PRAWDZIWA HISTORIA RICKEGO CARMICHAELA 2005 SUZUKI RM250 DWUKROTNY

John Basher

Jazda przez bramę prowadzącą do GOAT Farm Ricky'ego Carmichaela zawsze wywołuje podekscytowaną nerwowość, która jest potrzebna do spotkania się z rodziną królewską - lub, w tym przypadku, z królewską motocrossem. To dlatego, że reputacja Ricky'ego Carmichaela go wyprzedza, podobnie jak święte podstawy, których Carmichael używał podczas treningu, aby wygrać tak wiele mistrzostw. Odwiedziwszy Farmę kilka razy wcześniej, doszedłem do wniosku, że każdy kęs gliny w Georgii i zniszczony budynek składający się na GOAT Farm przesiąkł magią. Niewiele wiedziałem, w czym byłem przez kilka tygodni temu, kiedy pojechałem do Kairu w stanie Georgia, aby relacjonować doroczny romans Ricky'ego z Suzuki Camp Carmichael. Dowiedziałem się o skarbach, które były przechowywane w skromnej stodole. Jeśli przegapiłeś tę historię, kliknij tutaj. Okazało się, że połączenie bezcennych części fabrycznych i pamiątek moto było tylko wierzchołkiem góry lodowej.

Okazuje się, że Ricky Carmichael jest kolekcjonerem motocrossu, ale nie w taki sposób, jak większość z nas. Nie wiem jak Ty, ale pożądam koszulek wyścigowych i starych tablic rejestracyjnych. Jestem pewien, że gdybym dostał się w ręce fabrycznego roweru, nie pozwoliłbym, aby drobinek brudu dotknął plastiku, a tym bardziej nie pozwoliłbym, aby zebrał się cal kurzu. Nie Ricky Carmichael, który podziela pogląd, że warstwa brudu jest równie dobra jak brezent. Mimo to Ricky jest bliski i drogi starego wyścigowego żelaza (podobno ma w domu kilka wyścigowych motocykli). Eksponat „A” został znaleziony w jego garażu na GOAT Farm. Pomiędzy wysadzonym motocyklem a innym, który wyglądał, jakby przejechał milion godzin, znajdował się Suzuki RM2005 Carmichaela z 250 roku. To był TYLKO motocykl Ricky wygrał siedem wyścigów Supercross na drodze do tytułu 2005 Supercross.

Rzuciłem okiem na motocykl, zauważyłem wszystkie fabryczne części i natychmiast skierowałem go w stronę Ricky. Zszokowany wyraz mojej twarzy sprawił, że wypuściłem: „Ricky! Czy to… ten… rower? Wiesz, ostatni dwusuw, który kiedykolwiek zdobył tytuł 250 Supercross? ” Carmichael uśmiechnął się, odpowiadając: „Tak, Basher. Dlaczego chcesz, żebym na tym jeździł? W tym momencie prawie straciłem kontrolę nad pęcherzem. Ricky przerwał mi, zanim zdążyłem coś powiedzieć. „Przepraszam kolego, ale motocykl potrzebuje trochę pracy”. Mój uśmiech zmienił się w grymas. Czy potrafisz sobie wyobrazić, jak wspaniale byłoby oglądać, jak Ricky rozdziera utwór na swoim Suzuki RM2005 z 250 roku?

Zamiast przekonać Ricky'ego do odpalenia swojego dwusuwowego Suzuki RM250, który wygrał mistrzostwa Supercross, zrobiłem kolejne najlepsze zdjęcia motocykla. Potrzeba było puszki Maxima SC-1 i dużej ilości smaru łokciowego, aby usunąć grubą warstwę pyłu gliny. Dopiero później dowiedziałem się, że Tom Willis przywrócił rower do stanu używalności, wymieniając dźwignie, zakładając przednią tablicę rejestracyjną i używając drucianego koła, klocków SOS i narzędzia dremmel, aby usunąć prawie nieprzeniknioną warstwę rdzy. Musiał spędzić godziny, przywracając mu fabryczny blask. RM250 okazał się niesamowity, mimo że miał 11 lat.

Zepchnąłem rower na trawę i zacząłem klikać spust migawki z zapałem paparazzi wokół gwiazdy Hollywood. Kolejne pół godziny spędziłem na gapieniu się na części Suzuki i powrót do tego pamiętnego roku. Pamiętasz błoto Anaheim 1, w którym James Stewart zadebiutował w 250 roku? Czy pamiętasz, jak wielką sprawą było to, że Carmichael opuścił fabrykę Hondy na stosunkowo niesprawdzony program Suzuki? Ten rower - dwusuwowy Ricky Suzuki RM2005 z 250 roku - był kamieniem węgielnym. Do dziś jest czymś więcej niż maszyną; to kapsuła czasu; to kawałek oświadczenia; to część historii motocross, o której myślałem, że już nie istnieje. A jednak tutaj był spakowany w ciemnym kącie zakurzonego garażu.

Zamiast pokazywać ci zdjęcia motocykla, pomyślałem, że bardziej interesujące byłoby omówienie serii Supercross 2005 z mężczyznami stojącymi za motocyklem - Rickym Carmichaelem, kierownikiem zespołu Suzuki Rogerem DeCosterem i mechanikiem Ricky Mike'em Gosselaarem.

O PODPISANIU Z SUZUKI…

Ricky Carmichael uśmiechał się szeroko, zanim wyścigi rozgrzały się na US Open w Las Vegas w październiku 2004 roku. Jednak piasta sprzęgła puściła, gdy Ricky prowadził drugą noc. 

Ricky Carmichael: „Decydującym czynnikiem było ich zaangażowanie. Jeździłem tam iz powrotem z Hondą i to była walka. Byłem oddany Hondzie, wierzcie lub nie. Chciałem zostać z Hondą, ale wytrwałość Suzuki skłoniła mnie do podpisania z nimi umowy. Naprawdę mnie chcieli i nie czułem, żeby Honda podejmowała dodatkowy wysiłek. Honda była uczciwa, ale czułem się, jakby nie byli do mnie całkowicie zaangażowani. Nie ufali mi tak, jak wtedy, gdy podpisałem z nimi przed 2002 rokiem. To źle mnie potarło. Odniosłem z nimi duży sukces. W tym samym czasie zostałem ranny [w przypadku Supercross w 2004 r.]. Ostatecznie zdecydowałem się pojechać do Suzuki ze względu na ich oddanie dla mnie. Wierzcie lub nie, ale nie mogłem jeździć na RM250 przed podjęciem decyzji o podpisaniu umowy z Suzuki. Każdy robi to [jeździ innym rowerem] przed podpisaniem umowy, nawet jeśli zachowuje się tak, jakby tego nie robił. Większość facetów chce przetestować jazdę na rowerze przed podpisaniem umowy z drużyną. Nie miałem okazji, bo miałem rozdartą listę ACL. Po prostu wpadłem w to na ślepo, nie bardzo wiedząc, co mam. Przeprowadziłem badania, słuchałem i oglądałem rower ”.

O WYŚCIGU W US OPEN…

Karmichael: „Fajnie było ścigać się tam motocyklem i zadebiutować przed Anaheim, ponieważ zobaczyłem, gdzie jesteśmy i nad czym pracuję. Wiele się nauczyliśmy. W tym czasie testowałem tylko niewielką ilość, więc była to dobra rozgrzewka dla Supercrossa. ”

Roger DeCoster (wtedy kierownik zespołu Suzuki): „Wszyscy byli szczęśliwi, że przygotowali rower dla Ricky i dostosowali go do własnych upodobań. Rower był całkiem niezły w dostarczaniu mocy, ale potem pojechaliśmy na US Open w Vegas. Mimo, że testowaliśmy, coś ustąpiło w sprzęgle. To było dość krępujące. ”

Karmichael: „Pierwszej nocy zająłem drugie miejsce, a drugą noc prowadziłem z dość sporą przewagą. Ogólnie dobrze wyglądałem. Trzymałem Reedy [Chad Reed] na dystans. Potem upadłem, bo moje sprzęgło przestało działać. Wróciłem i jak tylko wyszedłem ze stadionu, mój rower przestał biec. Musieliśmy zjechać. To było coś ze sprzęgłem. ”

Mike Gosselaar (mechanik Carmichaela): „DNF mieliśmy drugą noc. Wewnętrzna piasta sprzęgła w tych motocyklach nie była tak mocna jak wewnętrzna piasta Hondy. Ricky, który jest twardym jeźdźcem, wylądował na pełnym gazie ze skoku wychodzącego ze stadionu. Rzecz po prostu odpuściła. Od razu wyrzuciło splajny.

Dekoster: „Ricky był wściekły z powodu tego, co się stało, ale wszyscy byliśmy. Byliśmy szaleni i zawstydzeni. Faceci z fabryki wrócili do Japonii z ogonami między nogami i zabrali się do pracy. Naprawiono to przed Anaheim, ale nie było to łatwe. To dziwne, ponieważ nigdy wcześniej nie zdarzyło się to we wszystkich godzinach testów. ”

Gosselaar: „Ricky nie był zbyt szczęśliwy, ale ja też nie. Myślałem, że coś, co zrobiłem, zepsuło się. To był długi spacer po dołach, zastanawiając się, co się do cholery stało. Właśnie skończyliśmy 24 motory bez awarii, a drugiej nocy na RM250 rower się psuje. ”

DOTYCZĄCE ZMIAN ROWERÓW PRZED OTWIERACZEM SUPERCROSS 2005…

Karmichael: „W tym roku po US Open mieliśmy ogromną poprawę silnika. Testy przedsezonowe wykonaliśmy tuż przed US Open. Inżynierowie wrócili do Japonii i dokonali kilku korekt na podstawie moich opinii. Kilka tygodni później wrócili do USA i wprowadzili zmiany w zaworze zasilania lub wlotu spalin. Cokolwiek zrobili, było ogromne. Rower zmienił się z dziesiątej na dwunastą. To było niewiarygodne. Przejechałem to ustawienie aż do Daytony, kiedy zacząłem trochę się męczyć. ”

Gosselaar: „Suzuki dokonał wielu zmian. Byli proaktywni w robieniu wszystkiego, co potrzebne. Wyszli z nowymi częściami zaworów zasilania, dzięki czemu motocykl był o wiele lepszy. Jedną z wielkich rzeczy było to, że wybraliśmy opony Bridgestone. To było ogromne dla Ricky. Próbowaliśmy wielu różnych rzeczy. Pamiętam, że mieliśmy od razu specjalne potrójne zaciski. Najwięcej czasu spędziliśmy na konfiguracji silnika. Zrobiliśmy to, aby uzyskać lepszą wydajność, ale także aby była bardziej niezawodna. Pamiętam, że Pro Circuit stworzył z nas specjalne rury i tłumiki. To chyba najfajniejsza część na rowerze. Chciałbym mieć jedną z tych kombinacji rur i tłumików. ”

Dekoster: „Ricky nigdy nie był facetem, który szukał najwyższej mocy. Chciał mieć możliwość agresywnej jazdy. Nigdy nie chciał, aby motocykl zaczął hamować. Jeśli zawieszenie osiągnęło najniższy poziom, nie dbał o to. Pamiętam, jak powiedział: „Jeśli kopie mnie w tyłek, to się wycofuję. Tylko upewnij się, że tył roweru nie kopnie mnie w tyłek. ”

Gosselaar: „To było naprawdę fajne być w Suzuki, ponieważ byli bardzo proaktywni. Mógłbym prosić o coś i dosłownie mieć udział w mojej ręce w tym tygodniu. Nie bali się niczego próbować. Praca z Ricky i Rogerem była niesamowita. W tym czasie była to otwarta książeczka czekowa. Wszystko, co chcieliśmy i potrzebowaliśmy, zostało nam dane. Roger lubi testować, a kiedy jeździ się takim zawodnikiem jak Ricky, który daje ci dobre opinie i wyniki, wszystko to sprawia, że ​​działa ”.

NA WYŚCIGU ANAHEIM 1 MUD…

Karmichael: „Ciągle mnie denerwuje, gdy myślę o tym wyścigu. To była moja rasa do przegrania, ale głupi błąd doprowadził do przewrócenia się. W nocy skończyłem na trzecim miejscu. Zdecydowanie chciałem zmiażdżyć pole tej nocy, tylko dlatego, że wszyscy mieli swoje opinie i wątpliwości co do mojej wizyty w Suzuki. Chciałem wcisnąć to w ich twarz [śmiech]. Szło dobrze przez około pięć okrążeń. Wciąż trafiłem na pudło, ale mimo wszystko była to dobra noc pod względem punktowym. Ten otwieracz Anaheim był ekscytujący. Podobało mi się, że padało, ponieważ wokół Anaheim 1. zawsze jest tyle szumu. Czuję, że nie można niczego ocenić na podstawie tego wyścigu. Niektórzy faceci trochę oszaleli i radzą sobie lepiej niż zwykle, i odwrotnie. Dobrzy faceci, którzy rywalizują w mistrzostwach, chcą wygrać A1, ale jednocześnie chcą się stąd wydostać z dużą ilością punktów. Kiedy padał deszcz, wszyscy się uspokoili. Dla mnie było to jak wyścig w połowie sezonu. ”

Dekoster: „Ricky prowadził iw pewnym momencie rozbił się, a Kevin Windham wygrał. Ricky zajął trzecie miejsce. Wszyscy główni faceci z Suzuki w Japonii byli w Anaheim, aby zobaczyć pierwszy Supercross Ricky na RM250. Główny facet z Japonii zaczął na mnie krzyczeć. Powiedział: „Musisz kontrolować swojego jeźdźca! Ricky prowadził. Mógł zwolnić i wygrać. Jak wiesz, kiedy zwalniasz w błocie, koła zapychają się, a to jeszcze gorzej. Lepiej utrzymać prędkość, ale ten facet nie wiedział wystarczająco dużo o jeździe, aby zrozumieć. Facet krzyczał na mnie przed innymi Japończykami, naszymi mechanikami, a także Ianem Harrisonem. Wróciłem do niego i powiedziałem mu: „Hej, to nie działa w ten sposób. Nie powiem Ricky'emu, żeby zwolnił, bo ma pięć lub dziesięć sekund przewagi. To było szalone błoto i każdy mógł się rozbić w każdej chwili. Prawdę mówiąc, byłem bardzo zadowolony z wyścigu. Ricky miał prędkość i rower działał dobrze. To dało mi pewność, że poradzimy sobie w tym sezonie. Potem ten facet krzyczy na mnie. Szefowie nigdy nie otrzymują odpowiedzi, gdy zbeształ swoich pracowników. Wróciłem na niego i zacząłem krzyczeć. Inni Japończycy uciekali i chowali się [śmiech]. ”

Karmichael: „Po wyścigu inżynierowie tak się wściekli na Rogera. Wszyscy byli zdenerwowani. To naprawdę był byk. Szkoda mi Rogera, bo wszyscy wykonali swoją pracę. Inżynierowie wariowali, ale jednocześnie Roger i ja byliśmy szczęśliwi. Pokonaliśmy Stew [James Stewart] i Reedy. To byli ludzie, o których wiedzieliśmy, że będą tam na mistrzostwa. To była dla nas wygrana. ”

NA JEGO KONFIGURACJI ROWERU SUZUKI RM250…

Konfiguracja motocykla Suzuki Carmichaela była bardziej zrównoważona od przodu do tyłu niż wtedy, gdy Ricky był w Hondzie. W rezultacie mógł lepiej przedrzeć się przez wrzaski. 

Gosselaar: „Jego konfiguracja roweru zmieniła się całkowicie po przejściu na Suzuki. Jego konfiguracja była o wiele bardziej normalna. W Hondzie chodziło o to, że nie miał przyczepności, której potrzebował. CR250 wytwarzał dużo mocy, ale był naprawdę szczytowy. Utrudniało mu to przechodzenie przez okrzyki, więc ciągle obniżaliśmy i obniżaliśmy tylny koniec, aby rower go nie ściągał. ”

Karmichael: „Uderzyłem tylnym końcem Hondy. W Suzuki nie musieliśmy pomagać opaską naprawić wysokości jazdy ani nic innego, aby RM250 działał poprawnie. Miał wielką moc z dobrą krzywą momentu obrotowego. Opony były dobre. Nie musiałem narażać się na zbyt wiele rzeczy na maszynie, aby zrekompensować wady. Powiedziawszy to, mógłbym prowadzić bardziej zrównoważony rower. ”

Dekoster: „Ricky nigdy nie był facetem, który szukał najwyższej mocy. Chciał mieć możliwość agresywnej jazdy. Nigdy nie chciał, aby motocykl zaczął hamować. Jeśli zawieszenie osiągnęło najniższy poziom, nie obchodziło go to. Pamiętam, jak powiedział: „Jeśli mnie kopnie w tyłek, to się wycofuję. Tylko upewnij się, że tył roweru nie kopnie mnie w tyłek. ”

Gosselaar: „Czuł się o wiele lepiej na Suzuki w czasie. Silnik i opony były najważniejsze. Był w stanie skutecznie umieścić moc na ziemi. Nie był naprawdę ładny w okrzykach, ale był w stanie przejść przez nie dużo lepiej. Pamiętam, że w drugim wyścigu zdał [Czad] Reeda. Do tego momentu nigdy nie był w stanie tego zrobić. Wzmocniło to jego pewność siebie, ponieważ przedtem nie był w stanie przekazać Chada. Prawie minął Chada i zostawił go w kurzu.

Karmichael: „Naprawdę nie odczuwałem żadnych problemów z rowerem. Największy czas, z którym walczyliśmy, minął w połowie serii. Staraliśmy się, aby rower był lepszy niż był wcześniej. Inni faceci również byli w lepszej formie i ścigali się w celu poprawy, a ja zacząłem serię w naprawdę dobrej formie. Dużo poza sezonem jeżdżę i testuję na rowerze. Byłem bardzo dokładny w swoich testach i upewniłem się, że żaden kamień nie został pozostawiony nietknięty. Dwukrotnie potwierdziłem moje ustawienia, więc nie było żadnych tam i z powrotem. Zawsze czułem się komfortowo na RM250, dopóki nie zmieniliśmy go, aby spróbować go ulepszyć [śmiech]. ”

Oczywiście zużyty, ale wciąż zaśmiecony fabrycznymi komponentami, Ricky Carmichael 2005 RM250 5 jest częścią historii motocross. Jeśli klikniesz na zdjęcie, aby powiększyć rozmiar, spójrz na wybity „O3 RC T05” w dolnym wsporniku montażowym rury Pro Circuit. „2005” oznacza 3; „RC” to oczywiście inicjały Ricky; „TXNUMX” odróżnia tę konstrukcję rur od innych rur specyficznych dla Carmichael.

Piasta magnezowa, widelce Showa (z mocnymi łapami) i duży przedni wirnik to tylko niektóre z fajnych części na tym zdjęciu.

Strona zapłonowa motocykla pokazuje prawdziwy stopień zużycia RM250. Zwróć uwagę na niestandardową osłonę „RC4” w silniku. Prawdziwe sekrety fabryczne znajdują się w silniku i gaźniku.

Szok fabryczny Showa wydaje się tak prosty w porównaniu z dzisiejszymi konstrukcjami amortyzatorów. Sprawdź wywierconą podkładkę i tytanowe śruby. Powyżej zobaczysz ogolone siedzisko z poszyciem na skraju przetarcia.

Czy ty to widzisz? Patrz bliżej Na osłonie przedniego wirnika z włókna węglowego (z wbudowanym zaciskiem) ukryta jest słynna liczba „4” Ricky. 

rower fabrycznyJOHN BASHERMike GosselaarRicky CarmichaelRM250Roger DecosterWtorek dwudzielnydwusuwowy