TO, CO NAJLEPSZE W PUDEŁKU JODY: SZTUKA Bycia GŁUPĄ

Jody Weisel

Kiedy zmarła moja mama, byłam załamana i zabroniłam Ślicznej Louelli, żeby mi o tym wspominała. Louella załatwiła dla mnie lot, hotel, rentę, kwiaty i pogrzeb - nigdy nie mówiąc, do czego służą. Louella zadbała również o to, aby jej mama i brat nie powiedzieli mi o tym ani słowa w kilka dni po śmierci mamy. Ukryła wszystkie otrzymane pocztą kartki kondolencyjne. Co do mojej strony, nikomu nie powiedziałem - przyjacielowi ani wrogowi. Radziłem sobie ze stratą, zachowując się jak dziecko - ale radzenie sobie było moim celem.

Chciałem uniknąć bólu związanego z tak ogromną stratą, udając, że tak się nie stało. Byłem w niebezpieczeństwie, a Louella zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby złagodzić moje uczucia. Była aniołem i chętnie wzięła na siebie ciężar, z którego abdykowałem. W weekend pogrzebu mojej matki ścigałem się w sobotę w SoCal, pojechałem prosto na lotnisko i wpadłem w oko na pogrzeb w Pensylwanii. To było głupie.

Mogę to usprawiedliwić po fakcie, bo nie było żadnych opóźnień w lotach, wszystko poszło jak w zegarku, a obsługa była piękna. Jednak wszystko mogło pójść nie tak, a moja mama, która często przychodziła oglądać, jak się ścigam, zasługiwała na znacznie więcej niż moje dziwne psychologiczne bzdury. Nie powinienem się ścigać - powinienem był poświęcić wszystko, by być tak silnym dla mojej rodziny, jak Louella dla mojej delikatnej psychiki. Z perspektywy czasu czuję się zawstydzony moim egoizmem.

ZAWSZE BYŁEM GŁUPI I SAMYBYM - I PRAWDOPODOBNIE ZAWSZE BĘDĘ. NIE ZAWSZE MYŚLAŁEM, ŻE BYŁEM TAKI NINCOMPOOP, ALE SZYBKIE SPOJRZENIE PRZEZ CZAS PRZEKONUJE MNIE O PEWNOŚCI.

„Spowodowałem wypadek na 16 motocyklach na szczycie Mount Saint Helen, więc pasowało do mnie, że tylko ja byłem ranny. To ja na dole zdjęcia odpoczywam przed zejściem ze wzgórza ze złamaną ręką ”.

Ale zawsze byłem głupi i samolubny - i prawdopodobnie zawsze będę. Nie zawsze myślałem, że jestem takim głupkiem, ale szybkie spojrzenie w przeszłość przekonało mnie, że jestem tego pewien. Wierzyłem, że moje akty głupoty są aktami odwagi. Jednak zacząłem wierzyć, że myliłem się przez większość mojego życia.

Jestem słynna z głupoty. Kiedy zmiażdżyłem prawy kciuk w tylnym kole Hondy CR250 Jeffa Hicksa, powiedziałem lekarzowi w izbie przyjęć, aby odciął to, ponieważ chcę ścigać się w następny weekend. Zignorował moją poradę lekarską i 164 szwy później naprawił mój kciuk na tyle dobrze, że byłem w stanie zobaczyć opatrunek gipsowy trzy tygodnie później i ponownie ścigać się. To było głupie - bo następne dwa lata spędziłem w skrajnym bólu po każdym wyścigu (i do dziś mój kciuk się nie ugina).

Nie jestem na tyle głupi, żeby uniknąć pójścia do lekarza - po prostu nie słucham jego rad. Kiedy zmiażdżyłem kręgosłup w dolnej części pleców w głupim wypadku w Carlsbad, mój lekarz, lekarz medycyny sportowej bogatych i sławnych, zapytał mnie, co chcę robić. Powiedziałem: „Chcę wziąć udział w Mistrzostwach Meksyku Supercross w ten weekend w La Paz”.

Powiedział: „Mogę to umożliwić, ale przedłuży to czas gojenia”. Więc on zastrzelił mnie kortyzonem i ksylokainą i pojechałem do Meksyku. Po 35 latach nadal boli mnie plecy.

Kiedy zerwałem więzadło poboczne przyśrodkowe, poprosiłem trenera Jeffa Spencera, aby mnie naprawił, abym mógł się ścigać. Pokazał mi, jak to przykleić, i poradził, żebym nie kładł stopy w rogach. Jeff powiedział: „Zagoi się w ciągu sześciu miesięcy bez operacji, jeśli nie skręcisz go ponownie, ale będzie bolało tak bardzo, że wątpię, czy będziesz w stanie ścigać się. Założę się, że w poniedziałek wrócisz do mnie ponownie na operację ”.

Równie dobrze mógłby machać czerwoną flagą przed bykiem. Ścigałem się z bólu tak intensywnym, że chciałem płakać - nie jak płacz Mike'a Alessiego, ale męski szloch z tyłu ciężarówki, kiedy nikogo nie było w pobliżu. Ale nigdy więcej nie wróciłem na operację - ani nie biegałem, nie grałem w tenisa, ani nie skoczyłem z krawężnika.

Kiedy wyrwano mi zęby mądrości, musiałem przejść operację jamy ustnej i szwy. Zapytałem chirurga, czy byłoby w porządku, gdybym jeździł motocyklem przez weekend.

Powiedział: „Jasne, nie widzę, jak to mogłoby cokolwiek zranić”.

Kiedy przyszedłem w poniedziałek z wyrwanymi wszystkimi szwami - powiedział. "Co zrobiłeś?"

Powiedziałem: „Ścigałem się na moim motocyklu, jak powiedziałeś, że mogę”.

Odpowiedział: „Myślałem, że masz Harleya-Davidsona”.

Chciałbym poświęcić trochę czasu, aby przeprosić wszystkich ludzi, którym przez lata przeszkadzała mi moja głupota, ale teraz czuję, że zbliża się gorączka. Muszę załadować rower i pojechać do Glen Helen, żeby spróbować go wysadzić, zanim będzie gorzej.

Może Ci się spodobać