PRAWDZIWA HISTORIA JODY NA GÓRZE SADDLEBACK

jodygatesaddJody czeka na start w Saddleback. Suicide Mountain to wzgórze w oddali, na którym biegną sztandary i słup telefoniczny na pierwszym poziomie.

ZAWSZE JEST NAPIĘCIE W POWIETRZU NA TRUDNYM ŚCIEŻCE. CZY WYKONUJĄ TO GÓRĘ? CZY MOGĄ PRZETRWAĆ UPADEK? GDZIE ONI POSZLI? KIEDY ZOSTANĄ WIDOKIEM WIDOKU? JAK BĘDZIE ODWAŻNI?

JODY WEISEL

Kiedy przeszedłem przez nienawiść do Saddleback Park, zacząłem kochać to miejsce. Kiedy po raz pierwszy postawiłem stopę na twardym jak kamień podłożu Adobe Orange, kalifornijskim placu zabaw dla motocykli na początku lat 70., byłem świeżo po teksańskim torze Strawberry Hill, Paradise Valley, Lake Whitney, Mosier Valley i Rio Bravo. Dla stosunkowo młodego kierowcy z Teksasu, szukającego sławy i chwały w SoCal, linoleum na powierzchni Saddleback równie dobrze mogłoby być księżycowym krajobrazem księżyca.barnett.1981Jest to widok w dół Santiago Canyon Road ze szczytu góry samobójczej. Teraz, gdy Mark Barnett jest na górze, musi nawigować po stromych opadach z powrotem na dół.

Na szczęście jeździłem na Saddleback każdego dnia tygodnia z moim kumplem Lance'em Moorewoodem. Lance i ja mieszkaliśmy od siebie w Norwalk w Kalifornii i spędzaliśmy razem czas. Lance, jako zawodowy kierowca motocykla, odrzucił pomysł zarabiania na życie, a ponieważ musiałem pojechać do Saddleback, by pracować jako zawodnik, nieuchronnie podróżowaliśmy razem (ostatecznie spędzając razem zbyt dużo czasu podczas podróży AMA 1977 Nationals 125). Nie zaszkodziło to, że tata Lance'a, Ted Moorewood, był promotorem Saddleback National (wraz z Escape Country National, prowadzącym NMA i posiadającym Myerscough Machines).

Nie wiem, jak to się stało, ale dzięki wielu treningom Lance'a Moorewooda i czterokrotnemu mistrzowi 250 Gary'emu Jonesowi nauczyłem się, jak szybko iść na glinę (zrób to pół-szybki na glinie). Małe mikroskopijne grzbiety, o które nigdy się nie martwiłem w glinie Doliny Mosier, nagle stały się dla mnie widoczne. I te małe zmarszczki zrobiły różnicę na całym świecie. Aby jechać szybko w Saddleback, musiałeś obciążyć zewnętrzną stopę, zaufać swoim oponom (prowadziliśmy Metzelers aż do wprowadzenia Bridgestone M22 w 1981 r.), Wcisnąć hamulec w spinki do włosów i uwierzyć, że niewielka zmarszczka, rill lub grzbiet w będzie wystarczający, aby ostrzec cię za rogiem.

Promotor Saddleback i Escape Country National Ted Moorewood.

Od tego dnia na początku lat 70. aż do dnia dzisiejszego uważałem się za „specjalistę od siodeł”. Dla tych, którzy są zbyt młodzi, by pamiętać Saddleback, była to kraina cudów dla motocyklistów offroadowych. Park o powierzchni 700 akrów znajdował się około dziesięciu mil na wschód od Disneylandu i obejmował dwa tory motocrossowe, tor BMX, tor polny, liczne podjazdy (w tym słynny Matterhorn), teren próbny i mile szlaków. Był otwarty każdego dnia tygodnia i odbywał wyścigi w soboty i niedziele.

Motocross SoCal w latach 70. był prężnie rozwijającą się społecznością. Można ścigać się pięć dni (i nocy) tygodniowo w takich miejscach jak Ascot, Irwindale, Corona, De Anza, Lyons Drag Strip, Muntz, Claude Osteen, Baymare, Cycle Haven, Arroyo, Orange County Raceway, Rawhide, Escape Country i „Wielka Trójka” - Saddleback, Carlsbad i Indian Dunes. W tamtych czasach wszyscy ścigali się. Koncepcja profesjonalnych zawodników nie została wynaleziona. Jeśli nie ścigałeś się, byłeś jeźdźcem na szlaku. Dla mnie Saddleback był moim domowym torem - bardziej jak mój prawdziwy dom, na podstawie liczby godzin spędzonych w tym miejscu.


Mark Barnett zaczyna latać w powietrzu. Wszyscy wskoczyli na górę samobójców, ale tylko garstka przeszła na wyższy poziom.

Lance i ja zawsze opowiadaliśmy jego tacie, Tedowi Moorewoodowi, jak zaprojektować jego krajowe trasy AMA. Wiedzieliśmy, z pewnością młodości, co może zrobić, aby Saddleback 125/250/500 National był bardziej ekscytujący (dawno temu wszystkie trzy klasy mistrzostw krajowych ścigały się tego samego dnia). Ted nas słuchał (ale prawie zawsze śmiał się z naszych pomysłów). Ale pomógł nam (szczególnie, gdy promował słynny trawiasty National na torze Escape Country Trabuco Canyon, ale tylko dlatego, że znajdował się na zboczu wzgórza i potrzebował nas do chrząkania).

lancejodysadChociaż Jody Weisel (po lewej) i Lance Moorewood (po prawej) pomogli zbudować tor narodowy Saddleback, spędzili więcej czasu na wygłupach niż na pracy i chętnie przyznają, że Suicide Mountain nie był ich pomysłem.

DZIŚ, JAKO PROJEKTANT TORU NARODOWEGO GLEN HELEN 250/450, BARDZO KORZYSTAM Z MOICH DOŚWIADCZEŃ Z SIODŁA WIELKIE WZGÓRZA NARODU GLEN HELEN SĄ MOIM OSOBISTYM HOMEM DO PARKU SIODŁOWEGO.

I chociaż Lance i ja chcielibyśmy powiedzieć, że wynaleźliśmy Magoo Double Jump i Suicide Mountain, nie mieliśmy nic wspólnego z żadnym z nich. Byliśmy tam. Poproszono nas o radę. Ale w większości zostaliśmy zdegradowani do podnoszenia ciężarów, robienia okrążeń testowych i naciągania sztandarów. Dzisiaj, po 250 latach projektowania torów Glen Helen National i USGP 450/20 National i USGP, mogę powiedzieć, że wiele czerpałem z moich doświadczeń w Saddleback Park, skąd czerpałem inspirację dla Mt. Pochodziła Święta Helena. Duże wzgórza i układ w dolinie Glen Helen National to mój osobisty hołd dla moich wspomnień z Saddleback Park z dzieciństwa (chociaż nie byłem dzieckiem).

Ludzie kupują bilety na wyścigi motocrossowe z jednego oczywistego powodu - aby zobaczyć wspaniałych jeźdźców angażujących się w epickie pojedynki (a la Hannah kontra Howerton na Saddleback w 1981 roku). Problem współczesnego motocrossu polega na tym, że dziewięć wyścigów na dziesięć to uciekinierzy. Oglądanie Ricky Carmichael, Jeremy'ego McGratha, Jamesa Stewarta, Ryana Villopoto lub Eli Tomaca zmiażdżyło pole walki. W obecnej erze dominacji jednego jeźdźca często brakuje kluczowego elementu - dramatu. Bez bezpośrednich wyścigów atmosfera cierpi, fani się nudzą, a wartość rozrywki spada.

Nikt nie może obiecać strzelaniny z udziałem wielu kierowców w OK Corral. Ale nie wszystko stracone. Ponieważ fani doceniają wszystkie aspekty motocrossu, a ponieważ większość fanów AMA National to sami zawodnicy, sam tor może zwiększyć emocje. Okrążenie Saddleback Park rozpoczęło się od wzgórza Banzai, przeszło na wzgórze Webco, wróciło do skoku Magoo Double, przedzierało się przez podobny do wąwozu klin, a następnie wspięło się na górę samobójców. Prosty fakt, że motocrosserzy pamiętają nazwy przeszkód na torze 37 lat po tym, jak ostatni knobby rozbił się w Saddleback, świadczy o uroku ekscytującego toru wyścigowego.

Saddleback i Glen Helen mają charyzmę (inne utwory krajowe mają równie atrakcyjne cechy, ale Saddleback i Glen Helen są pocałunkami kuzynów). Na trudnym torze w powietrzu zawsze panuje napięcie. Czy zdążą na wzgórze? Czy zdołają przetrwać upadek? Gdzie oni poszli? Kiedy znów pojawią się w polu widzenia? Jak będą odważni? Jak szybko mogą iść? Tak więc Glen Helen ma Talladega, Shoei Hill, Mt. Saint Helen, Triple Step-Up i Yamaha Hill.

sadhansenmiddle
To zdjęcie przedstawiające grzebienia Donniego Hansena na drugim z trzech poziomów przedstawia perspektywę wysokości.

Tak więc, jeśli młody mistrz Moorewood i ja zostalibyśmy zdegradowani do pracy w czymś, co mogło być naszym momentem o znaczeniu historycznym w Saddleback Park, jaka jest prawdziwa historia Samobójczej Góry Saddleback?

Samobójcza góra była wypadkiem. Nigdy tak nie było. Pomysł zbudowania najbardziej stromej skoczni w sporcie nie był tak błyskotliwy, jak przypadek. Na miesiąc przed Saddleback National w 1980 r. Promotorzy Ted Moorewood i partner biznesowy Ron Hendricksen wytyczali trasę wyścigu. Jak wielu promotorów tego dnia, nosili ze sobą sznurki proporczyków, aby użyć ich do opracowania projektu toru, zanim zdecydują się na ostateczny układ. Ted poszedł do Webco Hill, aby popracować po tej stronie toru, a Ron wspiął się na wzgórze po drugiej stronie, aby lepiej przyjrzeć się ukształtowaniu terenu. Wzgórze, na którym stał Ron, nazywało się „Tarasami”, ponieważ przecinało je strome zbocze na stromym zboczu na różnych poziomach od strony wzgórza. Każda droga była wystarczająco szeroka, aby dwa samochody dostawcze mogły zaparkować obok siebie. To było popularne miejsce dla miejscowych miejsc do parkowania, ponieważ mogli zobaczyć cały szlak stamtąd i nadal dotrzeć do linii startowej, zjeżdżając ze wzgórza obok Santiago Canyon Road.

„TED, OBEJRZYJ TEN POMYSŁ NA TOR.” NASTĘPNIE RON ŚWIEŻYŁ SIĘ W RADIO. TED WYGLĄDAŁ Z SWOJEGO PUNKTU WIDZENIA PO DOLINIE I PROMIENIOWANIU Z POWROTEM: „NIE PRZESUŃ SIĘ, PONAD BĘDZIE PRAWO”.

BANZAIhillSuicide Mountain było w połowie drogi do toru Saddleback National, ale wyścig rozpoczął się od wzgórza Banzai. Zbiegiem okoliczności, to jest Jody (po lewej) i Lance (po prawej) na czele.

Gdy Ron Hendricksen podszedł do krawędzi urwiska, która wsparła skrzyżowania, przypadkowo zrzucił sznur proporczyków na brzeg. Rozwijał się w idealnie prostej linii, spadając na ziemię 80 stóp poniżej. Po upuszczeniu proporczyka Ron, który pomyślał, że Ted pomyśli, że to zabawne, że wylądował na pionowym klifie, wezwał Teda w radiu i powiedział: „Ted, spójrz na ten pomysł na utwór”. Następnie Ron zaśmiał się do radia. Ted podniósł wzrok znad punktu widokowego po drugiej stronie doliny i odezwał się: „Nie ruszaj się, zaraz będę.”

Kiedy Ted przeszedł na Tarasy, powiedział: „Dlaczego nie prowadzimy?” Rozmawiali z operatorem spychacza Saddlebacka o budowie toru na bardzo stromym wzgórzu. Operator spycharki powiedział, że nie ma mowy, żeby wziął kota pod górę lub z góry. Obaj promotorzy nalegali, a pod koniec rozmowy spychacz powiedział Tedowi i Ronowi: „Zgub się”.

sadjodymaico
Na tym zdjęciu z 1980 roku Jody jest w połowie pierwszej wspinaczki. Dopiero w 1981 roku przeszedł na drugi poziom (a następnie wyższy w kolejnych latach).

To mogło się skończyć właśnie tam, a świat nigdy nie usłyszałby o Górze Samobójców. Trasy motocrossowe byłyby mniej ekscytujące, a splendor gigantycznych wzgórz nigdy by się nie zdjął. Ale to nie koniec. Ted i Ron nie byli ludźmi, o których można by powiedzieć, że się „zgubili”. Inwestowali 100,000 125 $ w promocję Saddleback 250/500/XNUMX AMA National i chcieli, aby fani się dobrze bawili.

Zamiast dalej kłócić się z kierowcą buldożera, Ron i Ted przynieśli dwie łopaty na szczyt tego, co miało stać się Górą Samobójców, i zaczęli oczyszczać zarośla z ziemi. Właściwie przydzielili do tego swoich dwóch pomocników. Niestety wzgórze było tak strome, że Lance i ja nie mogliśmy wspiąć się bardzo wysoko z dołu ani zejść bardzo daleko od szczytu. W końcu wyglądało to bardziej na tor wspinaczkowy niż na tor motocrossowy.

Przez pierwszy rok Suicide Mountain nie zyskała nazwy Suicide Mountain. Nie było to aż tak spektakularne, ponieważ poszło tylko na pierwszy taras, skręciło w lewo i wróciło na tor. W 1982 r. Tor wspiął się na drugi taras, ale jeźdźcy nie skoczyli (głównie dlatego, że musieli włączyć miejsce lądowania). Dla miłośników ciekawostek nazwa „Suicide Mountain” została wymyślona w 1982 r. (Wcześniej nazywano ją „Matterhorn Hill” po Matterhorn Hillclimb w tylnej części Saddleback Park).


To dziś zostało z Góry Samobójców. Lance Moorewood i Rick Henricksen, synowie organizatorów wyścigu, odwiedzili tor 30 lat później i wspięli się przez zarośnięte zarośla. Tylko ostrzegawczy słup telefoniczny daje wskazówkę, że była to kiedyś najbardziej przerażająca przeszkoda w motocrossie.

„ROWER ZROBIONY LUBIŁ ATLAS MISSILE, KTÓRĄ URUCHOMIŁO SIĘ Z PALIWA, JAKO WYŁOŻYŁ SIĘ NA PŁYCIE URUCHOMIENIA NA CAPE CANAVERAL. Im wyżej, tym wolniej, tym rowerem wydawało się wspinać. ”

W 1983 r. 125/250/500 National, Suicide Mountain rozkwitło w pełnym rozkwicie swojej trzypoziomowej chwały. Jeszcze zanim zaczęła się praktyka, wszyscy w boksach rozmawiali o tym, kto będzie pierwszy skakał z jednego tarasu na drugi (sprytne pieniądze były na Dannym „Magoo” Chandlerze). Rankiem AMA National w 1983 r. Ted Moorewood poprosił swojego syna, Lance'a, doświadczonego AMA Pro, aby odbył okrążenie paradowe przed treningiem, aby spiker Larry Huffman mógł opisać utwór fanom. Lance Moorewood był niesamowicie utalentowanym jeźdźcem, ale był też luźnym działem.

Lance „The Trance” Moorewood był pełen pewności siebie, gdy wtoczył się na tor, by jako pierwszy jechać na śladzie opon na błocie Saddleback. Nikt nie wie, o czym myślał Lance, ale kiedy minął róg prowadzący w stronę Góry Samobójców, przypiął Kawasaki KX125, na którym jechał, i ruszył prosto na wzgórze. Lance opisuje to w następujący sposób: „Byłem na czwartym biegu szeroko otwarty. Skok był całkowicie ślepy, ponieważ rower był tak pochylony, że widziałem tylko niebo i chmury. Postanowiłem skierować się w stronę najbardziej wygładzonej części twarzy, która znajdowała się po prawej stronie wargi. Wybrałem go, ponieważ reszta wargi była tak kwadratowa, że ​​myślałem, że wyrzuci mnie zza krat. Fajnie było wskoczyć na motocykl motocrossowy praktycznie prosto do góry. Motocykl wydawał się pociskiem Atlas, któremu brakowało paliwa, gdy wysiadł z wyrzutni w Cape Canaveral. Im wyżej latałem, tym wolniej rower się wspinał. Zacząłem się obawiać, że zanim skończę na szczyt, zabraknie mi prędkości powietrza. Taras, na który celowałem, znajdował się na zboczu wzgórza, ale myślałem, że to wykonalne, inaczej bym nie spróbował. Myliłem się! Moje przednie koło dotarło do następnego przejazdu drogowego, ale uderzenie tylnego koła w pionową twarz pchnęło mój kręgosłup w górę przez hełm. Nie zdążyłem wyczyścić go na trzy stopy, ale odjechałem i kontynuowałem. Jeff Ward, który w tym roku jechał na 125 Nationals, powiedział mi później, że kiedy zobaczył, jak opuszczam ziemię, pomyślał, że nie żyję, ale kiedy już prawie to zrobiłem, wiedział, że może to zrobić.

sadbaileyjumping
David Bailey rozpoczyna od lewej strony wargi w 1984 roku, ścigając się z Brocem Gloverem.

Teraz, gdy zaczęła się praktyka, zawodnicy narodowi musieli grać ze kurczakiem na wzgórzu. Przez długi czas nikt nawet nie próbował - chociaż Lance Moorewood udowodnił, że można to zrobić i żyć - nawet jeśli było to trochę brzydkie. Gwiazdy były zadowolone z tego, co zrobiły w 1980, 1981 i 1982 roku - wspierając je na każdym poziomie. Nie, że wielu jeźdźców nie myślało o tym. Jeźdźcy zatrzymywali się w kącie przed Górą Samobójców i patrzyli na wzgórze, ale nie potrafili zbudować nerwów.

W końcu Phil Larson z Waszyngtonu podjął zdecydowaną próbę. Wyszedł krótko. Ale jego nieudana próba przekonała go, że może przeskoczyć z jednego poziomu na drugi. Trzy minuty później zawrócił, zatrzymał rower, spojrzał na wzgórze, zrzucił sprzęgło i popłynął przez półkę, przez płaskowyż i na następny taras. Tłum oszalał. Nagle, znikąd, przybył inny jeździec z północnego zachodu, Eric Eaton, a teraz było dwóch Sir Edmunda Hillary'ego, którzy zdobyli górę. Eaton i Larson byli na 500. Tłum czekał, aż 250 facetów spróbuje. Setki jeźdźców wjechało pod górę, zanim Billy Liles wystawił swoje Kawasaki KX250 w górę i w dół. Teraz wszystkie oczy skupiły się na gwiazdach klasy 125. Pytanie brzmiało, czy Jeff Ward podąży za tym, co pomyślał, kiedy zobaczył, że „Lance the Trance” prawie osiągnął sukces na pudełkowym KX125. Odpowiedź nadeszła szybko, gdy w 125 roku Jeff został jedynym 1983 kierowcą, który pokonał Suicide Mountain.

SUICIDE6
Johnny O'Mara (1) i Jeff Ward (4) z utworem poniżej.

CARSON NIE BYŁ IDEALNY NAD SAMOBÓJCZYMI GÓRAMI. PODCZAS PRÓBY JEGO TYLNE KOŁO wylądowało na lodzie flagowca, rozrzucając jego zawartość do SMITEREENSÓW.

W 1983 r. Wyróżniono jeźdźców, którzy wyryli swoje nazwiska w historii motoryzacji, między innymi Jeff Ward (125), Phil Larson (500), Eric Eaton (500), Goat Breker (500), Broc Glover (500), Warren Reid (500) , Danny Chandler (500), Billy Liles (250), Bob Hannah (250), Ricky Johnson (250), Mike Bell (250) i Tom Carson (250). Tylko 12 zawodników usunęło skok ze 160 zawodników zgłoszonych tego dnia. Wielu innych twierdziło, że skoczyło (i wielu skoczyło wysoko w twarz), a niektórzy mogli skrzypnąć, ale większość twierdzeń opiera się na fakcie, że każdy jeździec skoczył, ale tylko garstka skoczyła Top.

Tom Carson był najmniej znanym z wysoko latających akrobacji. W późniejszym okresie życia Tom powiedział: „Stałem się dobrze znany na Wschodnim Wybrzeżu, skacząc z góry Samobójstwo na Saddleback w 1983 roku. Było tylko garstka facetów, którzy skoczyli na nią, a ja byłem jednym z nich. To było duże wzgórze, ale będąc z powrotem na wschód, wszędzie mamy duże wzgórza, więc nie byłem tak zaskoczony, gdy je zobaczyłem. Po zobaczeniu, jak Ricky Johnson przeskoczył, pomyślałem: Jeśli uda mu się to przeskoczyć, ja też. Przeskoczyłem go na każdym okrążeniu w wyścigu i otrzymałem za to wiele uznania od MXA. ”

Carson nie był doskonały w stosunku do Góry Samobójców. Za jednym razem Tom uderzył motocyklem w bok, aby pomóc mu przejechać przez krawędź tarasu, ale rower popłynął z kursu nad banerami toru, a jego tylne koło wylądowało na lodowej skrzyni flagowca, wysadzając jego zawartość w drobne kawałki. Carson przeżył i skakał.

jodysuidicebackgrpoundSamobójcza Góra była używana tylko okazjonalnie. Znajduje się w tle tego zdjęcia Jody i podczas większości cotygodniowych wyścigów był używany jako miejsce do parkowania dla zawodników. Zwróć uwagę na samochód zaparkowany na pierwszym poziomie, rower na drugim poziomie i słynny słup telefoniczny.

Jedyną ofiarą góry był Mike Bell. Mike zapętlił się na wzgórzu, obrócił się od góry do dołu i podciął biodro i łokieć. AMA powiedziała, że ​​nie może ścigać się, dopóki nie zwolni lekarza. Mike rzucił się do Chapman General Hospital w Orange w Kalifornii, gdzie dostał szwy i zwolnienie. Niestety linia do powrotu do Saddleback National była tak długa, że ​​Mike utknął cztery mile od toru, gdy ustawiało się pierwsze moto. Na szczęście dla Mike'a, jego brat Brett zaczął się zastanawiać, co się z nim stało, i zabrał motorower Yamahop w dół Santiago Canyon Road, dopóki nie znalazł Mike'a siedzącego w korku. Zawodnik Team Yamaha dotarł do linii startu, podwajając motorower.

Największe kontrowersje na Suicide Mountain w 1983 r. Miały miejsce, gdy Danny „Magoo” Chandler rozbił się na pierwszym płaskowyżu na ostatnim okrążeniu moto pierwszego. Zamiast rozpocząć prace Hondy, Danny stoczył ją ze wzgórza, uruchomił ją i zatrzymał przed czwartym zawodnikiem Alanem Kingiem. Przeciągacz Magoo ścigał się z kierowcą fabryki Suzuki w Suicide Mountain i zajął trzecie miejsce. AMA zdyskwalifikowało Magoo za jazdę wstecz na torze. Drużyna Suzuki, Alan King, nie złożyła protestu.

„Myślę, że POWINNI ZAŁOŻYĆ KOPUŁKĘ NA SIODŁO. ROZUMIEM, ŻE TO JEST TO, CO WIDZĄ CHCĄ ZOBACZYĆ, ALE TO NIE JEST MOTOCROSS. NIE SĄDZĘ, ŻE SAMOBÓJSTWO GÓRY POWINNO BYĆ NA TORZE.”

 


Słynny słup telefoniczny był na pierwszym poziomie. Donnie Hansen (7) jest na trzecim poziomie, a Broc Glover (6) szaleje na drugim poziomie.

Nie każdy jeździec lubił Suicide Mountain. Kent Howerton odmówił skoku w góry w 1983 r. (I zniesławił go fakt, że Warren Reid płynął bezpośrednio nad jego głową). Kiedy więc w 1984 roku pojawił się Saddleback National AMA 125/250/500, Howerton powiedział: „Myślę, że powinni postawić kopułę nad Saddleback. Rozumiem, że to właśnie widzowie chcą zobaczyć, ale to nie jest motocross. Nie sądzę, że Góra Samobójców powinna być na torze. To po prostu nie dla mnie. ”

W 1984 r. Liczba odważnych dusz, które wypłynęły na orbitę, znacznie się zmniejszyła w porównaniu z 12 rokiem poprzedniego. Ale nieśmiałość została wypaczona w dziwny sposób. Podczas gdy David Bailey był jedynym 500 facetem, który skoczył na Suicide Mountain (i robił to tylko od czasu do czasu), a Ricky Johnson był jedynym 250 kolarzem, który skakał z płaskowyżu na płaskowyż, trzech 125 kolarzy jeździło po nim na prawie każdym okrążeniu. Piloci tiddlerów, którzy nie powinni mieć mocy latać nad tarasami, to Johnny O'Mara, Jeff Ward i Doug Dubach.

SUICIDE13
David Bailey tuż przed przyziemieniem.

Doug Dubach, który jechał RM125 dla zespołu Pro Circuit w 1984 roku, powiedział: „Nie wiedziałem, czy mogę go przeskoczyć, ale chciałem spróbować. Jedynym powodem, dla którego dokonałem tego po raz pierwszy, było to, że Mitch Payton i Bones Bacon podeszli do rogu przed Suicide Mountain i odsunęli banery z gąsienicami, abym mógł wyskoczyć o dodatkowe cztery stopy. To zabawne, że cztery stopy zrobiłyby różnicę, ale dało mi to pewność, że mogę spróbować. Potem nie potrzebowałem ich pomocy. ”

Podsumowując, kiedy pisano książki historyczne, apel mężczyzn skaczących na Suicide Mountain zawierał tylko 14 nazwisk (12 z 1983 r. I dwa nowe nazwiska, O'Mara i Dubach w 1984 r.). Zasłużyli sobie na srebrne skrzydła.

sadsuicidecrashSprawdź dziury i nierówności. Ci pechowi jeźdźcy nawet nie osiągnęli poziomu słupa telefonicznego. Jeśli jeździec przed tobą rozbije się, jak na zdjęciu z 1984 roku, Twoje szanse na wspinaczkę znacznie się zmniejszą.

Nikt inny nigdy nie miał okazji wjechać na górę samobójców. Czuję się wyjątkowo szczęśliwy i wdzięczny, że mogę zaliczyć się do nielicznych, którzy jeżdżą na wzgórzu w wyścigu klasy wsparcia, i nie, nie skoczyłem na nie. Nie mogłem, nie chciałem i miałem szczęście, że udało mi się dostać na szczyt. Suicide Mountain przeszło do przeszłości, gdy Saddleback Park zamknął bramę zaledwie kilka miesięcy po Saddleback 1984/125/250 National z 500 roku. W czasach swojej świetności (od 1967 do 1984 r.) Saddleback był gospodarzem CMC Golden States, Trans-AMAs, AMA Nationals, World Mini Grand Prix, Motorcycle Olympiad i był miejscem, w którym większość nastolatków SoCal nauczyła się być motocyklistami.

SADDLEBACKRONE1Saddleback Park dzisiaj ze wszystkimi słynnymi zabytkami. Pewnego dnia w przyszłości planuje się rozwinięcie tego obszaru w master planowaną społeczność.

Często, gdy lecę gdzieś w moim samolocie, przelatuję nisko nad siodłem, aby zobaczyć, co się stało z miejscem, w którym źle spędziłem młodość. Wciąż tam jest i, w przeciwieństwie do większości porzuconych torów motocrossowych, nie jest to projekt mieszkaniowy ani centrum handlowe. Chociaż natura odzyskała ziemię, z góry zarys toru, w tym Góra Samobójców, jest nadal widoczny dla tych, którzy wiedzą, gdzie szukać (a słup telefoniczny nadal tam jest).

warrenreidsuicidemountain1984Tak to zostało zrobione. Warren Reid prawie musi wezwać kontrolę ruchu lotniczego na swojej drodze do góry Suicide Mountain.

Jeśli chodzi o mnie, wciąż ścigam się wiele lat później z niektórymi tymi samymi starymi specjalistami Saddleback z czasów chwały. Starsze, wolniejsze i bardziej szare, wciąż świecą jak nastolatki, gdy rozmowa zmienia się w Saddlebacka. Jesteśmy dumni z bycia częścią czegoś wyjątkowego i jak każdy poszukiwacz przygód, który był częścią historycznej chwili, choćby tylko niewielkiej części, uważamy, że nigdy nie będzie można jej powtórzyć. Ale nie ja! Widzę sport jako zjawisko cykliczne. Zawsze trzeba wspiąć się na wzgórza i za 30 lat, kiedy Glen Helen National jest tak odległym wspomnieniem, jak Saddleback National z 1984 roku, a ja osiągnąłem temperaturę pokojową, jakiś stary zegar (który ma dziś dopiero 16 lat) powie: „Do pamiętasz to wielkie wzgórze w Glen Helen?

ghsuicide„Pamiętasz tę wielką górę w Glen Helen?”

Tak więc, jeśli kiedykolwiek byłeś w Glen Helen National lub oglądałeś to w telewizji, gdy zobaczyłeś jeźdźców zmierzających w górę na Mt. Święta Helen i ruszaj w drogę krzyżującą się w połowie gigantycznego wzgórza - daj ukłon zrozumiałej osobie obok ciebie na pamiątkę Saddleback Park, zmarłego Teda Moorewooda i Suicide Mountain.

Może Ci się spodobać