WYWIAD Z TANELEM LEOK: 20 LAT ZA BARAMI

JIM KIMBALL

TANEL, ROZPOCZNIJMY OSTATNĄ NAZWĘ „MR. MOTOCROSS ”, JAK ROZPOCZĘŁO SIĘ? Grupa fanów liczyła GP, a kiedy przyszli na moje nazwisko, zobaczyli, że osiągnąłem ponad 250 startów w motocrossie GP - co zapoczątkowało „Mr. Nazwa Motocross ”. Jakoś to się stało. Miałem 15 lat, a teraz 35. Przez lata nazywano mnie również „Estońskim Ekspresem” i „Góralem”. Od 2001 roku brałem udział we wszystkich rundach i wybranych rundach, a licząc rundy Valkensawaard i Matterly Basin 2020 na początku przerwanego sezonu, ścigałem się 263 GP od 2001 roku.

W JAKI SPOSÓB WIELE NARODÓW MOTOCROSS DES NAPĘDZALIŚ SIĘ DO TEAM ESTONIA? Dziewiętnaście. Pierwszy raz byłam w 2001 roku. Każdego roku ścigałam się w drużynie Estonii. W trzech z nich zajęliśmy czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, aw 2004 r. Remisowaliśmy z Francją na trzecim miejscu, ale ostatecznie zajęli podium.

Tanel ścigający się w Grand Prix Wielkiej Brytanii w marcu, zanim sezon GP GP 2020 został zatrzymany dla conronavirusa.

CZY NIE BYŁBYŚ W ZESPOLE Z TYLĄ RATTRAY I BENEM TOWNLEYEM, PRZED PRZESZŁOŚCIĄ NA AMERYKĘ? Tak, to był bardzo dobry zespół. Wszyscy byliśmy młodzi, mieszkaliśmy razem i ścigaliśmy się w tym samym zespole. Potem Ben i Tyla wyjechali do USA, podczas gdy ja zostałem w Europie. W pewnym momencie mojej kariery miałem okazję ścigać się w Ameryce, ale jakoś pozostałem w Europie.

CO BYŁO MOTOCROSS JAK W ESTONII? W tamtych czasach motocross był dość popularny w Estonii, ale motocykle, których używaliśmy, nie były takie, jak w innych krajach. Mieliśmy kawałek śmieciowych motocykli. Poza tym Estonia ma dość długą zimę, a znalezienie miejsc do jazdy było wtedy dość trudne. Zjechaliśmy z roweru przez dość długi okres czasu. Ale kiedy granice się otworzyły i Estonia oddzieliła się od Rosji na początku lat 1990., zaczęliśmy kupować japońskie motocykle.

W JAKI SPOSÓB DOSTAŁO SIĘ TAK DOBRY, JEŚLI BARDZO MIAŁO JAZDĘ W ESTONII? Miałem szczęście. Urodziłem się na farmie. Kiedyś miałem w domu ślady, więc to było dla mnie ogromne. Moi kuzyni ścigali się, więc wszyscy razem jeździliśmy. Każdy z nas chciał być lepszy od drugiego, a to naprawdę przyczyniło się do sukcesu w wyścigach mojej rodziny.

Tanel od 12 lat jest żonaty ze swoją żoną Karoliiną,

KIEDY ZOSTAWIŁEŚ ESTONIĘ, ABY POWAŻNIE WYKORZYSTAĆ MOTOCROSS? Kiedy miałem 16 lat, przeprowadziłem się do Belgii i tam pozostałem, a później także w Anglii. Ale w 2014 roku wróciłem do Estonii. Mam jednak miejsce w Belgii. Działa to dobrze przez większą część sezonu wyścigowego, ale przez większość czasu nadal wolę mieszkać w domu. Jestem starszy i mam rodzinę. Ale z MXGP podróżujemy przez większość czasu, więc pomaga mieć miejsce w Belgii.

W 2004 ROKU MASZ FABRYKĘ SUZUKI JAZDĄ NA DWÓCH STOKACH RM250 PRZECIW CZTERECH SKOKOM. JAK TO WYSZŁO? Kiedy Joel Smets doznał kontuzji, Suzuki dał mi możliwość jazdy po swoich pracach RM250. Może miałbym lepsze wyniki na czterosuwowym, ale naprawdę podoba mi się dwusuwowy Suzuki. Wszystko wokół mnie było naprawdę dobre i pokazało się w wynikach. To było wspaniałe.

MASZ PIERWSZE PODSTAWY MXGP W 2006 ROKU DLA KAWASAKI? Tak. To było dobre, ale także trudne. Właśnie wtedy pojawił się KX450F. Byłem bardzo silny na 250 i bardzo podobały mi się niektóre prototypowe rzeczy, które były dostępne, ale dwa uderzenia zanikały. Mimo to 2006 był dla mnie naprawdę dobry. Zostałem ranny, ale wciąż udało mi się ukończyć na piątym miejscu na świecie i wszystko wyglądało naprawdę dobrze na przyszłość.

ALE NIE ZOSTAŁEŚ W TEAM KAWASAKI. CZEMU? Kiedy właściciel zespołu Jan De Groot zmarł na raka, zespół rozpadł się. Jan wiedział wszystko i nikt w zespole nie wiedział, co robić. Miałem kontrakt i podążałem za nim, ale dla dobrego zespołu było to smutne zakończenie.

Zostałeś ranny wiele razy. DOBRZE? Tak. Tydzień przed serią GP 2006 wylądowałem na zderzonym rowerze podczas skoku. Ciężko zraniłem się w ramię, ale byłem w krytycznym momencie mojej kariery. Mimo to postanowiłem ścigać się. Bam! Na pierwszym GP byłem na podium. Na drugim GP byłem na podium. Bolało mnie tak bardzo, że nie mogłem trenować, ale zespół chciał, żebym nadal ścigał się. Ukończyłem Mistrzostwa Świata 2005 na piątym miejscu, a potem operowałem ramię.

CZY JEST TO USZKODZENIE JAZDY? Miałem wiele sezonów, w których na kilka tygodni przed rozpoczęciem serii Grand Prix doznałem kontuzji i powiedziałem: „Nie mogę teraz wykonać operacji. Nigdy nie będę miał szansy zostać mistrzem świata, jeśli nie będę jeździł. ” Tęskniłem za niektórymi wyścigami i dlatego nie mogłem zostać mistrzem świata.

TAK JEŚLI UTRATA JEST, PONIEWAŻ MYŚLISZ, ŻE W TYM ROKU BĘDZIE NAJLEPSZY STRZAŁ NA MISTRZOSTWIE? Na początku sezonu zdobywasz punkty podczas wyścigów kontuzjowanych. Więc ścigasz się dalej, ale w moim przypadku to był błąd. Powinienem był się odpowiednio wyleczyć, a potem wrócić silniejszy pod koniec sezonu. W 2008 roku miałem złamane łopatki. W 2012 roku było tak samo, kiedy byłem w Factory Suzuki. Było tyle sezonów, w których rozpocząłem serię kontuzjowanych i powinienem był się zatrzymać i naprawić to; to było jak déjà vu. Kilka razy wylądowałem na czyimś rowerze, który rozbił się za skokiem na torze treningowym. Przed sezonem zawsze zadawałem sobie pytanie: „Dlaczego chodzisz na te publiczne tory, skoro już umiesz jeździć?” Powinienem był wiedzieć lepiej, bo najważniejsze jest zdrowe rozpoczęcie sezonu, ale nie mogę cofnąć czasu.

Chwycić dziurę w głowie.

W 2009 CHCIAŁEŚ NA ZESPÓŁ DE CARLI YAMAHA, A TONY CAIROLI BYŁ TWOIM ZESPOŁEM. Wygrałeś swojego pierwszego lekarza rodzinnego we Włoszech? Tak, Włochy były pierwszym wyścigiem serii i było naprawdę ciężko. Udało mi się wygrać i wszystko było całkiem nieźle. Skoczyłem na prowadzenie do punktów. Zaczynałem czuć się jak w domu na początku sezonu, ale moje starty nie były tak dobre. Później popełniłem kilka błędów i obniżyłem wyniki, ale czułem się naprawdę dobrze. Podobał mi się mój czas w zespole De Carli. Tak naprawdę powinien działać zespół. Rozumiem, dlaczego odnoszą tak duże sukcesy w swoim zespole. Bardzo mi się podobało i żałowałem, że nie mogłem zostać dłużej w zespole DeCarli.

Kierowcy fabryczni Suzuki, Tanel Leok (4) i Clement Desalle (25), obaj ogłosili, że wycofają się na koniec sezonu GP 2020.

CZY WSTĘPNIE ZOBACZYŁEŚ WSZYSTKO W TONY CAROLI? Tak, wiele osób myśli, że on nie trenuje, ale dużo trenuje. W tamtych czasach krążyły historie w stylu „on nic nie robi”. Niektórzy powiedzieliby, że używał rzeczy. Ale w końcu mówię ci, był naprawdę surowy wobec siebie. Kiedy chodziliśmy na trening na torze, on odpalał motocykl, a kiedy schodził z toru, ponownie napełniał bak i włożył kolejny motocykl. W zasadzie zawsze wykonywał 60-minutowe motory. Jechał, aż wszystko było dobrze. Jeśli się rozbił, po prostu zszedł z toru i założył nowe części. Następnie, mając wszystko gotowe, wyszedł. Wyglądało na to, że wściekał się na siebie, że to się stało, a potem jakby sam siebie karał. Był naprawdę na innym poziomie treningu.

W 2010 ROKU WYGRAŁOŚ INNEGO GP JAKO PRYWATNOŚĆ NA HONDIE. To był prywatny zespół Hondy, ale mieliśmy wsparcie ze strony Hondy. Ten zespół był naprawdę bardzo dobry i mogli kontynuować i odnieść ogromny sukces. Ale zespół trochę zmagał się z finansami i nikt nie mógł dostać pensji. Ale ludzie, którzy tam pracowali, byli wspaniali. Chciałbym mieć wszystkich ludzi, którzy teraz pracują w moim zespole. Mój mechanik w tym czasie był niesamowity. Podobały mi się wszystkie kluczowe osoby i zespół odniósł spory sukces. Po prostu załamała się finansowa strona zespołu.

Tanel ścigał się w zespole fabrycznym TM w 2011 roku.

PÓŹNIEJ BYŁBYŚ JEDNYM Z PIERWSZYCH JEŹDŹCÓW FABRYCZNYCH. WIDZIAŁEM, ŻE WYŚCIGAŁO W GLEN HELEN W 2011 ROKU, CO WTEDY PODOBAŁO TM? Wiele osób nie docenia TM. Mieli dobry sprzęt, ale walczyli finansowo, ale zapłacono mi poprawnie. Silnik TM nie był zły, ale potrzebowali tylko odpowiednich ludzi wokół nich, którzy mogliby zmienić zespół TM w coś lepszego.

W 2012 POWRÓCIŁEŚ SIĘ DO FABRYKI SUZUKI I MIAŁAŚ INNE PRAWO? Tak, bardzo podobało mi się Suzuki i wszystko było dobrze. Ale miałem kolejną walkę z obrażeniami i nie mogłem pokazać, do czego jestem zdolny. Pod koniec sezonu znów miałem operację, moja kostka była bardzo poważnie uszkodzona. Nie mogłem nawet chodzić. Na piaszczystych torach było dobrze, bo większość czasu wstawaliśmy. Przez pewien czas prowadziłem wyścig Motocross of Nations. Chciałbym być zdrowy w tym sezonie.

W JAKI SPOSÓB PORÓWNANIE TM Z SUZUKI? Nie chcę powiedzieć, że TM była zła w 2011 roku, ale Suzuki, Kawasaki i KTM były naprawdę na szczycie w 2012 roku. Byłem trochę zirytowany, ponieważ nie miałem mechanika, który naprawdę lubiłem. Jestem pracowitą osobą. Ale miałem mechanika, który powiedział, że nigdy nie miał czasu na trening. Potem dowiaduję się, że jest na grillu na czyimś podwórku. W ogóle mi się to nie podobało. Spodziewałem się, że Suzuki będzie naprawdę profesjonalny. Wszyscy inni w zespole byli, ale nie mój mechanik. Nie był profesjonalistą. Powinienem był zanieść to kierownikowi zespołu, ale w tym czasie nic nie powiedziałem.

Prowadząc numer 4 w swoich pracach, Suzuki miał najbardziej przypadkowych fanów, którzy myśleli, że każde jego zdjęcie to Ricky Carmichael.

Co się stało po sezonie 2012 z fabryką SUZUKI? CZY MASZ DUŻO OBRAŻEŃ? Mentalnie 2013 i 2014 były trudne. Mojej prędkości już nie było, a wsparcie było coraz mniejsze. Nawet nie wiedziałem, co się stanie. Ponownie złamałem obojczyk i złamałem kolano. Kontuzje sumowały się, kontuzje, które wciąż mam do dziś. Udało mi się jechać z rozdartym ACL i nadal udaje mi się jechać teraz. Ale w końcu to naprawię.

JAKI BYŁ PROBLEM? Moją największą walką były początki. Kiedy zaczynałem starty, mogłem uciekać, jeśli chodzi o szybkość. Czasami nikt mnie nie złapie. W 2010, 2011 i 2012 roku mogłem wygrać wyścig lub dostać się na podium, ale potem w 2013 i 2014 roku tak się już nie działo. W 2012 roku nadal miałem szybkość. Mógłbym wyjść i uzyskać najszybszy czas okrążenia, ale w 2013 i 2014 miałbym z tym problem.

CZY TO BYŁO FIZYCZNE LUB BYŁO MENTALNE? Psychiczny. Zacząłem zadawać sobie pytanie: „Czy nadal mam szybkość? Co powinienem zrobić?" Była to kombinacja kontuzji, a może już nie najlepszych motocykli. Nie wiedziałam co robić. W 2015 roku postanowiłem zrobić kilka rund Grand Prix. Ale potem postanowiłem dać z siebie wszystko i znów zacząłem cieszyć się motocrossem. 2013 i 2014 to moje mroczne lata, ale w 2015 roku odkryłem na nowo, dlaczego zacząłem motocross.

„Estonian Express” w locie.

Więc pamiętasz zabawę sportową? W głębi duszy rozumiem, że nigdy nie zostałbym mistrzem świata, ale nadal chciałem wygrać. Dopiero teraz nie jestem tak zdesperowany, kiedy nie wygrywam, ponieważ rozumiem, że z każdym rokiem się staję. Nadal daję z siebie wszystko. Nadal jestem konkurencyjny i mogę jeździć w pierwszej piętnastce na świecie. Może nie jestem już kierowcą fabrycznym, ale kontynuuję i dostaję sponsorów.

W 2016 WYŚCIGIŁEŚ SIĘ GP W ROWERZE, KTÓRE BYŁO CAŁE BIAŁE I NIE MIAŁO GRAFIKI SPONSOROWEJ; PO PROSTU SWÓJ NUMER 7. W 2016 roku ścigałem się z Husqvarną. Po prostu miał na nim numery, bez reklam, bez niczego na rowerze. Lubiłem chodzić po wyścigach, a ponieważ nie było sponsorów, którzy by mi pomogli, a zatem nie było reklam. Potem zacząłem zostać kierowcą testowym dla KTM i Husqvarny. Byłem dobrym kierowcą testowym i naprawdę wiedziałem, jak testować i rozwijać motocykle od 2016 roku do teraz.

JAKIE SĄ CELE PO WSZYSTKICH TYCH LATACH? Cieszę się, ponieważ lubię rowery na brud i lubię jeździć na wielu rowerach. Wyznaczam teraz różne cele. Moje obecne cele to zarabiać na życie. Może mógłbym być trenerem i zarabiać więcej, ale teraz lubię jeździć, lubię ścigać się i jeździć na rowerze.

„JEŚLI CHCESZ WIMBLEDON ORAZ I WYGRAŁEŚ, A NIE ZAPŁACIŁO SIĘ, WTEDY NIKT NIE BĘDZIE GRAĆ W WIMBLEDON I SPORT TENIS MIAŁBY UMIERAĆ. TO JAKIE SĄ MISTRZOSTWA ŚWIATA. ”

W JAKI SPOSÓB SERIA GP ZMIENIŁA SIĘ W CIĄGU LAT WYŚCIGÓW? CZY ULEPSZONO CZY JEST TO SAME LUB GORNE? Poziom poprawił się. Przeszedłem przez format jednomotorowy, wprowadziłem trening czasowy i musiałem ścigać się w wyścigach kwalifikacyjnych, aby się zakwalifikować. Był czas, kiedy było trzydzieści pięć minut plus dwa okrążenia, a teraz jest trzydzieści plus dwa. Zrobiłem to wszystko. Byłem korsarzem, kierowcą fabrycznym, a teraz znowu korsarzem. Kiedy po raz pierwszy ścigałem się w GP, kwalifikowałem się i otrzymywałem pieniądze. Nie musiałem płacić żadnych opłat, aby wejść, a dla mnie, jako małego dziecka, mogłem z tym żyć. Moim celem było zakwalifikowanie się, aby móc zarabiać pieniądze. Teraz wszyscy musimy znaleźć sponsorów. Naprawdę trudno jest znaleźć sponsorów z Estonii dla motocrossu. Niektórzy rodzice, którzy mają młodych jeźdźców z dużą ilością talentu, nie umieszczą swoich dzieci na rowerach, ponieważ widzą, że muszą mieć duży portfel, aby odnieść sukces, więc rodzic umieści swoje dzieci w piłce nożnej.

TO NIE DŹWIĘK DOBRY DLA ESTONIAN MOTOCROSS. Wcześniej czy później w niektórych krajach nie będzie wystarczającej liczby jeźdźców i już to widać. Podobnie jak w Belgii i Anglii, bramy nie są już pełne. Tak samo jest w Estonii iw pewnym momencie zacznie wpływać na serię Grand Prix. To może nie potrwać pięć lat, ale za dziesięć lat wpływ będzie bardzo duży. Może się mylę, ale to właśnie widzę. Nie chcę być negatywny, ale jeśli rodzice nie umieszczą swoich dzieci na motocyklach, które zabijają wzrost. Mam trzech synów i pozwalam im jeździć jako hobby. Nie chcę, żeby ścigali się profesjonalnie, ponieważ widzę, że to naprawdę źle. Jest to ryzykowny sport i powinni dobrze zarabiać pieniądze, ale nie. Ale widzę, że promotorzy zarabiają dobre pieniądze.

W SERII GP, KTÓRE MUSISZ WYPŁACIĆ NA WYŚCIG, NIE? Tak, musisz znaleźć sponsorów, a to zabiera dużo czasu na moje przygotowania. Potrzebujesz sponsorów, aby móc sobie pozwolić na przejście za bramę. Zabawne jest to, że tak naprawdę pieniądze, które czasami zarabiam, muszę wnieść opłatę startową na kolejną rundę Mistrzostw Świata.

TO MUSI BYĆ SZOK? Kiedyś było na odwrót. Mógłbym zarabiać pieniądze u lekarzy pierwszego kontaktu i robić rzeczy, które również mi się podobały. Teraz wszyscy walczą. Rozumiem, dlaczego jeźdźcy tak mocno naciskają, ponieważ tak trudno jest znaleźć drużynę, która może wypłacić ci pensję. Jeźdźcy tak bardzo starają się znaleźć sponsorów, którzy płacą, i podejmują ogromne ryzyko, aby zaimponować im. Zaczynają jako młodzi chłopcy jeżdżący dla zabawy, a teraz chcą zarabiać lepsze pieniądze na życie. Teraz przekraczają limity, aby otrzymać zapłatę. Widzę niektórych zawodników, którzy są w zespołach fabrycznych, ale kiedy idą do zespołu prywatnego, nadal chcą ścigać się. Często zawodnik musi przynieść pieniądze drużynie, w postaci sponsorów, aby zdobyć miejsce w drużynie. Czuję, że to źle. Ujmę to w ten sposób: jeśli jesteś zawodowym tenisistą i idziesz do Wimbledonu, musisz zapłacić, aby wejść, a potem wygrywasz, a nic nie dostaniesz, wtedy nie wejdziesz. Nikt nie grałby w Wimbledonie, gdyby nie dostał zapłaty. Sport tenisa umrze. Tak wyglądają Mistrzostwa Świata, ale wciąż jeżdżę.

CO MYŚLISZ O WYŚCIGACH ODLOTOWYCH WE WSZYSTKICH KRAJACH AZJI? Myślę, że to dobrze, bo to Mistrzostwa Świata - powinny jeździć po całym świecie. Ale zespoły potrzebują więcej pomocy, aby sprowadzić tam jeźdźców, ponieważ teraz, kiedy odlatujemy, jest tylko 20 zawodników - wyścigi nie są takie same z tak małą liczbą zawodników. Brama powinna być pełna. W ten sposób widzowie poczują atmosferę i będą wiedzieć, że toczą się prawdziwe wyścigi.

„KIEDY WYJDZIEMY NA WYŚCIGI LOTNE, ŻADNY Z JEŹDŹCÓW NIE PODEJMUJE ŻADNEGO RYZYKA. TO NUDNIE WYŚCIGÓW WYŚCIGOWYCH. TAK więc NAWET MYŚLIMY, ŻE MY
NALEŻY PRZEJŚĆ NA CAŁY ŚWIAT, NIE MYŚLIMY O NAS
POWINIEN BYĆ WYŚCIGAMI TAK WIELE RUNDS. ”

CZY ODCZUWA SIĘ OD UCZUCIA WYŚCIGÓW, GDY JEST TAK KILKA JEŹDŹCÓW I TAK KILKA FANÓW? Kiedy jedziemy na wyścigi odlatujące, żaden z kolarzy nie będzie podejmował żadnego ryzyka. To sprawia, że ​​wyścigi są nudne. Tak więc, chociaż uważam, że powinniśmy jeździć dookoła świata, nie sądzę, że powinniśmy ścigać się tak wiele rund. 20 GP to za dużo. Myślę, że maksymalnie 15 rund byłoby idealnych, a 30 najlepszych zawodników w punktach powinno otrzymać pomoc finansową na podróż za granicę. Obecnie obowiązuje zasada, że ​​20 najlepszych jest proszonych o pomoc w zakresie podróży, frachtu, biletów lotniczych i hoteli. Ale finansowo to wielki hit dla małych zespołów. Dlatego nikt tam nie chodzi, ale czuję, że powinni iść.

CZY LUBIŁEŚ JAKIEKOLWIEK LATO W CIĄGU LAT? Tak, Indonezja. To może być ogromny rynek motocrossu. Motocross nie jest tam popularny, ale dobry GP, ze wszystkimi jeźdźcami i pagentry, może sprawić, że ludzie tam polubią. Dlatego powinni zabrać ze sobą więcej zawodników, aby pokazać, jak wielki jest motocross. Oto co czuję. Może całkowicie się mylę?

NIE MOŻESZ BYĆ W ZESPOLE FABRYCZNYM I MOŻESZ NIE WYGRAĆ GP, ALE TWOJA PASJA DO SPORTU JEST OCZYWISTA. Tak, uwielbiam to, co robię. Kiedy byłem dzieckiem, nigdy nie marzyłem o wygranej, która przyszła później, kiedy osiągnąłem kilka dobrych wyników. Po pierwsze chcesz mieć rower, ponieważ jest fajny i jest trochę niebezpieczny - to lubisz w nim lubisz. Kiedy byłem dzieckiem, podobało mi się to, cieszę się i nadal to robię. To trochę szalone.

JAKI JEST TWÓJ PLAN NA PRZYSZŁOŚĆ TERAZ, KIEDY JESTEŚ OFICJALNIE NA EMERYTURĘ? Mam w głowie pewne plany. Chcę pozostać w motocrossie, ścigać się w Grand Prix Łotwy 2021, ponieważ jest to najbliższe GP Estonii i powiedzieć „dziękuję moim fanom”. Nigdy nie wiesz, co przynosi życie. Mam doświadczenie w prowadzeniu tego zespołu i wiem, jak należy to zrobić. Każdego roku znajduję nowe rzeczy, które mogłyby być lepsze, więc wciąż jestem z tym całkiem świeży.

Rodzina Leoków.

TANEL, CZY CHCESZ SWOICH SYNÓW ŚLEDZIĆ W SWOICH STOPACH? Mam trzech chłopców, dwóch z nich jeździ i chcą być motocyklistami. Naprawdę tego nie chcę, ale bardzo tego chcą. Mam te motocykle i ścigają się w Estonii, ale naprawdę staram się je powstrzymywać. Jeśli chcesz być profesjonalistą, musisz ciężko pracować nad kondycją fizyczną, ponieważ gdy się zmęczysz, wszystko może się zdarzyć szybko. Naprawdę ich powstrzymuję, ale może mój tata, żona lub ktoś inny ich zachęca. Wiem, jak trudne mogą być wyścigi i co musisz cierpieć. Wiele osób uważa, że ​​po prostu siedzisz na rowerze i robi to wszystko, ale w rzeczywistości jest to naprawdę trudne. Motocross jest trudnym sportem, szczególnie teraz.

Zdjęcia: Ray Archer, Tanel Leok Instagram, MXA, Suzuki, TM

 

Może Ci się spodobać