FLASHBACK PIĄTEK | TEAM PIERWSZA WYGRANA MXDN W 1981

 

Zgodnie z ruchem wskazówek zegara od lewego górnego rogu: Johnny O'Mara, Chuck Sun, Donnie Hansen i Danny LaPorte byli pierwszą drużyną USA, która wygrała nieuchwytne trofeum Motocross des Nations Chamberlain.

 

Wszyscy uwielbiają opowieść o powstaniu słabszego i wypieraniu uznanej gwiazdy. Hollywood generalnie sensacyjnie narruje, budując dramat, tworząc antagonistę tak pogardzanego, że zbiorowa publiczność nie może nie oprzeć się korzeniu z bohaterem. Pomyśl o Ivanie Drago w „Rocky IV” lub T-1000 w „Terminator 2.” W motocrossie odbyło się wiele wydarzeń historycznych, które przeszłyby dobrze na duży ekran, niczym więcej niż zaskakujące zwycięstwo Drużyny USA w Motocross des Nations w 1981 roku.

Młodszym pokoleniom trudno będzie uwierzyć, że Stany Zjednoczone nie zawsze były globalną potęgą motocrossową. Do 1981 r. Europejskie potęgi, takie jak Belgia, Anglia i Szwecja, produkowały najlepsze talenty. Ten punkt został ogłoszony na corocznych wydarzeniach Motocross des Nations. Od 1947 roku, takie nazwiska jak John Draper, Jeff Smith, Derek Rickman, Bengt Aberg i Roger DeCoster odegrali kluczową rolę w pilotowaniu swoich drużyn narodowych do zwycięstwa. Z kolei Stany Zjednoczone zostały wprowadzone do motocrossu dopiero w 1967 r. (Edison Dye i Torsten Hallman). Amerykanie byli w tym sporcie neofitami, pod każdym względem wyprzedzeni przez europejski establishment.

DONNIE HANSON
Donnie Hanson.

Drużyna USA rozpoczęła swój pierwszy wysiłek w 1972 roku z Bradem Lackeyem, Jimem Pomeroyem, Jimmy'm Weinertem i Gary'iem Jonesem. Zajęli siódme miejsce; przyzwoity pokaz biorąc pod uwagę okoliczności, ale nigdy nie byli w biegu. Drużyna USA stale poprawiała się w klasyfikacji generalnej, aż do 1979 r., Kiedy nie udało się wysłać drużyny z powodu braku zainteresowania ze strony producentów i sponsorowanych amerykańskich kierowców. Ponownie w 1980 roku nie było zespołu. Wyglądało na to, że obecność Ameryki na Motocross des Nations dobiegła końca.

DeCoster poprosił kierownictwo Hondy o wsparcie Chucka Suna, Danny'ego LaPorte, Donniego Hansena i Johnny'ego O'Mary w reprezentowaniu Team USA. Należy pamiętać, że nikt w drużynie nie zdobył tytułu w 1981 r. W związku z tym zostali uznani za „drużynę B.”

Tutaj historia staje się dobra. MXA rozpoczął zbiórkę pieniędzy na wysłanie zespołu w 1981 r. - była ona napędzana ciężką pracą Dicka Millera. Wystawienie drużyny nie było łatwe. Większość amerykańskich gwiazd nie chciała jechać, ale dzięki małej, pełnej pasji grupie, której przewodził MXA Miller, Hi-Point, Larry Maiers i JJ Hanfield, Bel-Ray, pieniądze zostały zebrane. Potrzebowaliśmy tylko zespołu - ale znane gwiazdy AMA z 1981 roku odmówiły pójścia. Każdy znany zawodnik, który wymyślił, odrzucił szansę na dołączenie do zespołu MXDN z 1981 roku. Roger DeCoster, 16-krotny zwycięzca w Motocross i Trophee des Nations dla zespołu Belgii, uważał, że Ameryka powinna być reprezentowana na MXDN w 1981 roku. DeCoster poprosił kierownictwo Hondy o wsparcie Chucka Suna, Danny'ego LaPorte'a, Donniego Hansena i Johnny'ego O'Mary w reprezentowaniu Team USA. Należy pamiętać, że nikt w drużynie nie zdobył tytułu w 1981 r. W związku z tym zostali uznani za „drużynę B.”

Johnny O'Mara.

Drużyna USA rozpoczęła swoją europejską przygodę od udziału w wyścigu Trophee Des Nations o pojemności 250 cm250 w Lommel w Belgii. Głęboki piasek i zdradliwe warunki praktycznie gwarantowały belgijskie zwycięstwo… tylko, że tak się nie stało. Belgijski Andre Vromans wygrał w klasyfikacji generalnej XNUMX, ale Drużyna USA zajęła kolejne miejsca, by zaliczyć swoją pierwszą wygraną Trophee Des Nations. Było to monumentalne zwycięstwo dla słabszych - w obliczu przeciwności losu i pokonania szans na obcej ziemi.

Zespół USA nadal miał niedokończone sprawy. Tydzień później Motocross des Nations o pojemności 500 cmXNUMX odbył się w Bielstein w Niemczech Zachodnich. Kombinezon sprowadził się do drutu w błocie między Ameryką a Anglią. Mogło być inaczej, ale Lady Luck jasno zabłysła w drużynie USA, kiedy brytyjski Graham Noyce doznał zepsutej opony. Fala się zmieniła. Stany Zjednoczone zjednoczyły się o jeden punkt nad Brytyjczykami i wyłoniły się z upragnionym trofeum Petera Chamberlaina.

Zwycięski członek Danny LaPorte opowiada: „Mimo to do dziś pamiętam, jak wchodziłem do boksów po tym, jak przypieczętowaliśmy zwycięstwo i widząc emocje na twarzach moich rodaków. Nawet Europejczycy gromadzili się wokół nas i świętowali naszą wygraną. To było niesamowite! Fani wspinali się po płotach i chcieli autografów. Zwycięstwo w mistrzostwach narodowych nie zbliża się nawet do poczucia wygranej w Motocross des Nations. Było tyle emocji. ”

Drużyna USA wygrałaby 13 prostych MXDN (i ogółem 22), a zainteresowanie Ameryką coroczną światową imprezą motocrossową zostało odnowione. Stało się tak dzięki niewielkiej grupie ludzi, którzy wierzyli w amerykański motocross tak samo, jak wierzyli w słabszego.

MXA BIBLIOTEKA HISTORII MOTOCROSS

 

Może Ci się spodobać