła chwałaFLashback piątekMistrzostwa Świata