COŚ BARDZO INNEGO: MXA TESTUJE PRZYPON DO MISTRZOSTW ŚWIATOWYCH SIDECAR 660CC

COŚ BARDZO INNEGO: MXA TESTUJE PRZYPON DO MISTRZOSTW ŚWIATOWYCH SIDECAR 660CC

Czy jesteś czytelnikiem w myślach? Czy potrafisz przewidzieć działania i decyzje ludzi? Jeśli możesz, prawdopodobnie będziesz dobry w wyścigach motocrossowych z wózkiem bocznym. Daryl Ecklund z MXA nauczył się ściśle współpracować z innym jeźdźcem testowym MXA, Joshem Mosimanem, dzięki jedynej w życiu okazji, by przemierzyć Glen Helen na wózku bocznym Grand Prix Motocross.

Po doświadczeniach Josha i Daryla uważają, że wyścigi motocrossowe z wózkiem bocznym są najbardziej niedocenianą dyscypliną sportów motorowych na świecie. To nie jest krzykliwe. Nie możesz rzucać batami przez linię mety, a pozowanie do zdjęcia na podium jest bardzo zatłoczone z sześcioma osobami na peronie. A jeśli jesteś jak większość zawodników motocrossu, to wyrwałeś się ze sportów kijem i piłką, aby ścigać się w motocrossie, ponieważ podobał Ci się jego indywidualny aspekt. Kiedy wygrywasz lub przegrywasz w motocrossie, nie dzieje się tak dlatego, że lewy obrońca upuścił wyskakujące okienko. W motocrossie wszystko zależy od Ciebie, a nie od Twojego zespołu. W wyścigach motocrossowych z wózkiem bocznym jest to praca dla dwóch osób.

Sama waga i moc jazdy wózkiem bocznym na torze motocrossowym onieśmiela. Chromolowe podwozie WSP (które kosztuje ponad 9000 USD) i czterosuwowy silnik TM o pojemności 660 cm450 (oparty na znudzonym i gładzonym silniku TM 400MX) to mięso i ziemniaki motocykla. Rower waży 350 funtów na sucho, a rowerzyści ważą łącznie około 750 funtów, co daje całkowitą masę 660 funtów, którą czterosuwowy silnik 72 cmXNUMX musi pokonywać po torze. Włoski silnik wypompowuje XNUMX kucyki. Trudno byłoby sobie z tym poradzić na rowerze solo, ale przy mocy skoncentrowanej bardziej na momencie obrotowym niż na mocy, był prawie idealny do wózka bocznego.

MXA miała szczęście, że dwóch zawodników Grand Prix z wózkiem bocznym było pod ręką, aby nauczyć załogę MXA, jak na niej jeździć. FIM nie mógł znaleźć lepszych ambasadorów wyścigów wózków bocznych niż Peter Beunk (pasażer) i Van Werven (kierowca). Byli podekscytowani, mogąc zademonstrować nam ściganie się z wózkiem bocznym na Glen Helen - wielką atrakcją dla nich były duże skocznie Glen Helen - ponieważ przeważnie Mistrzostwa Świata w Motocrossie Sidecar odbywają się na stosunkowo płaskich holenderskich, belgijskich, łotewskich, niemieckich i estońskich Utwory słoweńskie, czeskie i francuskie. Cieszyliśmy się, że przyjechali do USA, ponieważ dziesięciokrotnie przyspieszyli naszą krzywą uczenia się. Bez ich stojących przy torze, aby udzielać nam wskazówek i praktycznych instrukcji, Josh Mosiman i ja trafilibyśmy w więcej rzeczy niż dotychczas.

Tak, była duża różnica między ich prędkością a naszą, ale byli to zawodowi kierowcy z bocznym wózkiem z wieloletnim doświadczeniem, podczas gdy Josh i Daryl robili to po raz pierwszy. Ciesz się filmem, ponieważ MXA świetnie się bawiło, kręcąc go, spędzając czas z Peterem i Gertem i strasząc się więcej razy w ciągu jednego dnia niż przez cały rok na rowerze solo.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o motocrossie z wózkiem bocznym i jak to jest jeździć na tej bestii, Kliknij tutaj

DARYL ECKLUNDGert Van WervenGlen HelenJOSH MOSIMANmotocrossMXMXAzałoga niszcząca MXAPiotr Beunkralf schmidtsidecarmotocross sidecarTM MOTOCYKLtm USAMistrzostwa Świata w Motocrossie SidecarWSP