WYWIAD TYGODNIA: DAVE OSTERMAN

Dave_1
John Basher

Ostatni raz rozmawiałem z Dave'em Ostermanem pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Zdecydowany były menedżer zespołu w TwoTwo Motorsports, którego właścicielem jest Chad Reed, nagle stracił pracę po tym, jak Reed zamknął drzwi zespołu wyścigowego 23 czerwca. Na początku serii Supercross 2016 okazało się, że każdy z programu TwoTwo Motorsports znalazł nowy dom; to znaczy, z wyjątkiem Dave'a. To dość szokujące, biorąc pod uwagę, że Osterman jest odznaczonym mechanikiem i kierownikiem zespołu wyścigowego. Był mechanikiem mistrzostw w Mike'u Bellu, był częścią sukcesu Pro Circuit, a następnie wskrzesił Yamahę Troya z zapomnienia. Następnie pracował dla Buell w Wisconsin, rozwijając futurystyczną linię motocykli terenowych, zanim pomysł został odłożony na półkę. Jednak Osterman otrzymał telefon od Chada Reeda, który zmienił jego życie.

W 2011 roku dwukrotny mistrz AMA 450 Supercross Chad Reed wziął ten sport, zakładając własny zespół wyścigowy - TwoTwo Motorsports. Sprowadził Dave'a Ostermana jako menedżera zespołu. Od 2011 roku do zamknięcia drzwi w czerwcu ubiegłego roku Reed wygrał sześć wyścigów Supercross i cztery kombinezony zewnętrzne. Jednak bycie właścicielem zespołu i kierowcą to dla Reeda zbyt wiele. Zespół marzeń, w skład którego wchodzili tacy studenci jak Mike Gosselaar, Lars Lindstrom, Oscar Wirdeman i Dave Osterman, został rozwiązany.

Oto jeden wyścig przed końcem serii Supercross 2016, a Dave Osterman jest nadal mężczyzną bez domu. Posłuchaj, co ma do powiedzenia na temat czasu spędzonego poza sportem, który kocha.

Chad Reed_Anaheim 3_2014Chad Reed rozpoczął świetny start w 2014 roku, wygrywając dwie z pierwszych pięciu 450 rund Supercross i kończąc na trzecim miejscu w dwóch innych. To zdjęcie zostało zrobione w Anaheim 3. Niestety pociąg zjechał z torów w San Diego, co przedwcześnie zakończyło kampanię Supercross Reeda. 

Co porabiałeś?
Kiedy zespół spasował, dla mnie było to prawie jak wsiadanie do samolotu i wysadzenie w środku kraju, gdzie nie ma dokąd pójść. Takie miałem uczucie. Nikogo nie obwiniam. To tylko rzeczywistość. Na arenie, w której się znajdujemy i uwielbiam ten sport, prawdopodobnie nie byłem w tym sporcie 50 razy i wskrzesiłem się tyle samo razy. Jestem z tego dumny. Tak długo zarządzałem, a przy stole jest naprawdę tyle krzeseł. Patrzę na siebie niczym innym, jak najwyżej ceniony jeździec. Zabawne było to, że wszyscy walili Josha Granta [kiedy jeździł w Monster Energy Kawasaki], ale każdy ma swoją wartość. Niektóre z tych upartych drużyn chcą zatrudnić byłego trzycyfrowego kierowcę do prowadzenia programu wyścigu. Nie mam żadnej wartości, która różni się od czołowego zawodnika lub kierownika zespołu, ponieważ mam doświadczenie i umiejętności. Poza Rogerem DeCosterem pracuję w tego rodzaju atmosferze prawie tak długo. Dostajesz to, za co płacisz. Przy stole jest tyle krzeseł. Nie jestem tym zgorzkniały. Jest to jednak kłopot dla faceta takiego jak ja, który był inwestowany przez tyle lat. W pewnym momencie myślisz o tym, jak wiele możesz zaoferować na tak wielu frontach, ale nie ma żadnych okazji.

Nie chcesz też zrobić kroku w tył.
Słuchaj, szanuję każdego faceta, który ustawia się w kolejce, czy to jedno-, dwu- czy trzycyfrowy jeździec. Wszyscy musieliśmy gdzieś zacząć i skończyliśmy szkołę. Byłem mechanikiem i kierowcą wyścigowym. Musi być sytuacja, w której coś jest warte zrobienia. Teraz sprawy wyglądają zupełnie inaczej niż kiedyś. Niestety dla mnie nie było takiej sytuacji, kiedy zespół spasował. Lars Lindstrom był w stanie wrócić do owczarni w amerykańskiej Hondzie. Większość mojej załogi miała po 30 lat, więc nadal mogą być mechanikami lub zawieszonymi. Czy mogę być mechanikiem na najwyższym poziomie? Z pewnością mogę, ale nie miałem z tym nic wspólnego przez ostatnie 15 lat. Nadal mogę montować oponę jak najlepszą z nich, ale nie szukałem pozycji mechanika. Nie mam wrażenia, że ​​bycie mechanikiem jest nade mną, ale nie szukałem tego.

Co teraz zajmuje Twój czas?
Rodzina przede wszystkim. Urodziłem się w świetnej rodzinie. Kilka lat temu straciłem starszego brata, a mój młodszy brat mieszka na Florydzie. Moi rodzice mieszkają w Palm Springs i opiekuję się nimi. Kiedy pracowałem z Chadem Reedem, widywałem moich rodziców jedną lub dwie noce w tygodniu. Sklep w Murrieta do Palm Springs miał godzinę jazdy samochodem, więc miałem szczęście, że często widuję moich rodziców. Kiedy zespół spasował i chodziłem w kółko, zacząłem jeździć na rowerze tak bardzo, że poczułem się winny. Zaczęłam więc coraz bardziej opiekować się rodzicami. Teraz jestem jak opiekun. To ciężka praca i sprawia, że ​​wyścigi są łatwe w porównaniu. Mój tata ma 95 lat, a moja mama ma 86 lat. Właśnie przeszła operację stawu biodrowego i było to całkiem doświadczenie. Więc kiedy to robię, jeśli ktoś puka do moich drzwi w sprawie pracy, porozmawiam z kimkolwiek. Jednocześnie, o ile kocham wyścigi, wiem, że przy stole jest tyle krzeseł. Nie wiem, co przyniesie mi przyszłość.

TwoTwo Motorsports_Los Angeles_2012Dave Osterman (drugi od prawej), Lars Lindstrom (obok Ostermana po lewej), Chad Reed, jego żona Ellie i reszta ekipy TwoTwo Motorsports świętowali na podium po tym, jak Reed wygrał w Los Angeles Supercross w 2012 roku. 

Czy śledzisz serię Supercross?
Wszystkie moje informacje otrzymuję z telefonu. Nie byłem na żadnym wyścigu ani nie widziałem go w telewizji. Wśród wszystkich stron prawie nie musisz oglądać wyścigów! Dave Prater z Feld Motor Sports wystawił moją rodzinę i mnie na poświadczenia, których jestem bardzo wdzięczny. Nadal nie brałem udziału w wyścigu i nie jest to kwestia ego, ale wiem, że każdy na wyścigach ma pracę do wykonania. Nie chcę nikomu niepokoić. Rozumiem, że to poza zasięgiem wzroku, poza umysłem. Jednak wiele razy wymyśliłem siebie na nowo.

Co myślisz o wyścigach?
Byłem zakochany w rzeczach FIM i AMA, które miały miejsce w tym sezonie. Lubię ludzi, którzy tam pracują, ale to takie skupisko. Gdybyś był zespołem wyścigowym i upuścił piłkę tyle razy, co AMA, to już by cię tam nie było. Nadal jestem zszokowany, że niektórzy ludzie zajmują niektóre stanowiska, które zajmują i robią niektóre rzeczy, które robią. Mam twardy nos. Ci faceci są profesjonalistami i wiem, że są ludźmi, ale nie wygląda na to, że uczą się na swoich błędach. Byłem zażenowany incydentem w Dungey [w Detroit, gdzie Ryan Dungey został ukarany dwiema pozycjami po wyścigu za skok na fladze Czerwonego Krzyża, co zniweczyło jego zwycięstwo w głównym turnieju]. Takie rzeczy nie zdarzają się w innych profesjonalnych sportach. Ich kluczowym słowem jest „profesjonalista”. Z roku na rok to ta sama stara rzecz. Drużyny sprzątają dom, a zawodnicy są wypuszczani, jeśli nie występują. Ci faceci z AMA, podobnie jak nasz Kongres USA, mają przez całe życie stanowisko, którego po prostu nie rozumiem. Myślę, że Dungey dostał surowy koniec umowy. Myślę też, że podział 250 Wschód / Zachód jest szalony. Przeżył swoją użyteczność, podobnie jak ograniczenie prędkości do 55 mil na godzinę. 250 facetów powinno ścigać się razem. Ludzie biją mnie w sieci o moje opinie, ale mnie to nie obchodzi. Na każde działanie jest reakcja. Ludzie mówią, że 250 drużyn nie potrzebowałoby czterech zawodników, gdyby połączono Wschód i Zachód, ale wiecie co? Masz wielu ludzi, których i tak nie powinno tam być. Jeśli jesteś w zespole wyścigowym, musisz być bezpośredni i na temat. Jesteś tam, aby występować. Kiedy bramka opadnie, jeździec musi wystartować. Jeśli tak się nie stanie, znajdziesz kogoś innego. Tak na to patrzę. Kiedy patrzę na Mitcha Paytona i jego program z ostatnich kilku lat, na pewno wariuje. Wielu facetów, których miał, nie pracuje i jestem pewien, że jest sfrustrowany. Zespoły, którymi kiedyś wycierał stopy, teraz kontrolują klasę. Jednocześnie uważam, że to niesamowite dla Star Yamaha. Lubię widzieć, jak przegrany jest teraz na szczycie. To naturalne, że nie zawsze mają jeźdźców-bohaterów.

Czego szukasz w pracy?
Chciałbym znów zostać kierownikiem zespołu. Umowa TwoTwo Motorsports była spełnieniem marzeń. W każdej firmie, a nawet byciu rodzicem, chodzi o to, że popełnione zostaną błędy. W ten sposób ludzie się uczą i rosną. W TwoTwo Motorsports wykonałem najlepszą pracę, na jaką mi pozwolono. To wciąż była umowa Reeda i ich wezwanie. Nadal chciałbym, żeby ten program wciąż działał. Wiem, że to był wielki plan. Niektóre z nich należy nałożyć na nich, ponieważ wszystko zależy od tego, jak sobie radzisz. Jest wielu odnoszących sukcesy kierowców samochodowych, którzy mają zespoły wyścigowe i nadal ścigają się samochodem. Wszystko zależy od tego, jak delegujesz uprawnienia i robisz różne rzeczy. Myślę, że sponsoring w TwoTwo nie istniał tak, jak powinien. Istnieje wiele świetnych zespołów i sponsorów, ale nie zawsze tak było. Chciałbym, aby niektórzy z zaangażowanych osób przeczytali niektóre CV i zdali sobie sprawę z naszych umiejętności, ponieważ moglibyśmy poradzić sobie znacznie więcej. Możesz robić tylko to, co ci każą. Ale naprawdę mi się tam podobał.

Reed_Victory_Anaheim 3_2014Radosny Chad Reed wygrał Anaheim 3 Supercross w 2014 roku. Mało kto wiedział, że TwoTwo Motorsports zamknie swoje drzwi półtora roku później. 

Czy skontaktowałeś się z kimś po złożeniu zespołu wyścigowego TwoTwo Motorsports?
Zadzwoniłem do facetów Husqvarna. Jestem przyjacielem Bobby'ego Hewitta [właściciela Rockstar Energy Husqvarna]. To naprawdę fajny facet, więc zadzwoniłem do niego. Bobby powiedział, że zamierza zająć się obowiązkami zespołu. Część mnie myśli, że Roger DeCoster i tak mnie nie chciał, ale to tylko przeczucie. Kiedy zespół spasował, wszyscy gdzieś poszli. Próbowałem nawet wrócić z Yamahą. Kiedy poszedłem tam na 60. zjazd, po stronie administracyjnej było tak wiele stołów i krzeseł, a oni nawet nie mieli programu wyścigów w tym czasie. Mieli spory personel, że tak naprawdę nie mieli zespołu wyścigowego. Sprawy się nie udało. Powiedziałem chłopakom z TwoTwo, że kiedy podjeżdża autobus, musisz wsiąść, ponieważ może nie być drugiego autobusu. Dla mnie nie było żadnych autobusów. Troszkę szczypie. Profesjonalne wyścigi to ograniczona arena, a wiele dobrych automatów jest wypełnionych dobrymi ludźmi.

Co sądzisz o Chadzie Reedie, który mówi, że chce pobić rekord startowy Mike'a LaRocco w Supercrossie?
Pracowałem z wieloma legendami i pokoleniami jeźdźców. Bycie w towarzystwie faceta takiego jak Chad Reed było ogromne. Nigdy nie zapomnę tego czasu. Nadal cenię Reeda jako przyjaciół. Rozumiem, że to także biznes. Jestem jednym z facetów, którzy wierzą, że Chad wciąż może wygrywać wyścigi. Jasne, wszystko musi być idealne, ale kiedy Chad gra w swoją grę, jest taki, jak Kevin Windham - prawdopodobnie jeszcze lepszy. Chad ma jeszcze dwa lub więcej zwycięstw i poprawi się. Bez TwoTwo Motorsports lepiej jest po prostu skoncentrować się na byciu sportowcem.

Co najbardziej lubisz w pracy w Chad Reed?
W TwoTwo fajne było to, że zrobiliśmy wszystko. Zbudowaliśmy silniki i zadbaliśmy o to wszystko. Nie było żadnych przykręconych sytuacji. Niektóre z tych drużyn, które wygrywają, po prostu zakładają części i je zdejmują. Mieliśmy piętrową grupę facetów. Chad udowodnił między Hondą a Kawasaki, że możemy wygrać i wygraliśmy. Kilka razy zapalił serię Supercross. Wspaniale było być tego częścią. Jasne, kilka razy walczyliśmy na dworze, ale myślę, że w czasach, gdy dotarliśmy na zewnątrz, Chad trochę się z tym pogodził. Nadal wierzę, że Chad może wygrać w Supercrossie i mam nadzieję, że ludzie to zobaczą.

Wreszcie, w jaki sposób ludzie mogą się z Tobą skontaktować?
Jestem dostępny pod moim telefonem komórkowym pod numerem (661) 510-8563 lub przez e-mail na adres [email chroniony]. Dzięki, John.

SUBSCRIBEINTERNAL AD ROCKYMOUNTAIN

Może Ci się spodobać