WYWIAD MXA JIM PERRY JEST CZŁOWIEKIEM ZA NIEBIESKIMI MĘŻCZYZNAMI

Jim Kimball

W CIĄGU WCZESNYCH DNI MOTOCROSS TY I TWÓJ BRACIE BYŁO ASPIRING PRO, A TY PRACOWAŁEŚ W OBWODZIE PRO. Tak, zaangażowałem się w ten sport, ścigając się motocyklem i doszedłem do poziomu Pro w lokalnej serii CMC i CRC w Południowej Kalifornii. Myślę, że poznałem Mitcha Paytona przez mojego brata, który kupił Husky na początku lat osiemdziesiątych. Anaheim Husky był blisko naszego domu. Po szkole mogliśmy jeździć na rowerach do Pro Circuit. Był to sklep Husqvarna o wysokich osiągach, ale z biegiem czasu wsiadł do japońskich motocykli i przez lata ścigałem się w Suzukis, Kawasakis i Hondas. Wyścigi z serią CMC były w Południowej Kalifornii w latach 1980. sporą sprawą. Następnym przystankiem stało się Pro AMA, ale nie byłem wystarczająco dobry, aby wyjść poza Południową Kalifornię. Zraniłem się także kilka razy i zdecydowałem, że muszę zrezygnować z wyścigów i znaleźć prawdziwą pracę. Skończyłem pracę w Pro Circuit wkrótce po szkole średniej.

Kto wiedział w 1981 r., Kiedy Jim Perry ścigał się swoim zawodnikiem Suzuki RM80 DG Package Racer na stadionie Anaheim, że kieruje zespołem AMA Supercross.

CHCESZ PRACOWAĆ DLA MITCH PAYTON, A SWOJĄ ROLĘ ZMIENIONO WIĘCEJ. Pro Circuit / Anaheim Husqvarna rozpoczęła się pod koniec lat 1970. Nie było tak duże, jak dzisiaj, więc dla mnie była to praca po szkole. Zrobiłem wszystko, co mogłem zrobić, aby pomóc - zamiatanie podłóg, opróżnianie pojemników na śmieci, odbieranie telefonu i wykonywanie wysyłek i prac serwisowych UPS. Potem, w ciągu kilku miesięcy od mojej obecności, strona silnika eksplodowała i Mitch potrzebował kogoś, kto pomógłby po stronie silnika w pełnym wymiarze godzin. Byłem tym facetem. Wcześnie zająłem się silnikami i to właśnie zrobiłem do samego końca.

ZRÓWNOWAŁOŚCIE SIĘ WIĘKSZYM SZYBKOŚCIĄ OBWODÓW PRO. Mitch był facetem, który opracował takie rzeczy, jak portowanie cylindrów, ustawienia silnika i specyfikacje rur. Właśnie wykonywałem prace produkcyjne, w których ludzie wysyłali swoje cylindry, my robiliśmy modyfikacje i wysyłaliśmy je. To była moja rola na początku, ale później Mike Hooker poszedł do Team Honda, a ja przeniosłem się do jego roli jako kierownika zespołu wyścigowego Pro Circuit.

Jim Perry ściga się swoim Kawasaki KX1996 w 125 roku na torze Perris Raceway w SoCal.

„NIE BYŁEM KONIECZNIE NA BARDZO PRZEDNIEJ PROGRAMU HONDA ZESPOŁU ZESPOŁU, ALE ZDECYDOWANO ZAANGAŻOWANO Z TYŁU”.

CZY MUSI BYĆ NIESAMOWITE, GDY ZOSTAŁO OBWODEM PRO ZESPÓŁ HONDA 125 ZESPÓŁ ZE SZCZYTEM ZESPOŁU? To była wtedy wielka sprawa. Są dwie duże rzeczy, które moim zdaniem naprawdę pomogły w rozwoju firmy Pro Circuit. Jedną z nich była reguła produkcyjna w 1986 r., Kiedy wszystkie wyścigi AMA Pro trafiły do ​​motocykli produkcyjnych, a następnie w 1991 r., Kiedy Mitch postanowił ścigać się w klasie 125 z Team Peak Hondas. Byłem tam wtedy, ale głównie za kulisami. Mitch zatrudnił ludzi do zespołu wyścigowego - mechaników i takich osób. Bones Bacon i ja byliśmy pełnoetatowymi pracownikami zarówno sklepu, jak i zespołu wyścigowego. Więc niekoniecznie byłem na samym czele programu Team Peak Honda, ale zdecydowanie byłem zaangażowany w jego drugą stronę.

Jeremy McGrath na swojej drużynie Peak Honda CR125.

KIEDY ZOSTAŁO PROMOCOWANY DO ZARZĄDZANIA ZESPOŁEM PRO CIRCUIT? To był inny czas niż teraz. W Pro Circuit mieliśmy niewielką grupę ludzi i wszyscy chcieli, żeby Mitch odniósł sukces, więc pracowaliśmy tak ciężko, jak tylko mogliśmy, aby się upewnić, że tak się stanie. Pod koniec 1996 r. Mike Hooker, odpowiedzialny za zespół i rozwój, przeniósł się do zespołu Hondy, co pozwoliło mi awansować na jego pozycję. Byłem w tej pozycji, dopóki nie opuściłem Pro Circuit w 2002 roku; sukces przyszedł jednak dlatego, że pracowało tam tak wielu młodych ludzi, którzy byli entuzjastycznie nastawieni do dobra. To był świetny czas na zaangażowanie się w program.

POZOSTAŁO OBWODEM PRO W 2002 ROKU, BY ZOSTAĆ MENEDŻEREM ZESPOŁU W TEAM YAMAHA. CZY BYŁA DUŻA ZMIANA? Tak, bardzo się zmieniło. W Pro Circuit Mitch był facetem, który dzwonił. Wszyscy zgodziliśmy się i ruszyliśmy do przodu w każdy weekend przez cały sezon wyścigowy. Nie było nikogo powyżej Mitcha i wszyscy byliśmy jak najbliżej. Pro Circuit był zupełnie innym krajobrazem niż zespoły fabryczne. Zespół Yamaha był znacznie inny, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałem, o wiele bardziej dużą korporacją z wieloma osobami, na które można odpowiedzieć. Ale pracowałem ze wspaniałymi ludźmi po obu stronach. Keith McCarty, kierownik działu sportów motorowych, i Mike Guerra, kierownik działu, bardzo mi pomogli na samym początku. Próbowali mnie pokierować we właściwym kierunku, a ja jestem tam 17 lat.

Niebiescy mężczyźni świętujący Justina Barcia wygrywają w Ironman w zeszłym roku.

WYŚCIGI YAMAHA MAJĄ CHŁOPAKÓW, KTÓRZY BYŁO TAM DŁUŻEJ NIŻ, PRAWDA? Tak. Średni wiek w zespole Yamaha od lat jest dość wysoki z kilku powodów. Po pierwsze, jest to niesamowita firma do pracy, a faceci, którzy byli tam od dawna, byli świetni w swojej pracy, więc nie było prawdziwego powodu, aby odejść. W tej chwili jesteśmy w fazie przejściowej, gdzie pojawiają się nowi ludzie, ale wciąż mamy wielu ludzi, którzy byli tam 10, 15, 20 lub 30 lat.

KTO BYŁ W TEAMIE YAMAHA KIEDY TAM PIERWSZY TAM JEST? Tim Ferry był na czterosuwowym YZ400, a David Vuillemin na dwusuwowym YZ250. Nowością w sezonie 2003 był Chad Reed, który awansował z zespołu Yamaha Troy. Chad był prawdopodobnie najnowszym facetem w zespole, kiedy tam dotarłem. To był ciekawy czas. Były to zdecydowanie trzy różne osobowości. Każdą osobę trzeba traktować nieco inaczej.

Tima promu.

CZTERY ZATRZYMANIA WCIĄŻ WCIĄŻ SIĘ NA ETAPIE ROZWOJU. CZY MASZ JAKIEKOLWIEK POTWIERDZENIE, KTÓRE NALEŻY PRZEJŚĆ? Na początku nie byłem wielkim fanem; jednak kiedy przyjechałem do Yamahy, Bob Oliver był facetem, który wiedział wszystko, co można było wiedzieć o silnikach czterosuwowych. Nie miałem dosłownie żadnego doświadczenia w czterosuwach poza jazdą na Hondzie XR75. Pracowaliśmy wcześniej w Pro Circuit na 250F, ale było to bardzo minimalne. Wiedziałem znacznie więcej o dwusuwach.

DO, MÓWISZ JAKIEKOLWIEK, KTÓRZY PODPISUJĄ SIĘ? W JAKI SPOSÓB YAMAHA JEST O WYBORZE, KTÓRZY JEŹDŹCI PÓŹNIEJ? Myślę, że wszyscy mamy swoje opinie na temat facetów, za którymi powinniśmy iść - i facetów, których powinniśmy starać się utrzymać w naszym zespole. Tak więc wraz z grupą odpowiedzialną za zarządzanie siadamy i mówimy: „To są ludzie, którzy powinniśmy spróbować dołączyć do naszego programu”. Istnieje wiele różnych czynników dotyczących osiągnięcia sukcesu w klasie 250 i sukcesu w klasie 450. Czasami, w klasie 450, trochę więcej czasu zajmuje ułożenie wszystkich kaczek z rzędu. To rozczarowujące, że niektórym facetom się nie udaje, że wiesz, że mają do tego talent.

JAKA JEST NAJWAŻNIEJSZA RZECZ, NA KTÓRĄ POSZUKIWAĆ JEŹDŹCA? Zobowiązanie do wygranej. Wszyscy na padoku Yamaha lub w zespole pracują w 100 procentach, aby uzyskać wynik końcowy, ale jeździec musi zrobić to samo.

JAKO KIEROWNIK CZY CZUJE SIĘ, OCZYSZCZAJĄC, GDY NIE MOŻESZ SIĘ ZROBIĆ? Myślę, że każdy ma ten sam cel - wygrać. W każdym zespole wyścigowym jest to najważniejsze. Awans do klasy 450 to duży krok. Myślę, że jest tylko kilka osób, które mogły wejść i zrobić ten krok od razu. Jest ich niewiele i są daleko od siebie.

„KAŻDY RODZIC MAJĄ OPINIE, W JAKI SPOSÓB LECZYĆ SIĘ DZIECI, A W CIĄGU LAT BĘDZIESZ MIEĆ RĘKAWICZ Z KOGOŚ W SWOIM DZIECI. TO TYLKO CZĘŚĆ IT. ”

ZARZĄDCY ZESPOŁU ZAWSZE SKARŻAJĄ ZAINTERESOWANIA RODZICIELSKIE. CZY MIAŁEŚ ZŁE DOŚWIADCZENIA? Każdy rodzic ma opinie na temat tego, co powinno się wydarzyć, jak należy traktować dziecko i czego potrzebuje dziecko. Jako kierownik zespołu musisz wziąć każdą z tych opinii, gdy tylko się pojawią. Z biegiem lat w końcu będziesz musiał zmierzyć się z kimś nad dzieckiem. To tylko część tego.

DLACZEGO YAMAHA ZAKOŃCZYŁA ZESPÓŁ FABRYCZNY NA KOŃCU 2009 R. CO TO BYŁA UMYSŁ? To zdecydowanie inne podejście do wyścigów - i to z góry. Nie był to dobry czas dla branży, a budżety były cięte. Yamaha miała zespoły satelitarne, które miały dobre umowy sponsorskie, aby mogły kontynuować wyścig. Yamaha utrzymała kilku pracowników naszego zespołu na miejscu, a my staraliśmy się wspierać nasze zespoły satelitarne najlepiej, jak mogliśmy, dzięki częściom rozwojowym, pomocy zewnętrznej i pomocy przy ich motocyklach. Myślę, że pod pewnymi względami się udało, a pod innymi się nie udało, ale nigdy nie straciliśmy pasji do wyścigu na Yamaha. Ale wszystko musi się układać i łączyć, aby działało.

ROBIŁO SZEŚĆ LAT PRZED POWRÓCENIEM FABRYKI ZESPOŁU YAMAHA. CO SIĘ STAŁO? Dużo czasu. Mieliśmy świetnego sponsora, który był gotów wejść na pokład w Monster Energy. Pojawiło się kilka innych, które pozwoliły nam z powrotem połączyć zespół. Chad Reed był dostępny i to było wielkie uznanie. Wielu ludzi w Yamaha go lubiło. Był porządnym facetem. Niektórzy sponsorzy niekoniecznie się zorientowali, ale udało nam się rozwinąć program. W pierwszym roku wróciliśmy jako zespół tylko w Supercrossie, ale w następnym roku mogliśmy wrócić z dwoma zawodnikami i zrobić całą serię.

Chad wrócił do Yamahy, aby odpocząć przez resztę swojej kariery, ale to nie wyszło.

KAŻDY WIERZYŁ, ŻE CHAD REED BYŁ DOBRZE W YAMAHA, ALE NIE BYŁO DŁUGO. CO SIĘ STAŁO? To był śmiech. Wielu z nas myślało, że Chad skończy z nami karierę, ale po prostu tak się nie udało. To było dla mnie trochę rozczarowujące, ale plan Chada Reeda i nasz plan nie pasowały do ​​końca.

BYŁO UCZUCIE, ŻE ZESPÓŁ YAMAHA ZWRÓCIŁ SIĘ, ABY BYŁO ZBUDOWANE WOKÓŁ SIECI WSPÓŁPRACY. PRAWDZIWE? Z pewnością był to plan długoterminowy. Wykonał niesamowitą robotę na Yamaha YZ250F i chcieliśmy, aby zrobił to samo na YZ450F.

PRZERWA ZESPOŁU YAMAHA Z JGR YAMAHA BYŁA SZOKEREM. CZY STAŁEŚ SIĘ Z NICH WEBB? To fałszywe wrażenie. Przez długi czas mieliśmy świetne relacje z JGR. Kiedy wycofaliśmy wysiłki fabryczne w 2009 roku, JGR był naszym sztandarowym zespołem. Po prostu sprowadziliśmy się do tego, że daliśmy im dużo pieniędzy na pomoc w ich programie i wykorzystaliśmy część tego budżetu, gdy wróciliśmy do wyścigów. Chcieliśmy, aby nadal jeździli na Yamahach, ale nie mogliśmy dać im tak dużo pieniędzy, jak kiedyś. To była decyzja biznesowa.

Cooper Webb był wielką nadzieją Yamahy na przyszłość, ale to się nie udało.

„Sądzę, że dużo złego rapu pochodzi, ponieważ YZ450F jest trochę inny. KAŻDY MA SWOJĄ OPINIĘ. MYŚLĘ, ŻE OPINIA PUBLICZNA JEST MAŁĄ NIEPRAWIDŁOWĄ. ”

YZ450F JEST KRYTYKOWANY PRZEZ CHAD REEDA I COOPERA WEBB, WŚRÓD INNYCH RACERÓW YAMAHA. OBOWIĄZUJĄ SIĘ, ŻE WSPÓŁPRACA WEBB NIE ŻYŁA SWOIM POTENCJAŁOWI. Przez lata tej generacji YZ450F miał pewne wzloty i upadki; ale ogólnie rzecz biorąc, jest to solidny motocykl, z którym mieliśmy dobre wyniki. Wygrał wyścigi na całym świecie. Czasami był bardzo konkurencyjny. Każdy rower ma miejsce na ulepszenia, a wraz z każdą generacją Yamaha wprowadziła ulepszenia w rowerze. Myślę, że wiele złego rapu pochodzi, ponieważ YZ450F jest trochę inny. Każdy ma swoją opinię. Myślę, że opinia publiczna jest trochę niesprawiedliwa.

JAKIE SĄ WASZE MYŚLI O ZESPOLE YAMAHA 2019? To nie był sukces, na który liczyliśmy. W zeszłym sezonie zakończyliśmy wygrywając oba motory w Indianie. To była ekscytująca wygrana i dawno spóźniona. Potem przyszliśmy do tego sezonu i wszystko szło w dobrym kierunku, ale zanim się zorientowaliśmy, Aaron został rozwalony, a Justin miał awarię w domu. Po prostu się rozwiązało. Wiem, że w Aaronie jest o wiele więcej niż widzieliśmy. Nadchodzi.

CZY KAŻDY WIDZIMY TREŚCI ZESPOŁU RIDERA JAK POWRÓT W DOBRYCH STAREJ DNI? Wszystko sprowadza się do dolarów i centów. Posiadanie trzech lub czterech facetów w dzisiejszym krajobrazie byłoby dość drogie. Posiadanie dwóch 450 zawodników pasuje do budżetów większości drużyn. Byłoby miło mieć trzy, ponieważ zawsze wydaje się, że ktoś nie jest całkowicie zdrowy. Byłoby miło mieć kogoś zawsze przy sobie, ale nie sądzę, żeby to było w kartach.

YAMAHA JEST JEDYNYM JAPOŃSKIM PRODUCENTEM, KTÓRY WCIĄŻ DZIAŁA DWUKROTNIE. MYŚLI? Jest wielu ludzi, którzy lubią dwusuw, a ja jestem jednym z nich. Lubię YZ125 i YZ250, szczególnie dźwięk i zapach premiksu. To właśnie dorastałem w wyścigach i kochałem. Naprawdę wierzę, że Yamaha ma solidną platformę dla motocykli dwu- i czterosuwowych. Wierzę, że będziemy to robić przez dłuższy czas.

Jim Perry był facetem dwusuwowym. Oto on na Pro Circuit Honda w czasach Pro Circuit. Zwróć uwagę na naklejkę Pro-Trac na jego hełmie. Jego brat John prowadził firmę zajmującą się przyczepami.

CZY WIECZNIE ŻYCIE I ODDYCHANIE PROFESJONALNEGO MOTOCROSS? To jest dobre pytanie. To świetna robota i nie zamieniłbym jej na nic. Mam szczęście, że jestem w pozycji, którą lubię. Mamy świetną grupę ludzi w naszym zespole i w naszej organizacji. Przebywanie wśród ludzi, którzy ścigają się w każdy weekend, jest ekscytujące. W sklepie są ludzie, którzy nie przychodzą przez cały czas na wyścigi, ale utrzymują statek na powierzchni. Jak w przypadku każdej pracy, niektóre dni są lepsze niż inne.

NA PAPIERZE, Z JUSTINEM BARCIEM, PISARZEM AARONEM, JUSTINEM COOPEREM I DYLANEM FERRANDISEM, CZY MUSZĄ SZUKAĆ PRZYSZŁOŚCI? Drużyna Star to samodzielny program mistrzostw. Byli w polowaniu z National Championships w ciągu ostatnich kilku lat. Są zawsze w czołówce 250 wyścigów Super / Cross East / West. Wspaniale było zobaczyć, jak Dylan Ferrandis bierze udział w Mistrzostwach Świata 2019 250 w Las Vegas. To była dla niego wielka sprawa, wielka sprawa dla zespołu i wielka sprawa dla Yamahy. Myślę, że ci jeźdźcy będą błyszczącymi gwiazdami.

 

AARON PLESSINGERBob OliverCzad TeedCooper WebbDylan FerrandisJeremy McGrathJim Perry Jimmy PerryJohn PerryJUSTIN BARCIAKeith McCartyMike GuerraMike prostytutkaMitch Paytonmotocrossakcja motocrossMXAobwód proszczyt zespołu hondazespół yamahaWywiad MXATIM PROMdwusuwowyyamaha