MXA TRIBUTE: WSPOMNIENIA MARTY I NANCY SMITH — WARREN REID

Warren Reid miał bliskie relacje z Martym Smithem, nie tylko obaj byli kierowcami Factory Honda, ale ojczym Warrena, Jon R, był także mechanikiem Marty'ego.

WARREN REID 

WSPOMNIENIA WARRENA REIDA O MĘCZENIU I NANCY

Drodzy Marty i Nancy, tęsknię za wami. Twoi przyjaciele tęsknią za tobą. Twoja dalsza rodzina tęskni za tobą. Tęskni za tobą sport motocrossowy. Przede wszystkim Twoje dzieci i wnuki strasznie za Tobą tęsknią. To dziura o niewyobrażalnej szerokości i głębokości. 

Wyjechałeś tak tragicznie i nagle – i razem. To była rozmowa telefoniczna we wtorek rano, która zmieniła mnie prawie na miejscu. Człowieku, to uderzyło tak mocno. Uderzenie w brzuch. Zdrętwiały. Dlaczego? A co z dziećmi i wnukami? Poszedłem do sypialni i powiedziałem Cindzie. Zmieniło się prawie wszystkich, do których musiałem zadzwonić wcześniej tego dnia, którzy byli tak blisko was obojga. Musiałem im powiedzieć, nikomu innemu.

WARREN O JON R I MARTY

W ciągu trzech krótkich lat wyścigów motocrossowych na najwyższym poziomie, „Jon R” Rosenstiel i Marty Smith wpakowali całe życie intensywności, sukcesu, stresu i radości w najbardziej pasjonującą pogoń za mistrzostwami kraju i świata. Podczas trzech lat spędzonych razem w Team Honda, „Jon R” na kluczach i Marty Smith na krwistoczerwonych maszynach Team Honda, zbudowali niesamowitą przyjaźń i utrwalili niepowstrzymany kierunek amerykańskiego motocrossu w kierunku dominacji nad całym światem.

Jeśli chodzi o ogólnoświatową firmę Hondy — od Japonii po Amerykę i Europę — prawie każdy pracownik znał Marty'ego i Jona R-san. Reputacja i wizerunek marki Hondy zostały zbudowane na innowacjach, ekscytacji, skrupulatnej inżynierii, a przede wszystkim na wygrywaniu wyścigów. Jon R i Marty byli przykładem ducha całej firmy, znanego po prostu jako „Filozofia Hondy”. 

Nancy i Marty — kochająca para.

LIST DO DROGIEGO MARTY'EGO I NANCY WARREN KONTYNUUJE……

Jak na ironię, później tego samego dnia Cinda i ja mieliśmy spotkanie z doradcą finansowym ds. emerytur, ponieważ zastanawiałem się, co zrobić z pakietem emerytalnym Hondy po 30 latach pracy. Moje spojrzenie na to, kiedy przejść na emeryturę, zostało przekalibrowane na kilka godzin przed tym spotkaniem.

Nagłość twojego odejścia wstrząsnęła tak wielu ich rdzeniami – starymi przyjaciółmi, przyjaciółmi rodziny, fanami wyścigów Marty'ego lub przyjaciółmi Nancy, którzy nic nie wiedzieli o wyścigach motocrossowych. Byliście zarówno wielką częścią naszej młodości, jak i wspaniałymi wzorami do naśladowania, jak mieć silny i długi związek zbudowany przez miłość i oddanie sobie nawzajem i rodzinie.

Moja pierwsza okazja, by podzielić się przemyśleniami o tobie, pojawiła się podczas wyścigu Marty Smith Memorial Cup, stworzonego przez Scotta i Debbie Burnworth, kolejną rodzinę motocrossową z San Diego, którą dobrze znacie. Z tego powodu wszyscy zebraliśmy się razem na specjalny wyścig motocrossowy. Była tam twoja rodzina i wielu twoich najstarszych i najbliższych przyjaciół wyścigowych. Cinda i ja wybraliśmy się w podróż z Gruzji. Tyle było do przemyślenia podczas tej 2000-kilometrowej jazdy. Na wyścigach i po nich rozmawiałem z wieloma zawodnikami i fanami o tym, co wy dwaj znaczycie dla sportu motocrossowego. Ich przemyślenia zawarłem w tym liście. Myślę, że je polubisz.

SCOTT I DEBBIE BURNWORTH O MARTYM I NANCY 

Debbie i ja chcieliśmy, żeby wyścig Marty Smith Memorial Cup był hołdem. Marty i ja byliśmy blisko z powodu związku z San Diego. Chcieliśmy, aby wyścig zaprezentował Marty'ego i Hondę CR125, którą tak rozsławił. Marty był pierwszą gwiazdą rocka MX. Z powodu COVID nie odbył się żaden prawdziwy pomnik. Chcieliśmy, aby nasz zawierał stare dwusuwy. 

Dla każdego z kolarzy biorących udział w wyścigu Memorial Cup zrobiliśmy pamiątkowe koszulki. Firma Taco Minibikes podarowała pamiątkowy rower na aukcję, a cały dochód przeznaczony został na rodzinę. Rozmawiałem z synem Marty'ego Tylerem, aby upewnić się, że zgadzają się z naszymi planami. Cała trójka dzieciaków, Jillyin, Brooke i syn Tyler, koczowała ze swoimi dziećmi w wieku od 1 do 18 lat. Fajnie było, że Tyler też jeździł i jest naprawdę dobrym jeźdźcem. Ważne było, aby zrobić to dobrze i staraliśmy się, aby było to miłe i odpowiednie. Punktem kulminacyjnym był moment, w którym wolontariusz Paul Crozier zagrał na dudach niesamowite wykonanie „Amazing Grace”. W tym miejscu nie było suchego oka. Marty Smith Memorial Cup z pewnością będzie corocznym wydarzeniem w SoCal Vintage MX Classic.

Moje pierwsze wspomnienie o Martym pochodzi z czasów, gdy byłem dzieckiem na minibike'u. Pamiętam tak żywo widząc MXAZdjęcie Marty Smith Bionic motocrosser. Wiedziałem, że pochodzi z San Diego i podziwiałem go z mojego miejsca zamieszkania. Wiele lat później poznałem Marty'ego w moim debiutanckim roku w Team Suzuki, który był ostatnim rokiem Marty'ego w Team Suzuki. Często widywałem go na lokalnych torach uczącego techniki motocrossowej. Był takim miłym facetem.

Warren Reid ścigał się tą niemal dokładną repliką motocykla Marty's Smith 1974 125 Championship podczas zeszłorocznego wyścigu Marty Smith Memorial Cup.

LIST DO DROGIEGO MARTY'EGO I NANCY WARRENA KONTYNUUJE…….

Twoje dzieci i wnuki tam były. Oboje powinniście być tacy dumni. Ich forma została odlana przez ciebie, a ich podobieństwo do obu twoich duchów jest tak niewątpliwe. Wykonałeś świetną robotę. Oboje bylibyście bardzo szczęśliwi, widząc setki swoich przyjaciół w jednym miejscu, szczęśliwi w ich wspomnieniach o pozytywnym wpływie, jaki wywarliście na ich życie. Ten wpływ był wieloaspektowy, ale wspólnym mianownikiem dla wszystkich była dynastia motocrossowa Marty/Nancy. 

NAJSTARSZA CÓRKA JILLYIN O MACIE I TACIE

Puchar Marty Smith Memorial Cup był pierwszym obozem bez naszych rodziców. To było trudne, ale miło było widzieć miłość, jaką darzyło ich tak wielu ludzi. Bardzo się cieszymy z miłości i uznania, które wszyscy okazali. To dla nas wiele znaczyło. Naszym rodzicom pozostało tyle życia, by żyć ze sobą i byli bardziej zakochani, gdy odeszli, niż kiedykolwiek wcześniej. Wychowali moich chłopców. Ethan ma teraz 16 lat, a Payton 18. Zajmowali się także moim tatą i babcią przez ostatnie siedem lat przed ich śmiercią. Mój tata i babcia też byli tak dużą częścią naszego życia.

Moja mama oddała z całego serca i cieszę się, że tata był przez nią kochany. Powiedziała, że ​​poślubienie mojego taty to jej „na zawsze”. Była wszystkim dla naszej rodziny. Dużo się śmiała i bardzo kochała i miała więcej energii niż ktokolwiek, kogo znam. Była wszystkim dobra na tym świecie. Sprawiła, że ​​wszystko było lepsze i sprawiła, że ​​czułeś się dobrze. Kochali po prostu robić „rzeczy” razem i wreszcie byli w stanie to zrobić. Nie wiem, czy wystarczyłoby trochę czasu. Tak bardzo nas kochali, wiedzieliśmy o tym i czuliśmy to. Mieliśmy szczęście, że mamy rodziców.  

Carlsbad był ogromną częścią mojego dzieciństwa. W Carlsbad graliśmy na dużych oponach traktorów, które ustawiają się w boksach. Chodziliśmy całą rodziną na wydmy Glamis, pływaliśmy w kanale i bawiliśmy się tam z innymi rodzinami. Dzięki wyścigom poznaliśmy tak wielu wspaniałych ludzi. Tommy i Cindy Croft są tak blisko mnie, jak ich dzieci. To było dobre życie. Miałam szczęście, że zostałam wychowana tak, jak wychowali mnie moi rodzice.

ŚREDNIA CÓRKA BROOKE NA MAMĘ I TACIE

Pierwsze dwa pomniki rodzinne zostały odwołane z powodu COVID-19. Nie ma jeszcze pogrzebu. Planowane jest świętowanie życia, ale postanowiliśmy poczekać, aż będziemy mogli mieć prawdziwą usługę. To oba ich pogrzeby. To naprawdę niesamowici ludzie i potrzebują niesamowitego pożegnania. Wszyscy smucą się z nami z powodu tej szczególnej cechy, jaką mieli, bycia tak gościnnym i nieoceniającym. Jestem teraz bardziej zachwycony nimi, nawet bardziej niż kiedykolwiek. Byli czymś wyjątkowym. Zaopiekowali się moimi dziadkami do końca. Wiem, że nadal są z nami. Po prostu chcę z nimi porozmawiać i zadać im pytania. Byli tak dobrzy z wnukami. Czasami jest tak ciężko. Ale wiem, że uśmiechają się do nas. Emanowało od nich ciepło, bardziej niż z jakichkolwiek dwóch osób. Świat jest zimniejszy. 

W zeszłym roku mama i tata przyszli do domu, kiedy nas nie było. Zaskoczyli Joe i mnie w pełni wypielęgnowanym podwórkiem i całkowicie je udekorowali, wszystko gotowe dla dzieci na Wielkanoc. W końcu „naprawdę” przeszli na emeryturę po śmierci moich dziadków. Mama i tata byli na pustyni przez dwa tygodnie i planowali zostać trzeci tydzień, kiedy zginęli. Byliśmy tam z naszymi dziećmi przez kilka dni w pierwszym tygodniu. 

MOJA MAMA I TATA ZAWSZE MÓWIĄ: „JEŚLI COŚ ZACZNIESZ, MUSISZ TO DOKOŃCZYĆ. MUSISZ ODDAĆ 100 PROCENT,
I MUSISZ BAWIĆ SIĘ W TO.”

Pod sam koniec swojej kariery wyścigowej Marty podpisał bardzo lukratywny kontrakt na ściganie się Cagivą 190 na wybranych imprezach AMA.

NAJMŁODSZY SYN TYLER O MAMY I TACIE

Moja mama i tata zawsze mówili: „Jeśli coś zaczynasz, musisz to dokończyć. Musisz dawać z siebie 100 procent i musisz się przy tym dobrze bawić”. Bóg był ważny dla mamy i taty i obaj byli z nim blisko. Zrobili życie dla Jillyin, Brooke i mnie, że staliśmy się tacy sami.

Nasza córka Kennedy ma 5 lat. Moi rodzice całkowicie skupili życie wokół siedmiu wnuków. Moja żona Kayla dowiedziała się o tym, jak ważny i sławny był mój tata, z mediów społecznościowych dopiero po śmierci moich rodziców. Mój tata nigdy nie przechwalał się swoim wyścigowym życiem, a ona po prostu nigdy się nie dowiedziała.

Tata był majsterkowiczem. Wszystko było idealne w jego garażu, na podwórku w ich domu. Był drobiazgowy. Jedne z moich najlepszych wspomnień to podróżowanie z tatą na letnie obozy motocrossowe po całym kraju. Fajnie było zwiedzać wszystkie inne miejsca w całym kraju. Zwykle mieliśmy około 15 dzieci. Jeździliśmy kilka, ćwiczyliśmy umiejętności, które mój tata znał tak dobrze, a potem wracaliśmy do hotelu, spędzaliśmy czas, bawiliśmy się w basenie i chodziliśmy po pizzę jako grupa. Powracające dzieci co roku zawsze były podekscytowane. Wrócili, bo poprawili się z poprzedniego roku i dotarli tam z uśmiechem. Rodzice byli bardzo zadowoleni z umiejętności swoich dzieci przed i po. 

Marty u szczytu władzy w 522 roku.

LIST DO DROGIEGO MARTY'EGO I NANCY WARREN WCIĄŻ KONTYNUUJE…..

Wszyscy znaliśmy twoją historię, niektórzy jako bliscy przyjaciele, inni jako fani. Widzieliśmy błyskawiczny rozwój Marty'ego od miejscowego dzieciaka, który był nieznany poza kalifornijską sceną motocrossową CMC z lat 1970., aż do trzykrotnego tytułu mistrza kraju. Scena motocrossowa SoCal z lat 1970. pełna hiperaktywnych dzieciaków, intensywna rywalizacja, idealna pogoda przez cały rok, nieograniczona liczba miejsc do jazdy i tysiące wyścigów szybko popchnęły Amerykę do dominacji nad światem w latach 1980. XX wieku. Scena motocrossowa sprawiła, że ​​amerykańscy kierowcy i tunerzy, tacy jak Donnie Emler z FMF, zdominowali świat motocrossu. 

Marty, byłeś w centrum tego wzrostu. Właściwie każdy mistrz narodowy AMA 125 w latach 1970. i 1980. (z wyjątkiem trzech mistrzostw Marka Barnetta na początku lat 1980.) pochodził z Twojego motocrossowego terenu SoCal. Utorowałeś drogę i wpłynąłeś na 125 mistrzostw narodowych Boba Hannaha, Broca Glovera, Johnny'ego O'Mary, Jeffa Warda, Rona Lechiena, Micky'ego Dymonda, George'a Hollanda i Mike'a Kiedrowskiego.

BROC GLOVER NA MARTY SMITH

Kiedy zacząłem ścigać się, dostałem czerwoną, biało-niebieską koszulkę i skóry, pomalowałem kask i próbowałem skopiować Marty Smith. Pamiętam, jak widziałem Marty'ego na Monarku na torze South Bay Speedway i Carlsbad w 1973 roku, a następnie na Hondzie pod koniec roku. Urodziłem się i wychowałem w San Diego, śledziłem Marty'ego, gdy z lokalnego profesjonalisty stał się bohaterem narodowym. 

Z Martym tak łatwo się rozmawiało, o czym przekonaliśmy się my, dobrze zapowiadające się dzieci. Dostał go od rodziców Joan i Al. Joan była matką dla wszystkich. Kiedy Marty dał mi komplement, poczułem się, jakbym „zrobił to”. Pewnego razu pojechałem do Saddleback, żeby pojeździć, a chłopaki z zespołu Honda robili zdjęcia prasowe. Mechanik Marty'ego, Jon R, który nie znał mnie od Adama, zaproponował, że pozwoli mi jeździć na fabrycznie zmodyfikowanym CR250, który zbudował dla Marty'ego. Pojechałem tam na 40-minutowy moto. Ciągle robiłem okrążenia, czekając, aż ktoś mnie pomacha, ale Jon R po prostu pozwolił mi iść dalej. Trochę zajęło przyzwyczajenie się do specjalnych dźwigni „Marty Bend”, które zostały ukształtowane przez umieszczenie rękojeści młotka jako punktu podparcia między uchwytem a dźwignią i za pomocą 17-milimetrowego końca skrzynkowego, aby wygiąć dźwignię do wewnątrz, aby dopasować ją do krótkich palców Marty'ego. Szybko do roku 1981, a Jon R został moim mechanikiem Yamahy na moje trzy Mistrzostwa Krajowe 500. Jon R był także ojczymem Warrena Reida i mechanikiem Warrena w fabryce Hondy, gdy Warren ścigał się w mistrzostwach 125 Nationals. Jon R pracował z Martym Tripesem w 1979 roku w Hondzie, a w 1980 roku w Yamasze. 

Podczas naszych dni „Factory Ride” pod koniec lat 1970. Marty i ja dużo razem ćwiczyliśmy. Jeździliśmy do Glamis Dunes razem z jego mamą, tatą i naszymi wózkami. Lataliśmy razem z San Diego do miejsc na torach wyścigowych w całym kraju. Dzieliliśmy się wypożyczonym samochodem, a po wyścigach zrobiliśmy sztukę, by w rekordowym czasie wrócić z toru na lotnisko. 

Marty ze swoją ciężarówką MXA Rider of the Year na wypełnionym po brzegi Superbowl of Motocross.

Marty osiągnął sławę w wyścigach w idealnym czasie. Premiera Hondy Elsinore, rozwój sceny motocrossowej SoCal i jego szybkość uczyniły z niego idola nastolatków w tym sporcie. To była idealna burza, dzięki której stał się supergwiazdą. Marty był pierwszą amerykańską supergwiazdą motocrossu. Postawił nam poprzeczkę, gdy przebijaliśmy się przez szeregi.

Rankiem 28 kwietnia otrzymałem straszną wiadomość. To było paraliżujące. To wydawało się takie nierealne. Z drugiej strony za każdym razem, gdy pracujesz w branży takiej jak nasza, widzisz tragedię. Łatwiej się nie da, nawet jeśli nie jest to trafne określenie. Tak trudno jest stracić drogiego przyjaciela, na którego patrzyłeś i którego znasz od 45 lat. Im starsi byliśmy, tym nasz związek stawał się bardziej soczysty, jeśli chodzi o przyjaźń, myślę, że przez wspólne dorastanie. Może to część starzenia się. Przypominam sobie, jak żartował ze mną na linii podczas mojego pierwszego dużego wyścigu w Snake River Canyon w 1974 roku. Wspomnienia wciąż przychodzą. 

DALLAS NYBLOD NA PUCHARU MEMORIALNYM MARTY SMITH HONDA CR125

Broc i ja postanowiliśmy zbudować pełnowymiarową Hondę CR125, aby Broc mógł ścigać się na imprezach zabytkowych. To było idealne dla Marty Smith Memorial Cup. Zaczęliśmy od całkiem kompletnego CR1974 z 125 roku. Dostaliśmy cylinder z zaworem kontaktronowym wykonany przez Superior Sleeve i Nikasil'd aluminiowy otwór. Mitch Payton w firmie Pro Circuit wykonał portowanie cylindrów, dopasowując pracę głowicy i wykonał pierwszą rurę CR125 z czasów Marty'ego Smitha. Użyliśmy standardowego 34mm Mikuni, klatkę stroikową V-Force i zapłon HPI. Wyprodukowałem aluminiowy kickstarter; Tłok, sprzęgło i kable Vintco Products wykończyły go.

Warren Reid na repliki Marty Smith podczas wyścigu Marty Smith Memorial. Warren bardzo chciał napisać tę historię ku pamięci swojego przyjaciela.

Zastosowaliśmy ramę kolby z wahaczem zbudowanym przez KLP, dopasowanym do amortyzatorów Noleen Vintage Classic Clarka Jonesa. Zmodyfikowaliśmy dolny potrójny zacisk i wykonaliśmy niestandardowy zacisk górny do trzymania widelców CR250 o prostych nogach. Podstawa siedziska z tworzywa sztucznego DC wspierała osłonę siedziska Seat Concepts i piankę. Dubya zasznurowała felgi Excel, a ponieważ Broc pracuje dla Dunlopa, używaliśmy opon Dunlop. Sztabki i uchwyty Renthala trzymały dźwignie i żerdzie ARC. Docwob dostarczył tytanowe łączniki. Masic Industries zastosował wykończenie Cerakote na ramie i innych częściach. Mój warsztat obrabiał wiele części, w tym osłonę zapłonu, która łączy się w niestandardową osłonę wału pośredniego. Firma Decal Works dostarczyła różne grafiki. Tak więc Cal's Norm Bigelow, uznany geniusz vintage motocross i ekspert CR125 z czasów Marty'ego Smitha, pomógł w konfiguracji i ustawieniach na torze.

Byłem tam, kiedy Marty dopiero zaczynał. Oboje zaczęliśmy na scenie motocrossowej SoCal CMC. Byliśmy kumplami z wyścigu w 73 i 74, kiedy naprawdę szybko jechał z zespołem Honda. Rozdzieliło nas 35 lat. Dziesięć lat temu usłyszałem od Marty'ego Tripesa, że ​​do Teksasu przyjeżdża szkoła motocrossowa Marty Smith, więc pojechałem i zaskoczyłem Marty'ego. W tym czasie moja żona Kui i ja otrzymaliśmy błogosławieństwo, że mogliśmy wejść w interesy z Martym i Nancy z zespołem wyścigowym Slayton Motocross. Potem Marty i ja stworzyliśmy nasz własny zespół, US Racing. Myślałem, że jego nazwisko powinno być podane z góry, ale Marty upierał się, że „US” to najlepsza nazwa biznesowa. Nancy była bardzo zaangażowana w procesy decyzyjne dotyczące zarządzania zespołem. Często była decydentem, ale Marty i ja zajęło nam trochę czasu, zanim doszliśmy do oczywistego kierunku, w którym ona już poszła. Prowadziliśmy dobry zespół. Zapłaciliśmy rachunki i, co najważniejsze, utrzymaliśmy naszą reputację nienaruszoną po zakończeniu biegu zespołu, a nasza przyjaźń stała się silniejsza niż kiedykolwiek. Tęsknię za tymi dwoma, tak wielu ludzi. Wszystko dotyczyło rodziny, życia i przyjaciół. Będą z nami na zawsze.

TOMMY CROFT NA MARTY SMITH

O rany, tak bardzo tęsknię za nim i Nancy. Był tak zabawny i tak dobrym przyjacielem. Przeszliśmy razem przez szeregi. Podpisał kontrakt z Hondą, ale pewnego dnia podczas lokalnego wyścigu CMC pokonałem grupę fabrycznych kierowców. Następnego dnia dostałem telefony od Hondy i Yamahy. Najpierw podjechałem i spotkałem się z Yamahą. Poszło dobrze, ale pod koniec spotkania powiedzieli, że będę musiał obciąć koński ogon. Tej nocy, przed moją zaplanowaną wizytą w zespole Hondy, kazałem mamie obciąć włosy do miejsca, w którym związałem koński ogon. Dostałem pracę w Hondzie i byłem podekscytowany współpracą z moim przyjacielem, Martym Smithem. Podróżowaliśmy razem i mieszkaliśmy razem na wyścigach. Pozostaliśmy przyjaciółmi, a nasze rodziny były sobie bliskie. Nasz siostrzeniec był żonaty z córką Marty'ego, więc istnieje więź rodzinna, a także przyjaźń trwająca od pięciu dekad.

„SPRZEDAŁEŚ WIĘCEJ MOTOCYKLI HONDA NIŻ JAKIKOLWIEK INNY MOTOCROSS W HISTORII. BYŁEŚ TEAM HONDA. STAŁASZ SIĘ TWARZĄ HONDY. KAŻDY DEALER HONDY W KRAJU MIAŁ TWÓJ PLAKAT NA SWOICH ŚCIANACH. KAŻDE DZIECKO CHCIAŁO BYĆ MARTY SMITH.”

Klasyczne zdjęcie Marty'ego (3) i arcyrywala Boba Hannaha (6)

LIST DO DROGIEGO MARTY'EGO I NANCY WARREN KONTYNUUJE……

Sprzedałeś więcej motocykli Hondy niż jakikolwiek inny motocrossowiec w historii. Byłeś zespołem Honda. Stałeś się twarzą Hondy. Każdy dealer Hondy w kraju miał na ścianie Twój plakat. Każdy dzieciak chciał być Martym Smithem. Każdy zawodnik przestudiował twoje techniki i metody, w szczególności twój agresywny styl skoków i niezrównaną prędkość na zakrętach. Chcieliśmy zostać mistrzami i kupić Porsche Turbo z wielorybim ogonem. Praktycznie każdy California 125 Pro z lat 1970. ścigał się z tobą w takim czy innym czasie ze względu na twoje powiązania z lokalną sceną. Ta liczba sięga setek, jeśli nie tysięcy. Wielu stało się twoimi bliskimi przyjaciółmi, a później także Nancy. Wszyscy mamy historię wyścigów Marty'ego Smitha. 

Choć dzieli nas kontynent i dziesięciolecia od naszych „Dni Hondy”, zawsze skłanialiśmy się ku sobie, ilekroć nasze drogi krzyżowały się na różnych zjazdach i imprezach Vintage MX. Nasza więź z wyścigami i przyjaźnią jest tak głęboka i naprawdę wyjątkowa w sporcie. Mój ojczym „Jon R” Rosenstiel był twoim mechanikiem podczas mistrzostw narodowych 1974 w latach 1975 i 125, TransAms i sezonu 1976 125 Mistrzostw Świata Grand Prix. Człowiek, który rozpoczął moją karierę wyścigową — menedżer zespołu Hondy Dennis Blanton — odkrył ciebie, a także Bruce'a McDougala i Chucka Bowersa. Dennis to facet, który przedstawił mojej mamie swojego kolegi z Hondy, „Jona R”. 

Po tym, jak poszedłeś do zespołu Hondy, wziąłeś mnie pod swoje skrzydła, kiedy byłem jeszcze średniozaawansowany. Honda pozwoliła mi podróżować z Jonem R i mechanikiem Tommy'ego Croft'a Merle Anderson w ciężarówce zespołu Honda latem 1975 roku, aby ścigać się w 125 Nationals. Podczas gdy Jon R i ty byliście w Europie, aby wziąć udział w mistrzostwach świata 125, ja podróżowałem przez ostatnie trzy mistrzostwa narodowe z waszym mechanikiem Hondy z USA i przyjacielem Davem Arnoldem. Skorzystałem z dostępu do poziomu wiedzy technicznej Jona R i Dave'a.

Na papierze nie miałeś kolegi z drużyny na Mistrzostwach AMA 1976 w 125 roku, ale jeśli chodzi o wszystkich, w tym Dennisa Blantona, Jona R, Dave'a Arnolda i Dona Emlera, byliśmy de facto kolegami z drużyny. Pozostali dwaj czołowi korsarze Hondy w 1976 roku, Steve Wise i Broc Glover, pasowali do tego pseudonimu „de facto kolegę z zespołu Hondy” z wielu tych samych powodów, z których nie najmniej ważnym była przyjaźń.

W 1977 byliśmy oficjalnymi kolegami z zespołu Hondy i kontynuowaliśmy nasze dni zespołu Honda przez cały sezon 1979. To był wir wyścigów, treningów, funkcji prasowych i występów dealerów. I ile frajdy bawiliśmy się, jeżdżąc bez planu, kiedy nie musieliśmy „pracować”. To był prawdopodobnie najbardziej produktywny czas ze wszystkich.Marty i Kent Howerton odpoczywają podczas Złotego Wieku amerykańskiego motocrossu.

LIST DO DROGIEGO MARTY'EGO I NANCY WARREN KONTYNUUJE……

Wyścig Marty Smith Memorial Cup nie mógł być bardziej wyjątkowy. Improwizowane zjazdy na zlocie kolarzy oraz w minutach poprzedzających Marty Smith Memorial Cup na scenie za bramką startową były niesamowite. Wydarzenie przyciągnęło wielu moich licealnych przyjaciół motocrossowych. Wszyscy jeździliśmy kiedyś Hondami, tak jak ty. Wszyscy ścigaliśmy się na motocrossie i kochaliśmy to o wiele bardziej niż szkołę, tak jak ty. Wszyscy połączyliśmy się ze sportem i sukcesami zespołu Hondy, bez względu na to, w jakim kierunku ostatecznie pójdzie nasze życie. Wspominaliśmy te zabawne czasy. Podobne historie rozgrywały się w boksach i przez cały dzień. To był główny powód, dla którego tak wielu przyszło na pierwszym miejscu. 

I masz to; to tylko fragment tego, jak ogromny wpływ wywarliście na mnie, sport, kulturę południowej Kalifornii i miliony fanów motocrossu na całym świecie. Przez całe życie udowodniłeś, że byłeś i jesteś zasłużoną ikoną i bohaterem. 

Dopóki nie spotkamy się ponownie,

Warren i Cinda Reid 

Może Ci się spodobać