WYWIAD Z MXA: DŁUGA I WIATRUJĄCA DROGA MIKE GOSSELAARA

 

Jim Kimball

W JAKI SPOSÓB URUCHOMIŁEŚ? NIE MOGŁO BYĆ ZESPOŁEM HONDA. Pracowałem dla California Highway Patrol jako jeden z czterech mechaników motocyklowych. Miałem też mały biznes, w którym pracowałbym nad Harleyami, motocyklami motocrossowymi - po prostu wszystkiego po trochu. Chodziłem do szkoły z bratem Dave'a Arnolda, Richardem. Dave był mechanikiem Marty'ego Smitha w tamtych czasach. Dorastaliśmy w tej samej okolicy i zawsze myślałem: „Człowieku, nie mogę uwierzyć, że mechanik Marty'ego Smitha mieszka właśnie tam”. Ponieważ chodziłem do szkoły z Richardem, zawsze wysyłali mi pracę.

JAK PROWADZIŁ DO ZESPOŁU HONDA? Pewnego dnia Dave ścigał się w LACR, a ja pomagałem. Nie zarabiałem dużo, pracując dla CHP, więc w weekendy pracowałem dla klubu CRC jako starter. Dave zawsze wiedział, że chcę być mechanikiem fabrycznym i powiedział: „Hej, moglibyśmy cię wykorzystać. Mam otwór dla mechanika. Czy naprawdę byłbyś zainteresowany?

Wziąłem roczny urlop od CHP i nigdy nie wróciłem.

CZY DZIAŁAŁEŚ ZE STEVEEM LAMSONEM? Tak. Dave powiedział mi, że prawdopodobnie umieści mnie ze Stevem Lamsonem. Steve brał udział w tych wszystkich europejskich wyścigach. Dosłownie wrócilibyśmy do domu i w następnym tygodniu wrócilibyśmy do innego kraju. Zarabiał na tym, a ja natychmiast się w to wpakowałem. W okolicy nie było bałaganu.

„ROBIĄ ZDJĘCIA NA KOŃCU I JEST TAK JAK 100 LUDZI. A TY ZADAJESZ SIEBIE: „KTO JEST WSZYSTKIMI LUDZI I CZYM SIĘ WYDAJĄ?”

STEVE CRUSHED KAŻDY NA MOTOCROSS DES NATIONS W JEGO CR1996. Steve nie ma na to wystarczającego uznania. Johnny O'Mara jest moim bardzo dobrym przyjacielem, a Johnny zrobił to pierwszy i pokonał wszystkich na 125. Wygląda na to, że wszyscy o tym pamiętają. Steve też to zrobił i wierzę, że w wyścigu, który wygrał, w jego klasie było pięciu obecnych Mistrzów Krajowych i Światowych. Wszyscy trzej faceci Mistrzostw Europy byli w jego klasie; Jeff Ward, który właśnie wygrał mistrzostwo, również był w swojej klasie. Pokonał wszystkich na 125, podszedł z tyłu, minął ich i było niesamowicie.

Nigdy nie zapomnę tego dnia. Robił gigantyczny skok na 125, którego Europejczycy nie zrobiliby na 500. Zrobił to w praktyce, a wszyscy Europejczycy chcieli, aby tor się zmienił. Wtedy Europejczycy nie mieli takich skoków. Steve i Jeremy McGrath postanowili, że mogą zrobić tę sekcję i zrobić quad. Wszyscy Europejczycy byli tym zaniepokojeni. Ten dzień był po prostu niesamowity i wszystko kliknęło.

CO TO BYŁO POCZĄTEK MOTOCROSS DES NATIONS? To było zupełnie inne niż teraz. Wtedy menadżer drużyny szedłby, plus mechanik dla każdego zawodnika, być może zawodnik od zawieszenia i Roger DeCoster jako ogólny menedżer Team USA. Może w zespole było 15 osób.

Teraz, gdy idziemy na Motocross of Nations, wszyscy mają na sobie kurtki drużynowe i koszule załogi. Na końcu robią zdjęcia, a jest tam około 100 osób. I zadajesz sobie pytanie: „Kim są ci wszyscy ludzie i co oni zrobili?”

JAK CZUJE SIĘ TERAZ NARODÓW MOTOCROSS DES NAM, ŻE JEŹDŹCIE SĄ RELUCTANT? Rozumiem punkt widzenia jeźdźców i mechanikę. Często nie słyszysz o punkcie widzenia mechaników. Do ścigania się w Motocross des Nations potrzeba tak dużo pracy przygotowawczej. Wiem, że jest to bardzo prestiżowe, ale w przypadku jednego wyścigu ilość pracy, która się w to angażuje, jest szalona.

Kiedy większość twoich konkurentów przechodzi do następnej rzeczy, którą jest Supercross, a ty wciąż musisz spędzać czas i zrobić jeszcze jeden wyścig na świeżym powietrzu, masz wrażenie, że jesteś w tyle. Ludzie nie zdają sobie sprawy z kwoty, jaką to kosztuje. Mimo że AMA próbuje za to zapłacić, nadal wiążą się z tym ogromne koszty. Jeźdźcy nie otrzymują za to zapłaty. Mechanicy nie zarabiają. Nikt nie otrzymuje zapłaty.

„KIEDY RICKY ZOSTAŁ NA POKŁADZIE, SUZUKI OTWORZYŁ WODY I POWIEDZIAŁ:„ ZROBIMY WSZYSTKO, CO MUSI WYGRAĆ ”. TE BYŁY NIEKTÓRE NIESAMOWITE CZASY. ”

ODWRÓCONE MASZ LAMSON, ALE POBYT W ZESPOLE HONDA. W 1998 roku poszedłem do pracy dla Ezry Lusk. Tak było w przypadku nowej Hondy CR250 w aluminiowej ramie, która zadebiutowała w 1997 roku. Chłopaki pojechali do Japonii w 1996 roku i jechali nowym motocyklem i naprawdę go lubili. Ale potem przeszedł kilka zmian, a motocykl produkcyjny był zupełnie inny. Steve był nadal w Hondzie w 1998 roku, a Dan Bentley pracował z nim.

Ezra był naprawdę szybki, ale niespójny. Byłaby jedna drobna rzecz, która go wystraszyłaby, a on po prostu walczyłby. Potem pojawił się następny wyścig i zabił wszystkich. Fabryki będą ścigać się we wszystkich wydarzeniach w Japonii poza sezonem. Podczas pierwszego wyścigu Ezry tam zabił wszystkich, nawet Jeremy'ego McGratha, który był na szczycie swojej gry. Pomyślałem, że to będzie interesujące. W Supercrossie wygraliśmy wiele wyścigów w tym roku, ale niespójność go zraniła.

NASTĘPNIE EZRA POZOSTAŁA DLA KAWASAKI I RICKY CARMICHAEL PRZYSZŁA DO HONDA. W JAKI SPOSÓB DWÓCH DOTYCZYŁO? Ezra chciał, żebym poszedł z nim, ale Honda była jak mój dom. Dave Arnold powiedział: „Zostań na pokładzie. Nadchodzą nowi jeźdźcy i możesz wybrać dowolnego jeźdźca. Możesz też odpocząć od toru wyścigowego i zostać naszym podwoziem. ” Myślałem, że praca w domu brzmi całkiem interesująco, ponieważ Dave był moim mentorem przez te wczesne lata i zawsze byłem pod wrażeniem tego, ile wiedział o podwoziu - i to mnie też zainteresowało. Pomyślałem więc, że zrobię to przez rok.

Na początku następnego roku Ricky potrzebował kogoś do pracy dla niego. Coś się stało z mechaniką, którą miał, i skończyło się na tym, że znalazłem się we właściwym miejscu we właściwym czasie. Honda zmusiła mnie do współpracy z Rickiem, a ja byłem z nim przez lata.

NAWET ZE SWOIMI ZWIĄZKAMI HONDY CHCESZ SUZUKI Z RICKY CARMICHAELEM W 2005 ROKU. Nie planowałem tego. Kochałem Hondę, ale Ricky powtarzał mi: „Musisz iść ze mną do Suzuki. Musisz iść do Suzuki. Byłem rozdarty między Hondą a kierowcą, z którym miałem naprawdę dobre relacje. Ale w Hondzie wydarzyło się coś, w co nie zamierzam wchodzić, a w dniu, w którym to się stało, zadzwoniłem do Suzuki i powiedziałem: „Jestem gotowy przyjść”.

GDZIE SIĘ POTRZEBOWAŁEŚ, ABY ZOSTAWIĆ HONDĘ DLA SUZUKI? Tak. Chodziłem do firmy, która nie była tak duża jak Honda. Radziłem sobie bardzo dobrze w Hondzie, ale Ricky powiedział: „Jeśli pojedziesz do Suzuki, zajmę się tobą i dorównuję ci, co robisz w Hondzie”. Więc przeprowadziłem się i skończyłem budowanie naprawdę dobrych relacji z Suzuki. W moim drugim roku naprawdę przyspieszyły i praca w Suzuki była niesamowita.

PIŁASZ SUZUKI NAJLEPSZE I NAJGORSZE. Byłem z Suzuki od końca 2004 roku do końca 2011 roku. Widziałem dobre i złe czasy. Widziałem Suzuki, kiedy było to najlepsze, co można sobie wyobrazić. Kiedy Ricky wszedł na pokład, Suzuki otworzył wrota i powiedział: „Zrobimy wszystko, aby wygrać”. To były niesamowite chwile. Nie tego się spodziewałem. Myślałem, że Suzuki nigdy nie będzie tak dobry jak Team Honda, ale w Suzuki minęło kilka lat, które, jak sądzę, nie powtórzą się w tym sporcie, jeśli chodzi o wsparcie zespołu wyścigowego. Może KTM robi teraz to samo, ale to były wspaniałe czasy w Suzuki.

RICKY ZROBIŁ SIĘ W NAJBARDZIEJ ZNANYM MECHANIKU W SPORCIE. Wszystko dobrze i dobrze, ale jestem zwykłym facetem, który obraca klucze i mam szczęście, że jestem we właściwym miejscu we właściwym czasie i mam odpowiednich jeźdźców. W tej branży jest wielu facetów, którzy robią swoje ogony i wykonują świetną robotę i nie zwracają na to uwagi, ponieważ ich zawodnicy nie wygrywają. Kiedy twój jeździec wygrywa, wszystko jest dobrze.

Co się stało, kiedy Ricky wyszedł na emeryturę? Właściwie Suzuki miał wielki plan. Mieli zatrudnić Jamesa Stewarta i powiedzieli: „Mike, damy ci trzyletnią umowę. Stewart dołączy do nas za kilka lat, a ty będziesz jego mechanikiem. W międzyczasie zatrudniliśmy Mike'a Alessiego, a ty będziesz pracował dla niego przez jeden sezon. Potem przeniesiemy cię do Stewart. ”

Ale sprawa Stewarta nigdy się nie wydarzyła. Przez większą część roku pracowałem dla Alessiego, ale został ranny w Supercrossie i na zewnątrz. W następnym roku na pokład wszedł Chad Reed i pojechałem z nim do Australii poza sezonem na około trzy miesiące. Musieliśmy być naprawdę dobrymi przyjaciółmi, a potem byliśmy razem w tym sezonie, kiedy był w Suzuki.

W JAKI SPOSÓB DZIAŁAŁO MIKE ALESSI? To było wyzwanie, ponieważ był taki młody. A kiedy faceci, z którymi wcześniej współpracowałem, rozmawiali ze mną o swoich motocyklach, mieli pojęcie o tym, co należy zrobić, i mogli poprowadzić mnie we właściwym kierunku. Mike nie miał tego doświadczenia, więc wyzwanie polegało na nauczeniu go samego motocykla - nie o jeździe, ale o tym, co robi motocykl.

Byłoby miło móc z nim ukończyć całą serię Supercross i National, ale ciągle go to bolało. Ta seria Supercross była najlepsza, jaką kiedykolwiek zrobił. Myślę, że w Anaheim dostał czwarty. Na zewnątrz James wygrywał wszystko, a Mike dostawał sekundy. Mike miał zacząć, a potem James go ścigał.

NASTĘPNIE SUZUKI PRZEŁĄCZYŁA CIEBIE DO Trzciny. Tak. Pracowałem z Chadem w następnym roku, a on wygrał krajowy tytuł AMA 2008 450 z Suzuki. W sezonie Supercross był to także palnik stodoły. On i James byli bardzo blisko siebie do ostatnich kilku wyścigów.

Potem Chad wyjechał do Kawasaki w 2009 roku. Pamiętam, jak wygrał pierwszy wyścig narodowy na KX450F i pomyślał: „O rany, znowu tu jest. W poprzednim roku wygrał na Suzuki, a teraz zmiażdży go na Kawasaki. ” Ale od samego początku miał problemy mechaniczne i nie sądzę, żeby jego zdrowie było tak dobre.

„KIEDY MIAŁEM SPOTKANIE Z ROGEREM W KTM, NIE MIAŁEM DOBREGO UCZUCIA. Więc nie poszedłem z Ryanem. ”

Roger DeCoster i Ryan Dungey.

CHAD LIŚCIE BYŁO BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM, JAK ROZPOCZYNAŁEŚ SWÓJ STINT Z RYAN DUNGEY. To jest pewne. Był małym dzieckiem jak Mike Alessi i nie miał dużego doświadczenia. Udało nam się i było niesamowite, jak bardzo był opanowany od pierwszego wyścigu. Na swoim pierwszym wyścigu 450 Supercross prowadził przez chwilę, zanim James Stewart wyprzedził go kilkoma okrążeniami. Larry Ward zadzwonił do mnie w niedzielę rano i powiedział: „Jestem pod wrażeniem twojego faceta. Oto młody dzieciak, który wskoczył na 450, aw swoim pierwszym wyścigu prowadzi większość, a następnie zajmuje drugie miejsce. Przekroczył linię mety i nawet nie wykonał pompy na pięści. Myślę, że ma się dobrze, bo chce wygrać. ” To było całkiem fajne, że Larry od razu to zobaczył.

KIEDY RYAN POZOSTAŁ, ABY KTM POWSTAŁO DO DECOSTERA W 2012 ROKU, DLACZEGO GO NIE CHCIAŁEŚ? Kiedy Roger i Ian Harrison poszli do KTM, chcieli, aby Ryan i ja dołączyli do nich w przyszłym roku. Ryan chciał, żebym przyjechał, ale czułem, że Roger nawiązał relacje z ludźmi wokół niego i już miał plan dla Ryana. Roger zaproponował mi to miejsce, ale myślałem, że to zbyt daleko, i że nadepnąłbym na palce, gdybym tam pojechał.

To ironiczne, że w końcu pracowałem dla zespołu 22 Motorsports Chada, a jego sklep był o jedno wyjście dalej niż KTM. Przejechałem 215 mil w obie strony, aby pracować dla Czadu.

CZY MYŚLISZ, ŻE RYAN I ROGER POWINNI BYĆ SUKCESEM W KTM? Kiedy miałem spotkanie z Rogerem w KTM, nie miałem o tym dobrego zdania. Więc nie poszedłem z Ryanem. Wiedziałem, że Suzuki ma problemy finansowe i nadszedł czas, aby przejść dalej. Pamiętam, jak poszedłem do sklepu wyścigowego Suzuki, aby przygotować się do Motocross of Nations, i nie było nikogo w sklepie. Nikt. To było dziwne. Nie miałem okazji do pracy na horyzoncie i pomyślałem: „powinienem zadzwonić do Chada i sprawdzić, czy ma miejsce w swoim zespole”.

Nie żartuję; w ciągu tej samej godziny Chad zadzwonił do mnie i powiedział: „Hej, co się dzieje w przyszłym roku?”

Powiedziałem: „Zabawne, że pytasz. Chciałem zadać ci to samo pytanie.

CO ODNOSIŁO SIĘ DO DOŁĄCZENIA DO PRYWATNIKA CHADA 22 ZESPOŁU MOTOROWEGO HONDA? Nie miałem nikogo nad sobą. Nie musiałem codziennie chodzić do sklepu. Po prostu musiałem wykonać pracę. Nie było mnie w sklepie w czasach, gdy jechaliśmy na wyścigi w furgonetkach, ponieważ w sklepie pracowali dobrzy ludzie. Byłem w stanie utrzymać tę koncepcję. Skończyło się na przeprowadzce do Idaho. W weekendy leciałem na wyścigi, robiąc to, co mi zlecono, i nie spędzałem dużo czasu w sklepie w ciągu tygodnia. Jestem starą szkołą. Idę na pół toru na torze i wykonuję całą robotę, potem lecę do domu i robię sobie kilka dni wolnego, zanim wrócę do tego.

W okresie poza sezonem nie ma mowy o nieobecności w sklepie, ponieważ cały czas testujesz i budujesz rzeczy.

PRZEPROWADZKA DO IDAHO BYŁA ODWAŻNYM RUCHEM DLA MECHANIKA. Tak, ale wiedziałem, że to mnie w końcu ugryzie. Producenci chcą wszystkich w sklepie. Idziesz na wyścigi, potem lecisz do domu i jesteś w sklepie, aż nadejdzie czas, aby wrócić. To prawie siedem dni w tygodniu, ale myślę, że moja kariera trwa tak długo, ponieważ miałem swobodę nieobecności w sklepie.

ALE CHAD ZAMKNIŁ SIĘ SWOJEGO ZESPOŁU I ZOSTAWIŁO CIEBIE NA ZIMNYM PONOWNIE. Podczas Mistrzostw 2014 roku Chad zamknął drużynę. Nie miałem pracy i myślałem: „Zrobiłem to sobie. Przeprowadziłem się do Idaho i nie zamierzam znów mieć okazji do pracy w branży. ”

W grudniu Chad zadzwonił i powiedział: „Zamierzam podpisać umowę z Yamahą. Czy chciałbyś znów być moim mechanikiem?

Powiedziałem: „Oczywiście”. Zawsze chciałem pracować dla Yamaha. Kiedy byłem nastolatkiem, pracowałem w salonie Yamaha. Więc Yamaha zadzwonił i zapytał mnie, czy chcę pracować w pełnym wymiarze godzin, i powiedziałem: „Nie, nie chcę wracać do Kalifornii. Bardzo chciałbym robić Supercross tylko z Czadem. ” Zgodzili się na to i pomyślałem, że nie ma nic lepszego niż to, pracując sześć miesięcy w roku i będąc w stanie robić swoje własne rzeczy w Idaho.

Chad Reed

A TERAZ TO HUSQVARNA Z CHADEM? Praca dla Chada jest interesująca, ponieważ on naprawdę się w to angażuje, a ty naprawdę dużo się dla niego uczysz, ponieważ on zawsze zmienia rzeczy i zawsze ma pomysły. Jego motywacja do wyścigów motywuje cię, ponieważ kiedy facet naprawdę chce się z nim spotkać, chcesz być jego częścią.

Może Ci się spodobać