BEST OF JODY'S BOX: NIEOGRANICZONA CHCIWOŚĆ WIELKICH PROMOTORÓW WYŚCIGÓW

JODY WEISEL

W motocrossie za kulisami są ludzie, którzy nigdy nie ścigali się i nigdy nie będą, licząc dolary, które są zarobione dzięki odwadze, umiejętnościom i zuchwałości młodych mężczyzn. Szkoda, że ​​chciwi ludzie tak łatwo mogą zepsuć czystość sportu. Bez względu na to, jak to ujedziesz, motocross to jedna z tych „ofert zysku”. Producenci motocykli muszą sprzedawać rowery. Firmy hop-up muszą przenosić rury. Firmy odzieżowe mają limity do spełnienia. Promotorzy muszą sprzedawać bilety. Muszę sprzedawać magazyny, a czasami muszę sprzedać odrobinę sławy „Pudełko Jody”, aby położyć jedzenie na stole Uroczej Louelli.

- Jody - odezwał się głos z francuskim akcentem w telefonie. Rozpoznałem go jako promotora znanego francuskiego wyścigu: „Czy możesz przyjechać na mój wielki wyścig weterynaryjny Maîtres des Passe we Francji. Zapłacę za przelot, hotele i jedzenie, a także dostarczę rower i mechanika ”.

"Co? Nie masz ciasta? ” Odpowiedziałem przez linie dalekobieżne.

"Łania? Co jest doe? ” - zapytał francuski promotor.

„Moola! Chleb! Wiesz, stare dobre amerykańskie dolary ”.

„Nie rozumiem” - powiedział Francuz. „Qu'est-ce que 'moola”? ”

"Pieniądze!" Odpowiedziałem. „Ile pieniędzy zapłacisz mi za ściganie się w swojej rasie. Planujesz sprzedawać bilety, reklamując moje nazwisko, więc ile jesteś skłonny mi zapłacić? ”

- Myślę - powiedział z wahaniem - że moglibyśmy ci zapłacić 1000 $.

„Bez obrazy, ale nie przestawiłbym szuflady na skarpetki za 1000 dolarów. Myślałem o pięciu kawałkach ”.

„Może moglibyśmy pójść 2000 dolarów, ale to wszystko, co mamy” - powiedział francuski promotor. "Umowa stoi?"

„Połączenie telefoniczne nie jest zbyt dobre. Nie słyszałem - krzyknąłem do telefonu. „Czy powiedziałeś 5000 $?”

„Powiedziałem 3000 dolarów”, padła odpowiedź przez telefon.

- Okej - powiedziałem. "Umowa. Czy mówimy o przelotach pierwszej klasy? ”

„Kupiliśmy bilety przez Air France” - powiedział. „Już za nie płacą, ale są trenerem. Na ich zmianę jest już za późno ”.

- W porządku, przypuszczam, że Louella i ja moglibyśmy latać autokarem - mruknąłem.

„Och, czy zabierasz ze sobą swoją ukochaną dziewczynę?” - zapytał Francuz.

„Założyłem, że to część umowy” - powiedziałem z konsternacją. „Jeśli ona nie pójdzie, ja nie pójdę. Nie mówię po francusku ”.

„Okej, dam ci dwa bilety. Pozwól, że porozmawiam z Louellą, bo mój angielski nie jest zbyt dobry. Czuję się znacznie lepiej, gdy mówię po francusku - powiedział.

- Ona nie mówi po francusku - powiedziałem.

- Ale powiedziałeś, że potrzebujesz jej, żeby przyjechała, bo nie znasz francuskiego. Zakładałem, że mówi po francusku ”.

„Nie, po prostu chcę ją przy sobie na wypadek, gdybym chciał z kimś porozmawiać po angielsku” - wyjaśniłem.

"W porządku. Jest ustanowione. Dwa bilety, 3000 $ na start, hotele, jedzenie, rower i mechanik. Umowa stoi?" on zapytał.

„Jaki rodzaj roweru?” Zapytałam.

„2017 KX450F” - powiedział.

„Jeśli to Kawasaki 2017, to 5000 dolarów” - powiedziałem.

„Okej, Kawasaki z 2020 roku”, odpowiedział zirytowany.

„Dobrze, ale potrzebuję też wypożyczonego samochodu”. Powiedziałem. „Może zechcę odwiedzić kilku przyjaciół”.

„Czy masz przyjaciół w Paryżu?” on zapytał.

„Nie, ale znam kogoś w Helsinkach” - odpowiedziałem. „A tak przy okazji, jak dobry jest hotel?”

„To niedaleko od Łuku Triumfalnego, Luwru, Wieży Eiffla i Muzeum Narodowego” - powiedział z typową francuską dumą.

„Jak blisko jest do McDonalda?”

„Trzy kilometry”.

„Jak daleko to jest w rzeczywistej odległości” - zapytałem. Nie odpowiadał przez długi czas.

- Myślę, że mamy umowę - powiedział w końcu. „Chcesz dwa bilety do Paryża, 3000 dolarów na start, hotele, jedzenie, Kawasaki KX450, mechanika i samochód do wynajęcia”.

„Umowa jest” - powiedziałem. „Kiedy jest wyścig?”

„14 listopada”

"Przepraszam! Nie dam rady - powiedziałem. „Mam wyścig w Japonii, który w ten weekend opłaca się lepiej. Może w przyszłym roku."

Nie mogę powtórzyć tego, co francuski promotor krzyczał do telefonu, zanim odłożył słuchawkę, ale nieposkromiona chciwość tych wielkich promotorów nigdy nie przestaje mnie zadziwiać.

BEST OF JODY'S BOXJodyJody WeiselPUDEŁKO JODYmotocrossakcja motocrossMXA