SPECJALNY DZIEŃ OJCA MXA: „MÓJ OJCIEC SAW ME RACE” TOM WHITE



Nieżyjący już Tom White w swoim „Muzeum wczesnych lat motocrossu”.

PRZEZ TOM WHITE

Za każdym razem, gdy czytam historię Jody'ego o tym, jak jego ojciec stracił okazję zobaczyć, jak jego syn ściga się, myślę o moim tacie. Trochę historii, jeśli chcesz. Kiedy moja mama - Dorota - zaszła w ciążę z bliźniakami i po latach znęcania się nad małżonkami rozwodziła się, a my (mój brat Dan i ja) urodziliśmy się bez ojca w naszym życiu. To zmieni się za kilka lat.

Moja mama, zarejestrowana pielęgniarka, spotkała wspaniałego mężczyznę w gabinecie lekarskim, w którym pracowała. Był księgowym i niedawno rozwiódł się po 20 latach małżeństwa z kobietą, która powiedziała, że ​​jest zmęczona małżeństwem z „grubym mężczyzną!” Nazywał się Fritz i był już ojcem dwojga dzieci z pierwszego małżeństwa. Z jakiegokolwiek powodu kochał moją mamę i uwielbiał pomysł wychowywania bliźniaków, którzy nie byli jego.


Tom White (80) ściga się na Golden Gate Fields.

Zanim skończyliśmy trzy lata, mieliśmy ojca! Fritz był „Jackiem wszystkich zawodów” i mistrzem żadnego, ale nigdy nie czuliśmy się biedni. Przez większość naszego młodzieńczego wieku mój tata wykonywał prace księgowe poza naszym domem, a moja mama pomagała mu z trudem utrzymać równowagę w książeczce czekowej - zarówno naszej, jak i jego klientów. Do diabła, nauczyłem się nawet obsługiwać kalkulator Olivetti we wczesnym wieku. Wow, nie zdawałem sobie sprawy, że to pomoże ukształtować moją przyszłość.

Wiesz, moja mama miała 35 lat, a mój tata Fritz 41 lat, kiedy się pobrali, więc byli trochę starsi niż niektórzy nowożeńcy. Mój tata nie był zbyt wysportowanym facetem, czasami miał problemy z graniem w baseball z Danem i ze mną, co było naszą ulubioną aktywnością. Ale z pewnością bardzo się starał i zawsze był przy nas. Mama i tata nigdy nie opuścili meczu baseballowego Little League, jednego z moich turniejów zapaśniczych, koncertów orkiestry w szkole średniej, ani okazji, by powiedzieć Danowi i mnie, że są dumni ze swoich chłopców. Przesłanie od moich rodziców było dla nas zawsze takie, że w tym życiu możesz osiągnąć wszystko, co chcesz, a nasze życie rodzinne opierało się na silnej wierze w znaczenie Boga w naszym życiu.


Tom (po lewej), jego XR750 i jego tata Fritz (po prawej) w Colby, Kansas, polna droga w 1974 roku.

Związek mojego ojca z motocyklem datowany był na koniec lat dwudziestych XX wieku, kiedy miał trasę dostawy w Kansas City w stanie Kansas na skautę indyjską. Nie jestem pewien, czy miało to wiele wspólnego z wyścigowymi motocyklami Dana i I, ale mama i tata poparli naszą decyzję o rozpoczęciu wyścigów. Ale nie finansowo. Od najmłodszych lat dowiedzieliśmy się, że jeśli czegoś chcemy, musimy to zrobić. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek nie działał! Koszenie trawników, tras papierowych, nagabywania itp .; wszystko to zanim skończyłem 1920 lat.

Z biegiem lat moje umiejętności jazdy na motocyklu poprawiały się, a ja otrzymałem licencję Pro jako amatorski tor wyścigowy AMA i zawodnik szosowy. Myślałem o sobie jako wschodzącej gwiazdy, ścigając się w Ascot, San Jose, Houston, Indianapolis, Peoria, Laguna Seca i większości głównych tras Grand National. Mój tata Fritz był zawsze przy mnie i wspierał mnie.

W szczególności pamiętam kilka wyścigów. W 1973 roku, kiedy pierwszy raz jako ekspert ścigałem się w San Jose pół mili na moim Triumphie, miałem naprawdę ciężki dzień. Jechałem tak ciężko, jak mogłem i nadal słabo skończyłem w półfinale i nie dotarłem do finału krajowego. Nie mogłem być bardziej przygnębiony, dopóki mój tata nie powiedział: „Tom, byłeś dzisiaj jednym z najlepszych jeźdźców. Konfiguracja roweru musiała być wyłączona. Jestem z Ciebie dumny!" To był typowy tata, nigdy nie krytykujący i zawsze wspierający.


Tom na Laguna Seca Grand National Race Race w 1973 roku.

Innym wydarzeniem, które się wyróżnia, jest ściganie się na Indianapolis Mile i strzyżenie beli siana z prędkością ponad 100 mil na godzinę, naprawa motocykla do 1:00 w nocy, a następnie mój tata zawiezie nas do Sedalia w stanie Missouri, następnego dnia na milę w terenie. Ciągle narzekałem do taty, gdy próbowałem spać na plecach: „Czy możesz przestać uderzać w każdą dziurę na drodze?” Przyjechaliśmy siedem godzin później, w sam raz na trening, a tor był dość niewyraźny. Poprzedniego wieczoru ścigali się na torze sprinterskim i wjeżdżali w pierwszy zakręt – od slicków do super przyczepności, a potem dziur.



Tom w Ascot przesuwając swoje Triumf w 1973 roku.

Nie wiem, co to było, ale nie czułem się dobrze i wydawało się, że słyszę pukający dźwięk z tyłu prosto z prędkością 120 mil na godzinę plus na moim Harley-Davidson XR750. Powiedziałem tacie, że słyszę coś dziwnego z dużą prędkością. Powiedział: „Tom, nie podoba mi się to, co widzę na tym torze i myślę, że powinniśmy to spakować!” Dobra rada od taty, gdy jeden z moich przyjaciół został zabity później tego samego dnia.


Tom i Dan White w 1974 roku.

W 1975 roku założyłem swoją firmę, Tom White Cycle Specialties, z moim tatą Fritzem jako księgowym i gopher (wiesz - idź po to i idź po to). Pomógł mi negocjować umowę najmu budynku, zmontował regały do ​​przechowywania i odebrał telefon. W końcu on i moja mama przekonają mojego brata Dana, by porzucił pracę w Kawasaki i dołączył do mnie, aby zostać „specjalizacją cyklu białych braci”.


Tom White (80) na swoim ostatnim wyścigu motocrossowym, zanim zmarł na raka w 2017 roku.

Zaledwie rok po założeniu firmy mój ojciec zmarł. Jestem pewien, że mój tata byłby dumny z towarzystwa, w którym dorastaliśmy i człowieka, którym się stałem. I powinien być dumny, ponieważ to, czego nauczyłem się od niego, było tym, czym naprawdę był prawdziwy ojciec. I chociaż nie było go w pobliżu, kiedy się urodziłem, nadal jest ze mną dzisiaj!

Uwaga od Jody: Wkład Toma White'a w ten sport jest ogromny i zaowocował tym, że Tom wygrał nagrody AMA's Dud Perkins Awards, Trailblazer's Dick Hammer Award oraz wprowadzenie do Galerii Sław AMA. Odnoszący sukcesy biznesmen, promotor wyścigów, spiker, właściciel muzeum i dożywotni kierowca wyścigowy był jednym z najmilszych facetów, jakich kiedykolwiek spotkałeś. Ale za publiczną personą Toma stał oddany i kochający ojciec, czego najwyraźniej nauczył się od swojego taty Fritza. I chociaż Tom nie pokonuje już okrążeń ze swoimi starymi kumplami z wyścigów, nadal jest ze mną do dziś.

 

Może Ci się spodobać