FLASHBACK PIĄTEK | MOMENTUM I THE GLEN HELEN NATIONAL

Sebastiena Tortelli.

Gwiazdy fabryki przybyły do ​​Glen Helen National w 1999 roku z wielkimi nadziejami; wyszli z mieszaną torbą osiągnięć. W końcu Sebastien Tortelli je wypalił. W drugim motorze Francuz wyszedł z tyłu paczki, usunął 20-sekundową niekorzyść liderów i wygrał. Oto, jak radziły sobie wielkie nazwiska.

Sebastien Tortelli (1: 1): Tortelli przerzucił tor wyścigowy do serii Supercross, biorąc kilka ostatnich tygodni wolnego od stadionu, udając kontuzję, aby upewnić się, że będzie gotowy na zawody AMA 250 Nationals. Honda zatrudniła obecnego mistrza świata 250, aby jeździć w Supercross i latać w zawodach krajowych. On to zrobił. Big Mo kocha tego faceta. Nie był szybki w Glen Helen - był kwazarem.

Jeremy McGrath (2-19): Już od szóstego tytułu Supercross do Glen Helen National Jeremy McGrath nabrał rozpędu. Glen Helen był jedynym zawodnikiem narodowym, w którym ścigał się w 99 roku, ale pęd nie był w stanie pokonać czystej prędkości Tortelli ani dwóch dziwnych mechanizmów Jeremy'ego (zepsuta obudowa i pęknięte sprzęgło).

Mike'a LaRocco. 

Mike LaRocco (9-2): Glen Helen ma wszystko, co lubi „LaRocket” - wielkie upały, duże prędkości, ogromne podjazdy, przerażające zjazdy i długie czasy okrążeń. Wierzcie lub nie, ale jego wynik 9-2 był wystarczający na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, ale Mike był zmęczony dniami, w których „nigdy nie był całowany”.

Mickael Pichon (3-7): Bez rozpędu, bez powodzenia w rządzie USA i bez miłości ze strony szefów Hondy, Mickael powinien był podbić to miejsce. Nie zrobił tego. Francuz jechał z sercem, pędem i szczyptą rozmachu. To była najlepsza jazda w jego karierze AMA, ale Team Honda zrzucił go dwa wyścigi później, gdzie samochód jego ojca był zaparkowany na Mt. Morris.

Ezra Łusk.

Ezra Lusk (8-3): Ezra odkrył, że Team Honda nie jest fajnym miejscem, jeśli nie jesteś liderem zespołu. Już go nie było i nigdy nie wygrałby Hondy w National Outdooru. Ezra zakończył karierę u Kawasaki i Yamaha.

Kevin Windham (38-14): Najgorsze, co mogło się przytrafić Kevinowi, wydarzyło się w Glen Helen. Co to było? Dostał dziurawkę. Co w tym takiego złego? Złamany obojczyk Kevina ledwo goił się, a jego sprawność fizyczna była na niskim poziomie. Będąc na czele, był zmuszony dać z siebie wszystko - i to nie trwało zbyt długo.

Kevin Windham robi to, co robi najlepiej, dobrze wygląda. 

Greg Albertyn (6-9): Tortelli zrobiły pewnego dnia to, co Albee próbował robić przez trzy lata. Greg był najlepszym kierowcą zespołu Suzuki, ale kierownik zespołu Roger DeCoster nie rozdawał klapsów na ósmym miejscu; jednak pod koniec krajowej serii Albee stanął na najwyższym stopniu podium.

WYNIKI: 1999 GLEN HELEN 250 NATIONAL

1. Sebastien Tortelli (Hon) 1: 1
2. Mike LaRocco (Hon) 9-2
3. Mickael Pichon (Hon) 3-7
4. Ezra Lusk (Hon) 8-3
5. Ryan Hughes (Hon) 5-6
6. Damon Huffman (Kaw) 10-4
7. Jeff Emig (Kaw) 7-8
8. Greg Albertyn (Suz) 6-9
9. Robbie Reynard (Suz) 4-13
10. Jeremy McGrath (Yam) 2-19

Glen Helen National 1999Ezra LuskFLashback piątekJeremy McGrathKevin WindhammotocrossMXAsebastien tortelliretrospekcja toru