MINI-VIEW: 250 TYTUŁ KONCERT MARVIN MUSQUIN

Marvin Musquin ma dwa punkty w 250 punktach w klasyfikacji krajowej, kończąc w ostatnią rundę w ten weekend w Indianie. Dzień 1-1 zapewni mu tytuł.

John Basher

Jaki był najważniejszy powód wyróżnienia się w tegorocznej 250 krajowej serii? Przede wszystkim jest to mój ostatni sezon w klasie 250. Byłem na 250 od wielu lat, więc mam doświadczenie. W tym roku jestem wreszcie zdrowy przez cały sezon. Wygrałem 250 mistrzostw Supercross, więc jest w tym pewność. Wprowadziłem również zmiany w moim programie z Aldonem Bakerem. Oczywiście pojawiła się edycja fabryczna KTM 2015SXF 250, a zupełnie nowy rower był świetny. Te rzeczy naprawdę mi pomogły w tym roku.

Jakie były efekty resztkowe po twojej pierwszej awarii motocykla w Dolinie Grzmotu i jak długo przeszkadzały ci kontuzje? To była wielka katastrofa w Kolorado i miałem szczęście, że nie zostałem tak bardzo ranny. Myślę, że zająłem 14 miejsce w tym moto, więc straciłem wiele punktów, ale wyścigi i wszystko może się zdarzyć. Kiedy teraz na to patrzę, katastrofa była bardzo frustrująca. Zostawiłem wiele punktów na stole. Na szczęście udało mi się ścigać drugim moto. W następnym tygodniu poszedłem do lekarza i zrobiłem kilka skanów na moim nadgarstku. Widzieliśmy, że kość była mocno posiniaczona, a ja dość mocno naciągnąłem więzadło. Ciężko pracowałem, żeby się zagoiło, więc w dni wyścigowe nadgarstek nie był taki zły. Niestety ponownie go zraniłem przed Red Bud. [Uwaga: wyniki są równie dobre, ponieważ Musquin poszedł 4-6 na szóstym miejscu]. Musiałem wziąć cały tydzień z roweru, żeby mój nadgarstek się zagoił. To było szalone. Nadgarstek nie był tak dobry, jak bym chciał, ale wszystko poszło dobrze.


Budds Creek wyglądało na katastrofę. Zszedłeś z pierwszego moto i ukończyłeś na siódmym miejscu, ale potem odbiłeś, wygrywając drugie moto. Pogoda w Crawfordsville w sobotę wydaje się czysta, ale wiesz, jak źle było w zeszłym roku w deszczu. Czy uważasz się za dobrego jeźdźca na błocie?
Byłem w Ameryce od pięciu lat i od tego czasu nie jeździłem dużo błota. Europejscy jeźdźcy są znani z jazdy w błocie, ponieważ tam przez cały czas pogoda jest tak zła [śmiech]. Kiedy w USA jest błotniście, tak naprawdę nie ćwiczymy w błocie, nawet jeśli będziemy ścigać się w błocie. Dobra jazda w błocie polega na technice. Nie byłem dobry w pierwszym moto w Budds Creek. Niestety miałem awarię z innym jeźdźcem. Potem wszystko poszło o wiele lepiej w drugim moto. Zdałem sobie sprawę, że taki jest motocross. W tym drugim motorze byłem innym jeźdźcem. Kiedy wszystko idzie dobrze, wtedy czujesz się dobrze w swoim umyśle, a także na rowerze. Trudno jest konsekwentnie to odczuwać.

Oczywiste jest, że taktyka drużynowa została zastosowana w zeszły weekend w Utah, gdy Cooper Webb pozwolił Jeremy'emu Martinowi na drugie moto. Czy wydaje Ci się, że walczysz nie tylko o tytuł Martina, ale także masz do czynienia z kolegami z drużyny, Cooperem Webbem i Aaronem Plessingerem? Jaki masz plan? Celem jest dobry start, ucieczka od wszystkich i uniknięcie kłopotów. Myślę o innych, ale wiem, jak to jest. To część sportu i każdy powinien to zrozumieć. Oczywiście drużyna chce wygrać mistrzostwo, więc poprosi jeźdźców o pomoc kolegom z drużyny. Tak byłoby w każdym zespole. Niestety nie będę miał członka drużyny w Indianie, ale nie mogę narzekać. Wiem, że zastosowane zostaną taktyki zespołu. Widziałem to w ostatni weekend. Ci faceci [Webb i Plessinger] będą ścigać się z Martinem inaczej w sobotę niż na początku serii. Po prostu muszę być mądry.


W następnym sezonie przechodzisz do klasy 450. Nie możesz się doczekać zmiany?
Byłem na 250 przez długi czas. Lubię mieć więcej mocy i jeździć na większym rowerze. Uważam, że mój styl dobrze pasuje do większego roweru. Jestem również podekscytowany pozostaniem w zespole Red Bull KTM. To najlepszy zespół. Znam wszystkich w zespole i znam rower. Przyszły rok powinien być świetną zabawą.

W przyszłym miesiącu będziesz reprezentował Team France na Motocross des Nations. Wiele osób uważa, że ​​francuska federacja od dawna wybiera cię do zespołu. Czy odczuwasz jakąś gorycz w stosunku do federacji, czekając tak długo, aby wybrać Cię do zespołu? To marzenie i cel każdego zawodnika, aby reprezentować swój kraj na Motocross of Nations. Tak jak powiedziałeś, jestem w końcu w zespole. Rozumiem, skąd pochodzi federacja francuska. Są już w Europie, więc widzą francuskich jeźdźców na torze Grand Prix. Nie oglądają francuskich jeźdźców rywalizujących w Ameryce. Oczywiście wydaje mi się, że łatwo jest powiedzieć, że jestem lepszy od kogoś innego, ale trudno to naprawdę wiedzieć, ponieważ ci faceci również dobrze sobie radzili na torze GP. Nigdy nie konkurujemy ze sobą. Amerykańska i Europa są różne. Jednak zdobycie tytułu Supercross i walka o tytuł krajowy 250 zmieniły sytuację. Francuska federacja wreszcie chciała mnie zabrać. Czuję, że naprawdę zasługuję na to miejsce w tym roku.


Na papierze Francja wydaje się mieć najsilniejszy zespół zmierzający do MXDN.
Gautier Paulin i Romain Febvre są świetnymi jeźdźcami. Gautier wygrał wiele wyścigów, w tym zeszłoroczną MXDN. Febvre jest liderem punktacji w serii 450 GP. Myślę, że będziemy mieć świetny zespół. Dodaj, że ścigamy się w domu i powinno to być niesamowite doświadczenie.

Czy możesz opisać tor Ernee, na którym odbędzie się edycja Motocross des Nations w 2015 roku? To prawdopodobnie jeden z najlepszych utworów dla fanów. Stoją po jednej stronie wzgórza i widać 100 procent toru. Dla zawodników wspaniale będzie zobaczyć tylu ludzi stojących na wzgórzach i kibicujących różnym krajom. Właściwie ścigałem się tam z moim pierwszym GP w 2007 lub 2008 roku. Wygrałem ogólnie w 2009 roku, więc mam dobre wspomnienia. Od tego czasu nieco zmienili wygląd toru, ale w większości jest taki sam. Brud może być twardy, ale nie powinien być tak twardy jak St.-Jean-d'Angely. To naprawdę fajny tor i cieszę się, że mogę tam ścigać się.

Dziękuję za poświęcony czas, Marvin i powodzenia w sobotę. Dzięki, John. Nie mogę się doczekać, co nadejdzie. Zobacz wszystkich na wyścigach.

ama obywateleCrawfordsvillewywiadJOHN BASHERktmmarvin muskinmotocrossakcja motocrossMXARed Bull ktm