FLASHBACK PIĄTEK | RYAN VILLOPOTO'S 2007 KX250F | NAJWIĘKSZY ROWER

OPOS_Ryan Villopoto KX250F
John Basher

Jaki jest największy rower, na którym kiedykolwiek jeździłeś? Odpowiedzi są różne. Być może jesteś kochankiem czterosuwowym 450, a może jednym z tych zwolenników dwusuwowych, którzy wykrwawiają Castora 927. Do cholery, niektórzy faceci przeżywają tydzień pracy, marząc o tym, jak biegać po torze na ukochanym Maico. Cokolwiek by nie było, motocrossowcy kochają tych, którzy je kochają. Oczywiście żaden związek nie jest idealny. Polubowne towarzystwo wymaga ciężkiej pracy. Nie różni się niczym od, powiedzmy, szczęśliwego małżeństwa. Na szczęście nasz rower nie będzie krzyczał, jeśli odłożysz sedes.

Mam przyjaciół, którzy poślubili swoją pierwszą miłość, i innych, którzy prawdopodobnie nigdy się nie osiedlą. To samo dotyczy motocykli crossowych. Różnorodność jest przyprawą życia. Jednak skorzystaj z porady doświadczonego dabblera. Kiedy staniesz się perfekcyjnie, nie pozwól jej odejść. Z tego powodu prawdopodobnie żałujesz, że nie posiadasz swojego pierwszego roweru. Stare żelazo to kapsuła czasu dla duszy, nostalgiczny sposób na zachowanie przeszłości i świętowanie własnej epoki niewinności. Niestety garaż życia nie jest wystarczająco duży na cenne rzeczy i SUV twojej żony. Dziewięć razy na dziesięć stare śmieci oddalają się w wyniku odpowiedzialności. Dlatego niektórzy z moich kumpli nigdy nie zawiążą węzła. Ich garaż jest sanktuarium; kawałek nirwany motocrossowej. Kiedy pojawia się samotność, chowają się w przestrzeni człowieka i wpatrują w swoją menażerię moto. Tylko panowie tego wszechświata równoważą samolubne pragnienia z potrzebami żony. Nie jestem tam całkiem. Stos odrywanych elementów opiera się o zestaw do szycia mojej żony; zabawki dla niemowląt są rezerwowane przez kaski MXA. Małżeństwo, podobnie jak motocross, jest podarunkiem.

KIEDY SIĘ STAJE SIĘ OD DOSKONAŁOŚCI? Z TYCH POWODÓW PRAWDOPODOBNIE ŻYCZĘCIE SIĘ WŁASNEGO BARDZO PIERWSZEGO ROWERA. STARY ŻELAZO JEST KAPSUŁĄ CZASOWĄ DLA DUSZY, NOSTALGICZNYM SPOSÓB OCHRONY PRZESZŁOŚCI I ŚWIĘTOWANIA JEDNEGO WIEKU NIEWINNOŚCI.

Tak jak ty, kochałem i przegrałem. Grałem na boisku, jeździłem na kilku maszynach i ruszyłem dalej. To jest to MXA testowy jeździec robi. Od rowerów pit do Dwusuwowy o pojemności 500 cmXNUMX, Byłem tam i to zrobiłem. Nie cieszę się, raczej wyjaśniam zakres mojego doświadczenia. Niektóre motocykle były całkowicie tragiczne - dwusuwowy Kawasaki KX2005 z 250 r. I każdy Husqvarna FC250 wyprodukowany we Włoszech wciąż nawiedzają moje marzenia, podczas gdy inne były absolutnym modelem doskonałości. Czy posiadasz Honda CRF2008 450, Yamaha YZ2016F 250 czy jakikolwiek YZ125 po 2005 roku? Posłuchaj mojej rady: trzymaj się jej na zawsze. Pozbądź się starego stosu MXA czasopisma, aby zwolnić miejsce dla jednego z tych motocykli w garażu. Podziękujesz mi później.

Testowałem motocykle, które świetnie sprawdzały się na papierze, ale kolesie na torze. I odwrotnie, zakochałem się w rowerach, które były zbyt duże, zbyt wolne lub dziwaczne, aby cieszyć się nimi każdy rozsądny człowiek. Serce nie sługa. Mój gust zmienił się wraz z postępem rozwojowym Kawasaki KX450F w stylu ślimaka. Podobał mi się ten solidny, niefrasobliwy wieprzowina, ponieważ miał czterobiegową przekładnię. W kolejnych latach KX450F stopniowo się poprawiał. Wybuchowa opaska nie mogła maskować wad motocykla, ale nauczyłam się kochać jego pecadilloes.

Ryan Villopoto’s 2007 Pro CircuitMXADaryl Ecklund okrąża KX250F Ryana w 2007 roku w Glen Helen. 

Motocykle fabryczne są uważane za uosobienie maszyn motocrossowych. Łączą moc, obsługę, skandalicznie drogie części i najnowszą technologię w jednym pakiecie. Jeśli uważasz, że motocykle fabryczne to jazda marzeniem, to niestety jesteś wprowadzony w błąd. Ludzie chcą tego, czego nie mogą mieć. Podobnie jak supermodelka, motocykl fabryczny jest atrakcyjny z zewnątrz, ale osobowość robi różnicę. Prawda jest taka, że ​​nie można zmusić widelców Jamesa Stewarta do poruszenia się, a rower Ricky Carmichael do skrętu. Dwóch najzdolniejszych uczniów tego sportu miało swoje preferencje i jakoś te ustawienia działały dla nich. Zaufaj mi, nie będą dla ciebie działać. Podczas gdy miło jest marzyć o przerzuceniu nogi nad fabrycznym rowerem, znajdź ukojenie w tym, że twój rower jest lepszy dla twoich potrzeb.

Kiedyś prowadziłem bieżące zestawienie wszystkich testowanych przeze mnie motocykli fabrycznych, ale przed laty złożyłem listę. Zresztą nikt nie dbał o to, czym jeżdżę. Dużo przyjemniej jest rozmawiać o dobrych rowerach lub, jeszcze lepiej, o okropnych gruzach. Nic tak nie łączy jeźdźców jak wzajemna pogarda. W luźnych rozmowach na temat Hondy CRF2009 z 450 roku poznałem wielu przyjaciół. Ten rower był taczką. Chociaż trudno jest rozmawiać o fabrycznym wyposażeniu z innymi maniaczkami przepustnicy – ​​testowanie motocykla wyścigowego nie jest jak kupowanie napojów gazowanych z automatu – miło jest zastanowić się nad dawnymi maszynami.

Ryan Villopoto ściga się na tym samym rowerze, który testowaliśmy na MXDN, gdzie doprowadził drużynę USA do zwycięstwa. 

Raz na niebieskim księżycu pojawia się wielki biały słoń - rower fabryczny, który doskonale sprawdza się w przypadku zwykłych śmiertelników. Mogę policzyć te doświadczenia z jednej strony. Ryan Villopoto's 2007 Obwód profesjonalny Kawasaki (powyżej) był jednym z moich ulubionych. Eksperci techniczni z Pro Circuit opracowali znakomity pakiet - płonący szybki silnik, solidne prowadzenie, niewiarygodne hamulce i zawieszenie, które pochłaniało duże uderzenia podczas przemiatania przez mały kotlet. Następnie pojawił się model Geico Honda CRF2012 Justina Barcii z 250 roku. Chociaż nie tak dobry jak rumak Villopoto, zachęcił mnie do skręcenia przepustnicy bez ponoszenia żadnych konsekwencji.

Czterosuwy Factory 450 to inna historia. Do ostatnich lat zespoły wyścigowe kładły duży nacisk na liczbę koni mechanicznych. W rezultacie nikt spoza pierwszej dziesiątki w klasie 450 nie mógł poradzić sobie z surową mocą fabrycznego motocykla. Nawet teraz 450 motocykli wyścigowych jest dla mnie zbyt mocne. Z tego powodu noszę naszyjnik Św. Krzysztofa i odmawiam kilka Zdrowaś Maryjo, zanim zabiję guziczek, ilekroć mam okazję przejechać się czterosuwowym silnikiem 450.

Rower nadal siedzi w siedzibie Pro Circuit na wystawie. 

Nie chcę jeździć Honda CRF450 Kena Roczena. Zamiast tego pozwól mi rzucić nogę na twój rower. Spotkamy się na lokalnym torze. Następnie możemy porozmawiać o wszystkich modyfikacjach, które wybrałeś po długich rozważaniach i badaniach. Po kilku motosach możemy porównać notatki i wprowadzić dowolne zmiany w swoim rowerze. Gdy dzień dobiegnie końca, porozmawiajmy o wszystkich okropnych motocyklach, którymi jeździliśmy. Tak jak powiedziałem, wspólne doświadczenia związane ze złym sprzętem mogą nas związać. Będzie fajnie.

Może Ci się spodobać