JEDNA FOTO I JEDNA HISTORIA: BAM BAM'S JGRMX YZ450F

John Basher

Justin Barcia podpisał umowę z JGRMX na duże pieniądze za sezon 2015. Długoletni zawodnik Hondy „Bam Bam” potrzebował zmiany scenerii po zmaganiu się z kontuzjami w sezonie 2014. JGRMX z siedzibą w Huntersville w Karolinie Północnej z radością powitał moc gwiazdy. Niestety gafa podczas ćwiczeń podczas wczesnej części zeszłorocznej serii Supercross - bolesna kontuzja biodra, która spowodowała pęknięcie biodra - nie pozwalała mu walczyć w pomieszczeniu. Jednak Barcia odbiła się na zewnątrz, wygrywając w Budds Creek i Red Bud. Prawie skończył ostatnią połowę Nationals, lądując na podium w każdej rundzie. Silny powrót zapewnił mu trzecie miejsce w serii. W połączeniu z silnym występem na Motocross des Nations w Ernee, Francja - Barcia poszła 1-3 w połączonych motos i odebrała indywidualną ogólną wygraną w klasie 450 - i było to więcej niż wystarczająca zachęta dla gangu MXA, aby błagać o jeździć na JGRMX Justina Yamaha YZ450F. Na szczęście Coy Gibbs i Jeremy Albrecht zobowiązali się.

Poniżej znajduje się opis rakiety zewnętrznej Justina Barcii z 2015 roku.

Fabryka: JGRMX jest obsługiwany fabrycznie, co oznacza, że ​​przepływają części robocze z japońskiej firmy Yamaha. Te elementy pochodzą z ustalonego budżetu. Justin Barcia poprosił o kęsowo-aluminiowy zacisk hamulca przedniego Nissin, kiedy podpisał kontrakt z JGRMX, ponieważ przyzwyczaił się do używania hamulca w fabrycznej Hondzie. Coy Gibbs zobowiązał się, mimo że caliper miał 2100 USD. Barcia był jedynym zawodnikiem w zespole, który użył zacisku Nissin w zeszłym roku. Weston Peick i Phil Nicoletti zastosowali zacisk YZ2007F z 450 roku (powszechnie używany przez zespoły wyścigowe Yamaha).

Wyjątkowość: JGR jest znany przede wszystkim jako program wyścigowy NASCAR. Po stronie Pucharu pracuje blisko 600 pracowników, co oznacza, że ​​duża część siły mózgu jest przeznaczona na badania i rozwój. Ta wiedza przenosi się na zespół wyścigowy motocross. Powiedziawszy to, zespół JGRMX jest pełen mądrości. Spencer Bloomer to świst techniczny zespołu. Jest odpowiedzialny - bezpośrednio i / lub pośrednio - za wykonanie tytanowych podnóżków, końcówki dźwigni zmiany biegów, końcówki pedału hamulca tylnego, ogniwa amortyzatora i innych części wewnętrznych. Każdy kawałek został wykonany z myślą o wydajności, a nie po prostu robieniu blingów, które nie służyłyby żadnemu celowi poza ładnym wyglądem. Na przykład końcówka dźwigni zmiany biegów była dłuższa i agresywnie radełkowana, aby ułatwić zmianę biegów. JGR zgiął ramię zmiany biegów w prasie, aby zbliżyć się do silnika. Końcówka tylnego pedału hamulca była tytanowa, nieco większa niż w magazynie i miała ostrzejsze zęby.

„NIE BĘDZIE JEZUSA CLERKA MAXWELLA UZYSKAĆ, ŻE JUSTIN BARCIA BLASSTUJE POPRZEZ ZBIORNIKI HAMULCOWE Z PRĘDKOŚCIĄ I DOKŁADNOŚĆ ŁADOWANIA BULL PRZEZ PAMPLONĘ.”

Silnik: Zespoły wyścigowe trzymają specyfikacje silnika blisko swoich skrzyń. Znalezienie szczegółów dotyczących ściskania tłoka, rozrządu łańcucha rozrządu i wszystkiego pomiędzy nimi to podoba się ciągnięcie zębów. Często nigdzie nie docieramy, gdy stawiamy pytania technikom wyścigowym. Jako taki, Jeremy Albrecht z JGR miał to do powiedzenia, gdy zapytaliśmy, co jest w silniku Barcii. „Robimy znacznie więcej do silnika, niż wiele osób kiedykolwiek potrzebowałoby. Używamy różnych zaworów, łyżek i krzywek oraz innego tłoczyska, tłoka, sworznia tłokowego i głowicy cylindrów. Dotknięty jest każdy element w silniku. ” Należy zauważyć, że JGR wykorzystuje proces chemiczny zwany „wyszczuplaniem” w celu wzmocnienia wewnętrznych elementów silnika i zmniejszenia tarcia.

Preferencje: Justin Barcia lubił biegać z siłą 70 psi w swoich potrójnych zaciskach pneumatycznych Neken, kierownicy Renthal 996 z zakrętem TwinWall z pełno diamentowymi miękkimi uchwytami i wyjątkowo sztywnymi widelcami powietrznymi KYB połączonymi z miękkim wstrząsem. Nasi kolarze testowi zauważyli, w jaki sposób widły stały się progresywne i dobrze absorbowały uderzenia po przebiciu się przez początkową część skoku. To ma sens. James Clerk Maxwell nie musiałby zdawać sobie sprawy, że Justin Barcia przebija się przez hamujące uderzenia z prędkością i finezją byka szarżującego przez Pampelunę.

Nasze podejście do JGRMX Yamaha YZ450F Justina Barcii było następujące: była to niezwykle dostrojona i zaawansowana maszyna zbudowana dla jednego z najbardziej ekscytujących kierowców tego sportu. Rower miał osobowość do dopasowania. Czy „Bam Bam” zapali się tak, jak podczas ubiegłorocznych zawodów krajowych? Czas pokaże.

bam bamnieśmiały gibbsJeremiego AlbrechtaJGRjgrmxJOE GIBBS WYŚCIGIJUSTYN BARCIAjedno zdjęcie i jedna historiaOPOSYamaha YZ450F