JEDEN ZDJĘCIE I JEDNA HISTORIA: WKRÓTCE PO PONIE


Ken Roczen szorujący Humps Saddleback w USGP, kiedy był na Suzuki. O tak, znowu jest na Suzuki. Sprawdź tło, aby zobaczyć, jak duży był tor w 2010 roku.

John Basher

Historia ujawnia wzorce, które z jakiegoś powodu są kontynuowane poprzez zmiany socjologiczne lub ekonomiczne. I tak jest z zagranicznymi gwiazdami Grand Prix, które zyskują sławę w najbardziej prestiżowej serii motocrossowej po drugiej stronie stawu, tylko dla niektórych, aby odskoczyć do Stanów Zjednoczonych. Od 2000 roku Amerykanie powitali Chada Reeda, Granta Langstona, Bretta Metcalfe, Bena Townleya, Tyli Rattray, Andrew McFarlane, Marvina Musquina, Kena Roczena, Arnauda Tonusa i wielu innych. Ich wpływ na sport był wymierny.

Jak mierzalne? W ciągu ostatniego 16 sezonu obcokrajowcy zdobyli 17 tytułów. Grant Langston (2003 AMA 125 National, 2005 125 East, 2006 125 West, 2007 AMA 450 National tytuł) i Chad Reed (2002 125 East, 2004 250SX, 2008 450SX, 2009 450 National tytuł) nosili flagę dla osób urodzonych poza USA Ostatnio Ken Roczen i Marvin Musquin pilotują drużynę Europy w AMA Supercross i Nationals.

TE DNI SPORT JEST PODZIELONY WEDŁUG DYSCYPLINY, RACZY NIŻ NARODOWOŚĆ. JEST SUPERCROSS, A NASTĘPNIE JEST MOTOCROSS. Z TYCH PRZYCZYN, EBB I PRZEPŁYW CUDZOZIEMSKÓW WYŚCIGOWYCH STANYIDE JEST PRZEWIDYWANY NA ICH ZDOLNOŚCI DO WALKI Z SUPERCROSSEM.

Jednak nie ma już mentalności „Us vs. the World”. To powoli zmyło się, gdy Team USA stał się światową potęgą motocross na corocznym Motocross des Nations. Obecnie sport dzieli się dyscypliną, a nie narodowością. Jest Supercross, a potem jest motocross. Z tego powodu przypływ i odpływ obcokrajowców ścigających się w Stanach jest uzależniony od ich umiejętności radzenia sobie z Supercross. Niestety, Supercross jest przedsięwzięciem typu zlew lub pływanie. Wiele gwiazd GP odwiedzało się za silnym ramieniem Supercross.

Ostatnio jednak dwóch Europejczyków wykonało mistrzowską robotę, niosąc pochodnię. Marvin Musquin (mistrz AMA 2015 East Supercross 250) i Ken Roczen (mistrz AMA 2013 West Supercross 250 i mistrz krajowy AMA 2014 450) udowodnili, że są bardziej niż zdolni zarówno do użytku w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz. Nie tylko oczekiwano ich przybycia na amerykańskie wybrzeża, ale było dość oczywiste, że oba wypadną wyjątkowo dobrze w Supercrossie. Obaj polizali się, ale wznieśli się ponad walkę.

To nie przypadek, że Roczen i Musquin zajmują obecnie odpowiednio drugie i piąte miejsce w 450 punktach Supercross. Kenny ma trzy zwycięstwa w głównym turnieju w tym sezonie, podczas gdy Marvin był tak blisko swojego pierwszego zwycięstwa w Supercrossie 450 w Atlancie miesiąc temu. Te dwie są przyszłością amerykańskich wyścigów, a jednak dorastały tysiące mil od świateł Angels Stadium i wzgórz Millville. Przed przyjazdem do USA walczyli z zębami o tytuł mistrza świata FIM 2009 w 2010 i 250 roku, a Musquin wygrał oba lata. Drugi rok - 2010 - ich talent był prezentowany podczas Grand Prix Stanów Zjednoczonych w Glen Helen w Kalifornii. Marvin Musquin przeniósł oba motory, podczas gdy wyniki Kena Roczena zostały utrudnione przez słaby start w drugim moto. Jednak Kenny olśnił się stylem jazdy. Powyższe zdjęcie zostało zrobione z Roczen nad pierwszym „Saddleback Humps”, odą do nieistniejącego Saddleback Park. Ken szorował pierwszy garb mocniej niż ktokolwiek inny, może z wyjątkiem Justina Barcii, ponieważ te masywne wierzchowce zostały zbudowane.

Marvin Musquin ostatecznie wygrał swój drugi z rzędu tytuł mistrza świata, a następnie spakował swoje bagaże do Ameryki, aby dołączyć do amerykańskiej drużyny Red Bull KTM. Ken Roczen poszedł w ślady Musquina, zmoczył stopy w wyścigach AMA 2011 West Supercross Championship 250 (ukończył wyścig na szóstym miejscu). Z drugiej strony Musquin rozdarł swój ACL ścigając się z Bercy Supercross w listopadzie 2010 roku i został zmuszony do wygrania w serii Supercross 2011. Sześć lat później Roczen i Musquin po raz kolejny walczą o zwycięstwo w wyścigach i mistrzostwa. Oboje mieszkają na Florydzie przez większą część roku i zanurzyli się w amerykańską kulturę. Kto będzie kolejnym obcokrajowcem, który pójdzie w ślady Marvina i Kenny'ego? Będziemy musieli poczekać i zobaczyć.

Mistrz świata 250Grand PrixJOHN BASHERKen roczeńmarvin muskinMXGPjedno zdjęcie i jedna historiaOPOS